Ogórki konserwowe (korniszony)

2 sierpnia 2015
ogórki konserwowe korniszony

Ogórki konserwowe, czyli korniszony, to zdecydowanie mój ulubiony rodzaj ogórków na jesień i zimę. Uwielbiam je podjadać w ilościach niemal hurtowych i są obowiązkowym elementem śniadań, zwłaszcza wtedy, gdy gruntowe nie są dostępne. Kanapka z wędliną z żadnym dodatkiem nie smakuje tak dobrze, jak właśnie z ogórkiem konserwowym (koniecznie pokrojonym na cienkie plasterki). Zróbcie kilka słoików na zimę, zobaczcie jakie to proste!

Ogórki konserwowe i korniszony to praktycznie to samo. Zasadnicza różnica między ogórkami konserwowymi i korniszonami to rozmiar samych ogórków, bo oba rodzaje marynuje się w octowej marynacie z dodatkiem przypraw. Niektórzy uważają jednak, że korniszony najpierw należy nakłuć (np. wykałaczką) i zalać mocną solanką na dobę, potem na następną dobę zalać je wodą z octem, a potem dopiero zalewą octową. Inni jeszcze sądzą, że zalewa do korniszonów powinna mieć wyższą zawartość octu i że koniecznie trzeba do ogórków dodać sparzoną cebulę i kawałki ugotowanej marchewki. Jest wiele szkół i pewnie każdy ma własny sposób na ogórki w occie. Podobnie jak różne przepisy na ogórki kiszone różnią się od siebie.

W każdym razie ogórki z tego przepisu powinny Wam posmakować, bo w smaku wychodzą bardzo zbalansowane i nie są zbyt octowe, a jednocześnie zachowują chrupkość. Oczywiście, jak w każdym ogórkowym przepisie, najbardziej liczą się tu dobre ogórki. Bez dobrego surowca, żadne przyprawy nie uratują przetworów.

 

Ogórki konserwowe (korniszony) – składniki:

/na 6 słoików, w tym 5 x 0,9l i 1 x 1,5 l/
Wg przepisu mojej Mamy.
  • 3 kg małych ogórków (im mniejsze, tym lepsze)
  • koper
  • 3 litry wody
  • 1/2 litra octu
  • 3 łyżki soli
  • 12 łyżek cukru
  • 30 ziarenek ziela angielskiego (po 5 na słoik)
  • 12 liści laurowych (po 2 na słoik)
  • 6-7 łyżeczek gorczycy

Ogórki konserwowe (korniszony) – przepis:

Słoiki oraz nakrętki dokładnie myjemy i wycieramy.
Do każdego słoika nakładamy garść umytego kopru pociętego w mniejsze kawałki.

Nasypujemy po 1 łyżeczce gorczycy (do większego słoika, o pojemności 1,5 litra, dałam 1,5 łyżeczki).

Następnie zaczynamy upychać dokładnie umyte ogórki. Zaczynamy od wypełnienie dolnej części słoika. Ogórki układamy na sztorc grubszą stroną do dna. Dopiero ostatnie wkładamy odwrotnie. Powinny być ułożone w taki sposób, by się nie ruszały. Na wierzchu układamy te lekko zakrzywione.

W garnku gotujemy 3 litry wody z 12 łyżkami cukru i 3 łyżkami soli, 30 zielami angielskimi i 12 liśćmi laurowymi. Gdy się zagotuje dodajemy 0,5 litra octu i doprowadzamy całość ponownie do wrzenia.

Moja uwaga:
octu nie dodajemy na samym początku, bo dość długi proces gotowania spowoduje, że jego zapach zdąży się rozprzestrzenić po całej kuchni, a nawet mieszkaniu. 

 

Ogórki zalewamy zagotowaną miksturą. Wszystkie ogórki powinny być  nią przykryte.

Moja uwaga:
z powyższego przepisu, dzięki bardzo dobremu upchaniu ogórków, zostało mi ok. 0,8 litra zalewy. Można ją wykorzystać do zalania innych warzyw np. dyni, papryki lub też do kolejnej partii ogórków.

Wycieramy ranty słoików i porządnie zakręcamy.

Układamy do góry dnem na warstwie gazet, które zabezpieczą podłoże przed ewentualnymi przeciekami. Zostawiamy na całą dobę.

ogórki konserwowe korniszony

Ogórki konserwowe (korniszony) – podanie:

Ogórki następnie możemy wynieść do ciemnego i chłodnego miejsca np. piwnicy lub spiżarki.
Będą dobre do spożycia po min. 2-3 miesiącach, czyli jesienią.
Po otwarciu słoik przechowujemy w lodówce. Może tam stać nawet kilka tygodni.
ogórki konserwowe korniszony

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

ogórki konserwowe korniszony




Podobne wpisy

Komentarze

26 odpowiedzi na “Ogórki konserwowe (korniszony)”

  1. Bardzo lubię ogórki konserwowe. Jak dla mnie kiszone i konserwowe to ulubione rodzaje przygotowanych ogórków. Te pierwsze bardziej kojarzę jakoś z czasem zimowym, a konserwowe z latem. Jest to też zauważalne, że zimą "schodzą" bardziej kiszone 🙂

    • Madame Edith pisze:

      T.
      Kiszone też robię, ale używam głównie do sałatki jarzynową lub zupy ogórkówej. Na kanapka zdecydowanie wygrywają konserwuje. No, chyba że do pasztetu – wtedy kiszone są bezkonkurencyjne 😉

      Serdecznie pozdrawiam
      E.

    • Anonimowy pisze:

      A do smalcu (oczywiście domowej roboty)ktore wybierasz?;-)

    • Madame Edith pisze:

      Nie lubię smalcu i nie używam go w swojej kuchni, ale lepsze byłyby pewnie kiszone.

    • intelligite pisze:

      Jestem zauroczona Pani blogiem. Dziś zrobiłam konserwowe i kiszone wg Pani przepisu. Mam nadzieję że wyjdą wyborne. Pozdrawiam

    • Madame Edith pisze:

      Intelligite,
      bardzo mi miło 🙂 Mam nadzieję, że jedne i drugie wyjdą wyśmienite!
      Z uwagi na długotrwałe upały nieco obawiam się tylko o swoje kiszone. Niestety w mojej piwnicy póki co jest bardzo ciepło, a końca upałów nie widać, więc mogą się przekisić. Ale trzymam kciuki za to, by się udały.

      Serdeczności
      E.

  2. Vela pisze:

    Ach absolutnie je uwielbiam, znacznie bardziej niż kiszone. 🙂 Nie ma to jak domowy słoiczek takich ogórków do obiadu.

  3. Anonimowy pisze:

    A czosnek..? U mnie obowiązkowo.. mama30

  4. Anonimowy pisze:

    Witam!
    Czy te ogórki są zalewane gorącą zalewą i pózniej nie wekowane?
    Czy dobrze się przechowują zimą?Nie odkręcają się wieczka.
    Pytam ponieważ zawsze robię takie ogórki ,zalewam zimną /letnią zalewą
    i wekuję od chwili zagotowania ok 3 minuty .Lila

    • Madame Edith pisze:

      Lila,
      Tak, zalewam je gorącą wodą z octem, odwracam i zostawiam na dobę. Potem przenoszę do piwnicy. Nie wekuję ogórków, bo się kurczą. Przechowują się bez problemu cały rok.
      Z pozdrowieniami
      E.

    • Anonimowy pisze:

      Serdecznie dziękuję za odpowiedz.
      Obowiązkowo będę robić ogóreczki wg Twojego przepisu.
      Poproszę jeszcze o dobry przepis na sałatkę z ogórków na zimę
      ponieważ mam sporo ogórków ,a mój stary przepis nie jest zbyt dobry
      sałatki czasem są zbyt miękkie i odwekowują się.
      Pozdrawiam słonecznie i dziękuję a mnóstwo wspaniałych ,sprawdzonych przepisów i innych cennych informacji.Lila

    • Madame Edith pisze:

      Lila,
      Bardzo Ci dziękuję!
      W najbliższym czasie pokażę na 100% przepis na moje ulubione ogórki kiszone 🙂
      Sałatki jeszcze nigdy nie robiłam, ale poproszę o pomoc Mamę i może taki przepis także się pojawi.

      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  5. Piotrek pisze:

    Lubię ogórki konserwowe. Skończyły mi się z zeszłego roku i musiałem kupić w sklepie, kupiłem z firmy ***. Bardzo smaczne, polecam

  6. Kamila pisze:

    Bardzo lubię ogórki konserwowe w słodkim occie. Są dodatkiem do wielu potraw mięsnych, a na kanapki wyborne. Moja Mama robiła je bardzo podobnie, ale jednak pasteryzowała kilka minut.
    Spróbuje zrobić w tym roku wg Twojej propozycji, bez wekowania. Szybciej i sprawniej, dzięki.

    Ogórki konserwowe to NIE są jednak korniszony. Na korniszony wybiera się malutkie ogóreczki 2, 3 -4 cm, takie malusie, i robi się w bardziej stężonej zalewie octowej – są znacznie kwaśniejsze i zupełnie inny przepis na wykonanie.
    Kiszone, konserwowe i korniszony – zupełnie inne smaki i wykonanie.

    Pozdrawiam

    • Madame Edith pisze:

      Kamila,
      tak jak napisałam we wpisie są różne szkoły i opinie na ten temat i każdy chyba robi po swojemu. Nie ma jednego uniwersalnego przepisu na ogórki czy to kiszone czy to konserwowe. Tak samo jak każdy inaczej robi rosół czy mielone 🙂 Zgadzam się co do rozmiaru, ale w kwestii przepisu to np. małe ogórki z tego przepisu wyjdą inne, niż te większe z racji swojego rozmiaru.
      Pozdrawiam
      E.

  7. Kamila pisze:

    Cudowna oprawa samych słoików ogórki sie robią i zobaczę co będzie za 3 miesiące a skąd te urocze karteczki do podpisu?

    • Madame Edith pisze:

      Karteczki kupiłam w Tigerze lub Ikei. Powiem szczerze, że nie pamiętam dokładnie, bo już trochę czasu minęło.

  8. Iwona pisze:

    Witam. Zrobiłam ogórki ściśle wg przepisu (około 2 tygodnie temu ) woda w słoikach jest mętna a na dnie jasny osad jak w kiszonych. Czy tak powinno być ?

    • Madame Edith pisze:

      Tak, praktycznie w każdym rodzaju przetworów może pojawić się lekki osad na dnie. Nawet w ogórkach sklepowych on występuje.

  9. Ania pisze:

    niestety zdecydowałam się po raz drugi w życiu na zrobienie korniszonów i po jakimś tygodniu od zalania gorącą zalewą i zassania się słoików, wszystkie słoiki zaczęły się zakwaszać popłynęły w szafce, wszystkie się odkręciły i prawdopodobnie są do wyrzucenia;(

  10. iza pisze:

    A czy zalewamy razem z pływającymi dodatkami, czy też odcedzamy?

  11. Misia pisze:

    Zrobiłam według przepisu niestety ogórki wyszły jak dla mnie mało słone i bardzo gorzkie w smaku

    • Madame Edith pisze:

      Misiu, gorzki smak nie ma nic spólnego z przepisem. Po prostu takie były ogórki i na to żaden przepis nic nie poradzi.

  12. Marzena pisze:

    Ogórki zrobiłam według przepisu (dodam, że korniszony robiłam pierwszy raz w życiu). Wyszły super, według mnie idealnie. Są chrupkie i smaczne. Wielkie dzięki za przepis. Na pewno nie raz jeszcze z niego skorzystam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Ogórki konserwowe (korniszony)

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram