Naleśniki wiosenne

21 kwietnia 2015
Naleśniki wiosenne

Naleśniki wiosenne to pyszne i szybkie danie. Są popularne w kuchni chińskiej i wietnamskiej, z tym że w chińskiej są przeważnie smażone w głębokim tłuszczu. Jako nadzienie najczęściej występują warzywa, mięso, krewetki lub miks tych składników. W dzisiejszej odsłonie są pokazuję Wam wersję niesmażoną, bardzo lekką i prawdziwie wiosenną, bo z dodatkiem rzodkiewki, która nierozerwalnie kojarzy mi się z tą porą roku. Górę naleśników zrobicie w mniej niż pół godziny, wystarczy pokroić warzywa i posmarować placki ryżowe wodą. Czyż to nie jest proste?

Naleśniki wiosenne – składniki:

/na ok. 10-12 sztuk/

  • 100 g papieru ryżowego / naleśników ryżowych (1 opakowanie to zwykle 10-12 sztuk)
  • 35 g cienkiego makaronu ryżowego vermicelli (suchego)
  • 2 laski selera naciowego
  • 1/3 papryki zielonej
  • 1/3 papryki czerwonej
  • 2 łyżki marynowanego imbiru w plasterkach
  • 1/2 marchewki
  • 1 ogórek
  • 3 rzodkiewki
  • garść listków kolendry
  • garść listków mięty
Sos:

  • 1 płaska łyżka sosu chilli np. Sriracha (więcej o nim pisałam we wpisie „Jakie składniki warto mieć w kuchni?„)
  • 1 łyżeczka sosu sojowego (bezglutenowego) lub sosu rybnego
  • 1-2 łyżeczki soku z limonki
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka oleju ryżowego (opcjonalnie, gdyby sos był zbyt ostry)

Naleśniki wiosenne – przygotowanie:

Makaron zalewamy wrzątkiem i po 2-3 minutach odcedzamy.
Wszystkie warzywa dokładnie myjemy i wycieramy. Marchewkę obieramy, ogórka przekrawamy wzdłuż na pół i z pomocą łyżeczki wyciągamy pestki.
Wszystkie warzywa kroimy w zapałkę o długości ok. 5 cm i boku ok. 2 mm (tzw. julienne).

Przygotowujemy arkusz woskowanego papieru do pieczenia oraz miseczkę z przegotowaną wodą (może być w temp. pokojowej lub lekko ciepła).
Układamy jeden naleśnik na papierze i lekko zwilżamy dłonią całą powierzchnię ryżowego placka.

Na jednym z końców układamy posiekaną rzodkiewkę i kilka listków ziół.

Dodajemy ok. 1 łyżką makaronu.

Naleśniki wiosenne

Na wierzch wykładamy 2-3 plasterki imbiru, 4 kawałki selera, 4 ogórka, 4 marchewki i po 2 kawałki każdego koloru papryki.

Lekko zwilżamy boki naleśnika i zawijamy je do środka.

Naleśniki wiosenne

Następnie zwijamy cały naleśnik. Jeśli zajdzie taka potrzeba w między czasie lekko go zwilżamy, by się ładnie skleił.

Naleśniki wiosenne

Odkładamy na talerz uważając, by zachować odstęp, gdyż naleśniki bardzo się do siebie kleją dopóki lekko nie obeschną.

Naleśniki wiosenne

Naleśniki wiosenne – podanie:

Naleśniki podajemy z sosem, który przygotowujemy na bazie ostrego sosu Sriracha (1 łyżka), soku z limonki (1-2 łyżeczki) i sosu sojowego / rybnego (1 łyżeczka). Sos jest bardzo ostry, więc jeśli nie lubicie takich smaków, to polecam dodać do niego 1-2 łyżeczki oleju ryżowego a także złamać jego smak miodem.

Naleśniki wiosenne

Do takich ostrzejszych dań bardzo lubię delikatną zieloną herbatę, bo choć nie gasi „ognia” w buzi, to smakuje wyśmienicie i pasuje do wszystkich dań w stylu azjatyckim.

Naleśniki można przechowywać w szczelnym pojemniku w lodówce i zjeść kolejnego dnia. Będą równie smaczne i dodatkowo bardziej zwarte. Proponuję podawać je w temperaturze pokojowej. Są świetną propozycją na przystawkę, podwieczorek, a także lekką kolację.

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

Naleśniki wiosenne
Podobne wpisy

Komentarze

14 odpowiedzi na “Naleśniki wiosenne”

  1. Karmel-itka. pisze:

    spring rollsy są genialne! bardzo lubię.
    Śliczne zdjęcia 🙂

  2. Martynosia pisze:

    Wygladaja przepiekinie! Chyba zrobie takie w weekend 😉

  3. świetny pomysł! A zdjęcia – jak zwykle bajecznie kolorowe.

  4. Anonimowy pisze:

    Ale naprawde, surowe ciasto tak bez pieczenia, smazenia, gotowania, nic…? Ciekawi mnie to, byloby swietnym rozwiazaniem na wiosenna diete, ale jednak troche sie boje

  5. Sollet pisze:

    Super pomysł! Przede wszystkim to doskonały pomysł na danie do pracy.
    Wypróbuję na pewno!

  6. Joanna garbacz pisze:

    A z jakiej firmy używasz papieru ryzowego zeby mi sie nie rozpadl.mam impreze urodzinowa i chcialabym zeby wyszly.

    • Madame Edith pisze:

      Joanno,
      ten na zdjęciach był bodajże z House of Asia, ale korzystałam z różnych np. te z Lidla też są ok, ale są dostępne tylko w trakcie tygodnia azjatyckiego.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  7. MAŁGOSIA pisze:

    świetny pomysł. Ale mam pytanie co jest w dzbanku, wygląda efektownie i smacznie.
    Pozdrawiam
    Małgosia

  8. MAŁGOSIA pisze:

    Dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Naleśniki wiosenne

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram