Spalony sernik z Kraju Basków – uda się każdemu!

19 marca 2019
spalony sernik

Sernik z Kraju Basków, a dokładnie z San Sebastian, to sernik z natury spalony, z błyszczącą skarmelizowaną, chrupiącą skórką. Nie jest to przypadek, że jest ciemno brązowy, to nie błąd w przygotowaniu – on właśnie taki jest! W tym też tkwi jego urok: skórka ma charakterystyczny, lekko karmelowy posmak, który nadaje sernikowi wyrazistości. Tak samo jak skórka, jego cechą charakterystyczną jest także to, że mocno opada. To w nim element obowiązkowy, bo też i w tym właśnie tkwi jego urok. Jest zapadnięty, czasami pęknie tu i ówdzie, bardzo wyrośnie w trakcie pieczenia, by po wyłączeniu piekarnika sromotnie opaść w dół. Taki właśnie ten prześmieszny, ale i też przepyszny sernik. Jedyny w swoim rodzaju!

Spalony sernik z Kraju Basków – składniki:

/wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej; na blaszkę o średnicy 25 cm/

  • 50 g masła do wysmarowania formy
  • 1 kg sera trzykrotnie mielonego (użyjcie dobrej jakości)
  • 200 g śmietanki kremówki 36% (gęstej, w kubku)
  • 120 g cukru
  • 5 dużych jajek
  • pół łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 50 g mąki pszennej (typ od 450 do 650)
spalony sernik

Spalony sernik z Kraju Basków – przepis:

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni C z opcją „góra – dół”.

To bardzo ważne: tortownicę smarujemy obficie masłem – boki i spód. Następnie spód oraz boki wykładamy papierem do pieczenia – papier powinien wystawać ponad bok tortownicy co najmniej 5 cm, bo sernik mocno rośnie, by potem opaść. Dzięki wcześniejszemu posmarowaniu masłem papier do pieczenia ładnie się przyklei do ścianek i nie będzie się przesuwał. Po wyłożeniu papierem, ponownie smarujemy wnętrze tortownicy masłem i odstawiamy na bok.

spalony sernik

Ubijamy śmietankę, ser oraz cukier przez około 2 minuty – do momentu, gdy cukier całkowicie się rozpuści.

spalony sernik

Ciągle mieszając na średnich obrotach dodajemy po 1 jajku na raz, dorzucając kolejne, gdy poprzednie zostanie wmieszane.

spalony sernik

Dodajemy sól, mąkę oraz dolewamy ekstrakt waniliowy.

spalony sernik

Mieszamy aż do powstania bardzo gładkiej masy.

Masę serową przelewamy do uprzednio przygotowanej tortownicy. Pieczemy przez 60 minut w temp. 200 stopni C w opcji „góra-dół”. Pozwalamy nieco ostygnąć sernikowi w piekarniku, a gdy temperatura spadnie do ok. 60 stopni C wyjmujemy go na zewnątrz.

spalony sernik

Spalony sernik z Kraju Basków – podanie:

Gdy sernik z Kraju Basków będzie tylko lekko ciepły, możemy go kroić. Nie wymaga on schłodzenia w lodówce przed podaniem, ani całkowitego ostudzenia. Wręcz przeciwnie! Wystarczy wyjąć go z formy i ostrożnie odkleić papier z boków ciasta. Jeśli schowacie go na noc do lodówki i będziecie chcieli zjeść kolejnego dnia, to trzeba go wyjąć godzinę przed podaniem, bo najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej.

spalony sernik

Myślę, że to sernik, który może przekonać nie jedną i nie dwie osoby, które dotychczas bały się pieczenia serników uważając, że to trudne ciasta. Mam nadzieję, że od tego wypieku zacznie się Wasza przygoda i potem sięgniecie po inne moje przepisy. Więcej sernikowych receptur znajdziecie w sekcji SERNIKI.

spalony sernik

Spalony sernik jest bardzo wilgotnym i bardzo smakowitym sernikiem. Dzięki przypalonej skórce smakuje trochę jak crème brûlée.

spalony sernik

Smacznego!

E.







Podobne wpisy

Komentarze

12 odpowiedzi na “Spalony sernik z Kraju Basków – uda się każdemu!”

  1. Wypieki Beaty pisze:

    Fajny sernik 🙂

  2. abihom pisze:

    czemu nazwa z Kraju Basków? to ich jakiś tradycyjny sernik?

  3. abihom pisze:

    A jaki rodzaj sera został użyty? I jaki oni używają? Ciekawi mnie to ponieważ w Hiszpanii nie ma sera twarogowego takiego jak w Polsce a tym bardziej mielonego.

    • Madame Edith pisze:

      Użyłam sera Piątnica. W Hiszpanii do serników używa się Philadephii, ale nie wiem z czego dokładnie robią go w San Sebastian. Faktycznie, Hiszpanie nie znają czegoś takiego jak twaróg.

  4. Ula pisze:

    Nie mogę w to uwierzyć! Całe życie piekłam taki sernik, z tym że w prodiżu i z przepisu mojej babci.. Zawsze jest spalony, zapadnięty, wilgotny i najlepszy 🙂 Kto by pomyślał, że pochodzi on aż z kraju Basków ;P

  5. Marta pisze:

    Sernik rewelacyjny 🙂 nie miałam ekstraktu waniliowego dlatego zmniejszyłam ilość cukru do 100gr i dodalam opakowanie cukru waniliowego. I chyba jest ciut za słodki. Czy to przez cukier waniliowy?
    Jakiej średnicy tortownicy uzylas?

    • Madame Edith pisze:

      U mnie była to tortownica o średnicy 25 cm. Jeśli 120 g to dla Ciebie zbyt dużo i wg Ciebie wyszedł za słodki, możesz spróbować kolejnym razem ze 100 lub 90 g. Cukier waniliowy jest rak samo słodki jak zwykły, więc ma taki sam wpływ na smak 🙂

  6. ryszard pisze:

    rozmiar formy, średnica tortownicy to bardzo ważny parametr aby ciasto się udało, dobrze więc by było aby był podany na końcu listy składników:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Spalony sernik z Kraju Basków – uda się każdemu!

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram