Makaron z cukinią i bakłażanem

13 lipca 2012

Jestem zwolenniczką wykorzystywania do maksimum sezonowych warzyw i owoców. W tym roku szczególnie upodobałam sobie cukinię (m.in. bazyliowa sałatka z cukiną, czy caprese z cukinią) oraz po raz pierwszy w tym roku wykorzystałam bakłażana. Zainspirowana nowymi silikonowymi garnuszkami do zapiekania postawiłam na makaronowa zapiekankę.
Składniki (na 6 porcji):

  • 300 g makaronu pełnoziarnistego fussili
  • 1 cukinia
  • 1 bakłażan
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 10 dużych listków bazylii
  • 4 łyżki oliwy extra vergine np. bazyliowej
  • 2 czubate łyżeczki zielonego pesto
  • 50 g startego sera grana padano
  • sól, pieprz
Przygotowanie
Makaron gotujemy al dente zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Cukinię i bakłażana dokładnie myjemy i kroimy w kostkę. Wrzucamy na patelnię i podsmażamy około 5 minut na oliwie na średnim ogniu często mieszając.

 Ciągle podduszając warzywa dodajemy przecier pomidorowy…

 …pesto i porwane liście bazylii. Dokładnie mieszamy i dusimy jeszcze przez chwilę. Dodajemy sól i pieprz do smaku.

 Przekładamy warzywa do garnka z makaronem i ponownie dobrze mieszamy wszystkie składniki.

 Posypujemy obficie serem. Mieszamy. Nakładamy do garnuszków i raz jeszcze na wierzchu sypiemy ser. Garnuszki przykrywamy i wstawiamy do nagrzanego do 220 stopni C (termoobieg) pieca na około 20 minut.

Po wyjęciu z pieca radzę odczekać około 10 minut przed podaniem, by się nie poparzyć i by makaron stężał.

Podanie
Zapiekankę możemy podawać posypaną bazylią i rozmarynem.

Życzę Wam smacznego!
Edith

Podobne wpisy

Komentarze

23 odpowiedzi na “Makaron z cukinią i bakłażanem”

  1. Karmel-itka. pisze:

    już takie masz urocze te kociołki! piękne.
    danie natomiast super. uwielbiam lekkie, letnie makarony ;]

  2. Antenka pisze:

    po tak podanym daniu, tak obłędnie wyglądającym mam niesamowitą ochotę na makaron na obiad!:D

  3. Wygląda świetnie. Ostatnio chciałam Połówkowi zrobić pastę z cukinią, ale oczywiście było kręcenie nosem. Chyba nigdy go do niej nie przekonam;(

    • Tomek gotuje pisze:

      Może spróbuj przemycać w niewyczuwalnej postaci dodatek cukinii 😉 Starta i podduszona z łatwością znika w mielonym mięsie w dowolnej postaci 🙂

      Edith, fajny makaron, ale garnuszków to Ci zazdroszczę 😀 Ostatnio poluję na naczynie, w którym można by zapiekać pojedyncze porcje, ale nie mogę znaleźć nic sensownego.

    • Madame Edith pisze:

      Tomku,

      ja swoje kupiłam niedawno w Tchibo. Są bardzo praktyczne, więc mogę je z czystym sumieniem polecić. Załapałam się na jakąś promocję i zapłaciłam niecałe 25 zł za komplet 2 sztuk.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Edith

  4. Gula pisze:

    Też je kupiłam:) no i pozostaje niezawodna Duka;)
    A danie super:) I ten ser…. tak ładnie zapieczony… Rozmarzyłam się:)

  5. AnnaA-G pisze:

    Ja też widziałam je w Tchibo:) danie rewelacyjne:)

  6. Pyszności! Uwielbiam takie szybkie i smakowiete połączenia z makaronem, ja ju bym się obyła bez sera, za to M. wziąłby podwójną porcję;) Pozdrawiam!

  7. Kasia S, pisze:

    co do dania, to jestem za. Ale garnuszki to muszę trochę zjechać. Zaletą ich, to na pewno kolory. Ale tu ich elegancja się kończy. Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie podania gościom zapiekanki w gumowej foremce. Sama tez wolałbym zjeść w jakieś ceramice/ terakocie. Ale to oczywiście subiektywna opinia.

    Pozdrawiamy Serdecznie

    Tapenda

    • Madame Edith pisze:

      Kasiu,

      nie pisałam, że są eleganckie, ale praktyczne 🙂

      Do domowego użytku są jak znalazł. Owszem dla gości się nie nadają najlepiej, ale dla własnego użytku są według mnie idealne. Szczególnie uwzględniając to, że zajmują bardzo mało miejsca w szafce (dobrze się składają i zgniatają), co ma niebagatelne znaczenie w małej kuchni.

      A dla gości pozostają oczywiście żeliwne (najlepiej bajeranckie Le Creuset) albo ceramiczne 🙂

      Z pozdrowieniami,
      Edith

    • Kasia S, pisze:

      No to się zgadzamy 🙂

      Pozdrawiamy serdecznie

      Tapedna

  8. Bardzo apetyczne to Twoje danie, ja jakoś nic nie robię z cukinii, jakoś mi nie pasuje, choć w sumie ponad kilka lat już jej nie próbowałam, a w tym czasie smak bardzo mi się zmienił i rozszerzył repertuar dań. Bo kiedyś jako etatowy niejadek wielu rzeczy "z założenia" nie lubiłam, nawet bez próbowania i teraz z tym walczę 😉 Także kupię jakąś cukinię i pokombinuję 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  9. Lena pisze:

    Widzę, że u Ciebie też sezon na bakłażana:) Ciekawe podanie, chociaż pewnie jeden garnuszek byłby dla mnie za mało;)

    • Madame Edith pisze:

      Lena,
      dlatego zrobiłam dużą porcję – na ok. 6 osób, a i tak prawie wszystko zjadłam sama, bo jestem wielką fanką takich letnich smaków 😉

      Z pozdrowieniami,
      Edith

  10. Też jestem zwolenniczką korzystania z sezonowych warzyw i owoców, dlatego jak chodzę na pobliski ryneczek to ostatnio zamiast się cieszyć składnikami to jestem zestresowana, bo tyle cudownych składników się pojawiło, a tak mało czasu by nimi wszystkimi się nacieszyć!
    Cukiniowo-bakłażanowe szaleństwa bardzo mi odpowiada, szczególnie właśnie z makaronem 🙂 I nawet formy do zapiekania mi przypadły do gustu, no wszystko mi się u Ciebie podoba 🙂
    Pozdrawiam, Tosia!

  11. fk-a pisze:

    będzie dzis na obiado-kolację 😀

  12. fk-a pisze:

    jestem w trakcie gotowania. Zastanawiam się nad czosnkiem w tym przepisie. Nie pasował by?? Jak sądzicie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Makaron z cukinią i bakłażanem

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram