Kurczak Jalfrezi

6 lutego 2015
kurczak jalfrezi

Kurczak Jalfrezi to zdecydowanie moje ulubione indyjskie danie, które do tej pory miałam okazję spróbować. Oczywiście z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę stwierdzić, że gdybym wybrała się do Indii i posmakowała tamtejszej kuchni, to moje kubki smakowe mogłyby rozkochać się w jeszcze innych potrawach. Jednak skoro póki co nie jadę w te rejony, to właśnie Jalfrezi pojawia się w mojej kuchni z dużą regularnością. Danie pokazywałam Wam już wielokrotnie na Facebooku oraz Instagramie i pewnie jeszcze przez długi czas będzie wiodło prym w domowych eksperymentach z kuchnią hinduską. Kurczak w tym sosie jest przepyszny. To taka mała bomba aromatów i smaków z Półwyspu Indyjskiego zamknięta na patelni. Spróbujcie!

Kurczak Jalfrezi – składniki:

/na 4 porcje/

  • 400-500 g piersi z kurczaka
  • 1 czerwona papryka
  • 1 duża lub 2 małe cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 zielonej papryki chili
  • 1/2 czerwonej papryki chili
  • 1 puszka pomidorów śliwkowych (razem z sosem)
  • 1 łyżka mielonych ziaren kolendry
  • 1 łyżka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżka garam masala
  • 200 ml wody
  • garść liści świeży kolendry
  • olej do smażenia

Dodatkowo:

  • 200 g ryżu basmati (w wersji bezglutenowej)
  • 4 chlebki naan (w wersji z glutenem)
  • kolendra do posypania

Kurczak Jalfrezi – przepis:

Zaczynamy od przygotowania przypraw.
Kumin (kmin rzymski) oraz ziarna kolendry mielimy w moździerzu.

Obie przyprawy oraz kurkumę wrzucamy na patelnię i chwilę podgrzewam, by uwolnić aromaty.
Kurczaka kroję w kostkę i mieszam go z połową podgrzanych przypraw.

Na dużą patelnię z częścią przypraw wlewamy 2-3 łyżki oleju. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, czerwoną paprykę, ostre papryczki oraz przetarty czosnek. Podsmażamy około 5 minut aż warzywa się zeszklą.

W między czasie, na drugiej patelni, podsmażam na niewielkiej ilości tłuszczu kurczaka.

Do dużej patelni dajemy pomidory z puszki i je rozdrabniamy drewnianą łyżką. Dolewamy wodę. Dusimy bez przykrycia na wolnym ogniu około 20 minut.

Bierzemy blender i rozdrabniamy sos. Powinien być w miarę jednolity, ale osobiście lubię gdy zostaną w nim większe kawałki papryki.

Do sosu dodajemy podsmażonego kurczaka. Mieszamy i dalej podgrzewamy na wolnym ogniu około 20 minut. Wszystkie smaki i aromaty muszą mieć czas, by się połączyć.

Na sam koniec dodajemy garam masalę i posiekane liście kolendry. Mieszamy.

Kurczak Jalfrezi – podanie:

Sos podajemy z ryżem basmati (w wersji bezglutenowej) lub chlebkiem naan. To przepyszny i bardzo pożywny sos, który niesamowicie rozgrzewa i dodaje energii.

kurczak jalfrezi

Jestem przekonana, że ten sos każdemu miłośnikowi curry przypadnie do gustu.

kurczak jalfrezi

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

kurczak jalfrezi
Podobne wpisy

Komentarze

13 odpowiedzi na “Kurczak Jalfrezi”

  1. Marzena pisze:

    Danie wygląda imponująco. Mam ochotę na przygotowanie na obiad weekendowy:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

  2. Anonimowy pisze:

    Pytanie laika: gdzie kupię garam masala? ile dodajemy na koniec? (nie widzę na liście;-) Nigdy nie miałam do czynienia z tą przyprawą. Chcę dzisiaj zrobić, wszystkie pozostałe składniki mam oprócz tej ostatniej…
    pozdrawiam Aga

    • Madame Edith pisze:

      Aga,
      Dziękuję! Faktycznie zapomniałam podać ilość tej przyprawy w spisie składników.
      Garam masalę możesz kupić np. w Piotrze i Pawle, Leclercu, Almie, czy Marks and Spencer. Generalnie w każdym większym sklepie powinna być dostępna.
      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

  3. Anonimowy pisze:

    Dzięki za szybką odpowiedz. Poszukam w Kauflandzie (w.w. sklepów niestety u mnie nie ma). Dam znać jak wyszło;-))
    Aga

  4. Sylwia Bajera pisze:

    Ach, danie w sam raz dla mojego mężczyzny 😀

    http://bsylwia.blogspot.com/

  5. mam kurczaka:) kuchnie indyjską uwielbiam będę robić dzisiaj:)

    • kurczak wyszedł:) naprawdę polecam:) jedyne co Madame to wydrukowałem sobie przepis i prawie nie dodałem papryki bo w przepisie jest tylko że lubisz jak w sosie są kawałki papryki a kiedy dodawać to nie:) jedynie co to za garam masala warto się rozejrzeć na allegro bo np w Leclercu jest po 12 zł a na allegro sporo taniej.

    • Madame Edith pisze:

      Mariuszu,
      Dzięki! Faktycznie papryka mi gdzieś umknęła po drodze. Już ją dopisałam. A garam masala jest po ok. 8-9 zł w Marks and Spencer – czasami maną super oferty na przyprawy, więc warto zaglądać 🙂
      Serdeczności,
      E.

    • Madame a masz jakiś sposób żeby nie zachlapać całej kuchni blendując??:)

    • Madame Edith pisze:

      Mam 🙂 Wokół blendera owijam kawałek folii aluminiowej lub papieru do pieczenia. Dzięki czemu tworzy się elastyczna pokrywka, którą beż żalu można wyrzucić.

  6. Roksana pisze:

    Nie ma w przepisie soli i pieprzu?:) masz pomysł Edith co zrobić z resztą papryki ostrej? Zamrozić zasuszyv?:)

    • Madame Edith pisze:

      Roksano,
      tak to przepis bez soli i pierzu 🙂 Te przyprawy są już niepotrzebne jeśli użyjemy wszystkich pozostałych. Osobiście pokrojoną w drobną kostkę lub paseczki paprykę po prostu mrożę.
      Serdeczności!
      E.

  7. Jola. pisze:

    Madam! Z nieba mi spadłaś dziś z tym przepisem. Właśnie rozmroziłam piersi z kurczaka i zastanawiałam się co tu z nich robić? 🙂 I proszę! Będzie więc kuchnia hinduska, za która oboje z mężem przepadamy. Dziękuje Madame i smacznego wszystkim, którzy też skusili się na ten przepis 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Kurczak Jalfrezi

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram