fbpx

Owsiane ciasteczka

10 lutego 2013
owsiane ciasteczka

Oto efekty mojego domowego eksperymentu. W ubiegły weekend padał straszny śnieg, pogoda była taka, że nie chciało się nosa wyściubić na zewnątrz. I właśnie w taki dzień zachciało mi się coś słodkiego i najlepiej zdrowego! Nie było mowy o wychodzeniu do pobliskiego sklepu, więc zaczęłam kombinować ze składnikami, które miałam pod ręką w spiżarce i lodówce. Jak się skończył ten eksperyment? Ano tak, że ciasteczka zniknęły w oka mgnieniu i dziś będę je robiła z tego przepisu ponownie 🙂

Ciasteczka owsiane – składniki:

/na ok. 17 sztuk o średnicy 6 cm/

  • 150 g płatków owsianych (np. płatki górskie)
  • 150 g mąki
  • 125 g masła
  • 50 g brązowego cukru
  • 100 g białej czekolady (użyłam czekolady z całymi migdałami, ale bez dodatków też będzie dobra)
  • 75 g żurawiny
  • 75 g orzechów (zmieszałam włoskie i laskowe)
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli

Owsiane ciasteczka – przygotowanie:

Orzechy kroimy na mniejsze kawałki.

orzechy

Masło rozpuszczamy wraz z czekoladą w rondelku.

W misce mieszamy płatki owsiane, cukier, sól i mąkę.

Dodajemy żurawinę, cynamon i orzechy.

Wbijamy jajko.

Dodajemy roztopione masło i czekoladę.

Dokładnie mieszamy.

Do formowania ciasteczek użyłam ausztycherów / pierścieni.

Przyciskamy od góry, by dobrze ubić owsianą masę.

Ciasteczka wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub silikonową matą.

owsiane ciasteczka

Pieczemy 25 minut w temperaturze 160 stopni C (z termoobiegiem) lub 180 stopni C w zwykłym piekarniku.

owsiane ciasteczka

Owsiane ciasteczka – podanie:

Ciasteczka po wyjęciu z pieca powinny ostygnąć na blaszce. Jeśli będziecie próbować je zdjąć od razu będą się wyginały, bo wciąż będą elastyczne za sprawą masła i roztopionej czekolady. Muszą ostygnąć, by były twarde.

owsiane ciasteczka

Wyśmienicie smakują z kawą i herbatą na drugie śniadanie czy to w domu, czy w pracy.

owsiane ciasteczka

Bardzo Wam polecam ten przepis. Nie spodziewałam się, że z robienia ciasteczek “od niechcenia” może wyjść tak pyszna przekąska.

Miłej niedzieli,
E.

owsiane ciasteczka
Podobne wpisy

Komentarze

35 odpowiedzi na “Owsiane ciasteczka”

  1. Anonimowy pisze:

    Troszkę przepis zmodyfikowałam bo zamiast białej dodałam gorzką czekoladę a zamiast zwykłej mąki orkiszową. W smaku fajne, wyraziste ale są bardzo kruche, jakby przeschnięte a składniki nie do końca połączone ze sobą. Czy to wina tej mąki? W formowaniu ratowałam się – uwaga! Zakrętką do słoika 🙂 więc tu może tkwi diabeł? Blog rewelacyjny, gratuluję pasji i profesjonalnego podjścia do tematu. Zaglądać tu to czysta przyjemność. Pozdraiwam serdecznie – Kasia

    • Madame Edith pisze:

      Kasiu,
      Bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂
      Niestety mąka orkiszowa dużo bardziej niż zwykła pszenna pochłania wilgoć i to dlatego Twoje ciasteczka były bardziej suche. Jeśli korzystasz z mąki orkiszowej, to dodawaj więcej płynnych składników np. więcej roztopionej czekolady, masła, dodatkowe małe jajko etc. Wtedy uzyskasz odpowiednią konsystencję.
      A ciastka możesz też formować w kulkę i je rozpłaszczać szerokim nożem. Będą w miarę okrągłe 😉

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

    • Anonimowy pisze:

      Super, dziękuję za podpowiedź. Ciasteczka na następny dzień były dużo lepsze, troszkę zwilgotniały a jeśli mąż wpałaszował połowę porcji to oznacza źe są naprawdę niezłe ( mąż raczej nie jada słodkości :). Pozdrawiam serdecznie, Kasia

  2. Anonimowy pisze:

    Witam, gdzie można dostać takie "Ausztechery"?, oprocz Tk Maxx?

  3. Asia pisze:

    Potwierdzam, że są przepyszne!!! U mnie w wersji bez żurawiny, za to z migdałami, słonecznikiem, siemieniem lnianym i poppingiem z amarantusa. Formowałam również z pomocą obręczy (superpomysł!), ale większych niż twoje, więc wyszło mi 10 gigantów 🙂 Ślicznie się prezentowały i szybko zniknęły – a to chyba najlepsza recenzja 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Asiu,
      Nigdy jeszcze nie robiłam ich z amarantusem, ale jestem przekonana, że to super dodatek do takich ciastek. I jaki zdrowy, podobnie zresztą jak i siemię lniane.
      Cieszę się, że skorzystałaś z przepisu 🙂

      Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
      E.

  4. Asia pisze:

    Zrobiłam i potwierdzam są przepyszne! Do moich dorzuciłam jeszcze słonecznik, siemię lniane i garść poppingu z amarantusa 🙂 Formowałam za pomocą pierścieni, ale większych niż Twój (super pomysł), więc wyszło mi 10 gigantów 🙂

  5. Lena pisze:

    Jakie równe te ciasteczka:) Świetny pomysł, żeby formować je za pomocą pierścienia. Moja zawsze takie nierówne wychodziły…
    Pozdrawiam serdecznie!

  6. Wyglądają na takie, jakie uwielbiam !
    Grube i nie za małe !
    Mniam!

  7. Super przepis!! Zdrowe ciacha i jakie piękne 🙂

  8. Wyglądają bardzo apetycznie! 🙂
    Bardzo lubię ciasteczka owsiane i eksperymentuję z różnymi dodatkami – np. tartą marchewką i jabłkiem (razem z rodzynkami dają wystarczająco dużo słodyczy i można nie dodawać cukru wcale lub dodać tylko odrobinę) czy zmielonymi płatkami owsianymi, otrębami lub wiórkami kokosowymi zamiast mąki.

    Pomysł z czekoladą jest super, na pewno go wykorzystam! 🙂

    Pozdrawiam!

  9. Kasia Cukier pisze:

    Super Ci wyszły te ciastka 🙂 zabrałabym kilka chętnie na uczelnię 😉

  10. Mama Alergika pisze:

    Pierwszy raz jestem u Ciebie i zostaję:) Piękne zdjęcia i fajny sposób na pokazanie procesu twórczego:) Ciasteczka wyglądają cudnie, ja pozbawię je alergenów i coś podobnego też wyczaruję!

  11. Anonimowy pisze:

    super przepis,wypróbuje napewno 🙂
    ja dzisiaj miałam straszna ochotę na coś słodkiego i zrobiłam zmodyfikowane ciasteczka owsiane z tego co miałam akurat pd reka 🙂
    platki owsiane+ siemię lniane+płatki kokosowe przerobiłam na make. wsypałam je do miski i dodałam płatki owsiane niezmielone, żurawinę, orzechy,posiekana czekoladę, ziarenka kopru włoskiego,troszeczkę cynamonu,łyżkę śmietany i kawal sera włoskiego capri. i opiekłam kolo 20 minut.
    wyszly niesamoowite! zjadłam wszystkei 10 jedno po drugim 😀
    pozdrawiam 🙂

  12. Kamciss pisze:

    Jakie pyszności. Wyszły Ci takie ładne okrąglutkie, zainspirowałaś mnie do zrobienia takich małych cudów 🙂

  13. Lover of life pisze:

    Co można dodać zamiast żurawiny i czy można zmniejszyć ilość cukru (nie chcę, aby ciasteczka były zbyt słodkie).

  14. Anonimowy pisze:

    Wyglądają smakowicie :))
    Mam pytanie – gdzie kupiłaś łyżkę różową? Czy to jakaś specjalna łyżka do mieszania ciast?

    • Madame Edith pisze:

      Tę łyżkę znalazłam w tk maxx, to w zasadzie zwykła silikonowa łyżka, ale jest bardzo wygodna i często z niej korzystam. Nie wiem jakiej jest marki, bo etykietę wyrzuciłam od razu po zakupie i nie ma na niej żadnego logo.

      Z pozdrowieniami,
      E.

    • Anonimowy pisze:

      Dziękuje 🙂
      pozdrawiam
      Karolina

  15. Świetny przepis, no i zdjęcia…

  16. Ola pisze:

    zdrowo zdrowo przede wszystkim!

  17. Karmel-itka. pisze:

    cudowne! ach, uwielbiam takie słodkości.
    i jak zwykle, cudne zdjęcia!

  18. wyglądają idealnie! mam ochotę je wypróbować 🙂
    PS przepraszam, nie mogę się oprzeć – śliczny manicure! :))

  19. Wiewióra pisze:

    super ciastka a jakie fotki!!! robiłam kiedyś podobne, jeśli chodzi o skład, ciasteczka Nigelli i były w smaku obłędne!
    miłej niedzieli 🙂

  20. Marzena pisze:

    Genialne:-) Wykorzystam pomysł z formowaniem, bo zawsze mam takie rozjechane;-) Upiekę je jak najszybciej, bo mi takiej ochoty Edytko narobiłaś;-) Pozdrawiam cieplutko:-)

  21. Anula pisze:

    Hmm świetnie wyglądaja , szkoda że nie mam takiej maszynki , bo bym juz robiła takie ciacha.

  22. better-choice pisze:

    No po prostu cudowne!

  23. Uwielbiam choco chip!!! Sa tak pyszne ze O. zabronil nam je robic;)) Nie wazne czy jest 20 czy 50, znikaja w ciagu kilku chwil. Silnie uzalezniajace! pozdrawiam // k

  24. Kamila pisze:

    Fantastyczne zdrowe ciacha! Pięknie uformowane!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Owsiane ciasteczka

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram