Stewia (stevia)

25 lipca 2015
stewia

Stewia staje się coraz bardziej popularną rośliną, która z powodzeniem zastępuje cukier. Często można kupić ją w sklepach ze zdrową żywnością lub na bazarkach. Trudno ją pomylić z innymi przyprawami lub ziołami – wystarczy urwać kawałek listka i wziąć do buzi. Poczujecie obezwładniającą słodycz, zupełnie jakbyście zanurzyli język w cukiernicy 😉 To bez wątpienia bardzo ciekawa roślina, o której chciałabym Wam dziś co nieco opowiedzieć.

Stewia przywędrowała do Europ z Ameryki Południowej (głównie z Ekwadoru, Brazylii i Paragwaju). Okazało się, że niektóre odmiany stewii z powodzeniem mogą być uprawiane na naszym kontynencie. Jej popularność cały czas rośnie, gdyż roślina ta ma bardzo wyjątkowe cechy.

stewia
Fot: materiały prasowe

Stewia – najważniejsze fakty:

  • Jest znacznie słodsza od cukru – suszone liście stewii są od kilkunastu do 40 razy słodsze niż cukier. Zawartość aktywnych substancji zależy nie tylko od odmiany ale także od pory zbioru stanowiska na jakim stewia rośnie, terminu sadzenia, zasobności gleby w składniki mineralne itd. W przypadku polskich upraw najlepszym przelicznikiem w stosunku do cukru jest ok. 20 razy, a nie 200-300 razy, jak to jest często podawane.
  • Praktycznie nie ma kalorii (liście stewii składają się z wody, białka i węglowodanów, więc mają wartość energetyczną, ale przy tak niskim dziennym spożyciu, w uproszczeniu, można przyjąć, że mają zero kalorii).
  • Jest naturalna i można spotkać wiele odmian stewii, które różnią się zawartością słodkich związków. Nie wszystkie jednak nadają się do uprawy w Polsce.
  • Stewia w proszku świetnie rozpuszcza się w wodzie.
  • Ma szerokie zastosowanie w kuchni – wskazuje odporność na wysoką temperaturę, można ją długo przechowywać bez utraty walorów smakowych np. mrozić lub gotować.
  • Od 2011 roku dopuszczona jest do stosowania w całej Unii Europejskiej.
stewia

Stewia – rodzaje:

  • Na bazarach możecie kupić stewię w doniczce lub w pęczkach (koszt od kilku do kilkunastu złotych). Świeże liście stewii można dodawać do wody mineralnej, by ją osłodzić. Na kilogram truskawek dodaję ok. 10 liści stewii, by posłodzić koktajl. Poza tym dorzuciłam ją nawet do jednej partii konfitury malinowej (połowę cukru zastąpiłam stewią, bo jednak to cukier konserwuje przetwory i wg mnie lepiej jest jak go trochę będzie w słoiku).
  • Suszone liście stewii (rozdrobnione, wyglądają jak ziołowa herbata) – do posłodzenia szklanki herbaty wystarczy mniej niż pół grama i w zasadzie trudno wykorzystać te liście w inny sposób. Można ewentualnie przygotować domowy ekstrakt, czyli zagotować je w niewielkiej ilości wody i odcedzić, by uzyskać słodki syrop.
  • Syrop ze stewii / ekstrakt ze stewii – przeważnie zawiera od 50-80% glikozydów stewiolowych. Uważajcie, by stosować je dodając po kropelce. Te substancje są naprawdę bardzo słodkie!
  • Stewia w proszku – wyglądem przypomina cukier puder. Jest najbardziej wszechstronna, można ją dodawać do wszystkich wyrobów jak ciasta, napoje itp.
  • Stewia w tabletkach – to najczęściej słodziki, których dużą część stanowią glikozydy stewiolowe. Tabletki w smaku do złudzenia przypominają cukier dzięki dodatkowi innych słodzików.

Glikozydy stewiolowe w formie dodatku do żywności mają symbol E 960 – nie należy obawiać się go na opakowaniach. Stewię spotkamy obecnie w słodkich napojach, a także jogurtach. Zwykle jednak produkty te zawierają też trochę cukru. Trzeba bowiem mieć świadomość, że stewia smakuje nieco inaczej od cukru – niektórzy uważają, że pozostawia delikatnie gorzki posmak w ustach. Z tego względu producenci nie chcąc aż tak bardzo zmieniać smaku produktów, do których są przyzwyczajeni konsumenci i zastępują cukier stewią tylko w pewnym stopniu.

Do kolejnego przeczytania!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

stewia
Podobne wpisy

Komentarze

9 odpowiedzi na “Stewia (stevia)”

  1. Agata pisze:

    Bardzo ciekawy wpis! Mam doniczkę stewii na balkonie w tym roku i ciągle szukam nowych informacji na jej temat, a tutaj znalazłam kilka interesujących faktów 🙂

  2. Vela pisze:

    Używałam przez jakiś czas stewii w proszku jednak niestety smak średnio mi pasował stąd odrzuciłam cukier całkowicie. 😀

  3. PAnna eM pisze:

    Smak stewi jest mi lepszy od smaku cukru. Mam w domu taka w proszku. Używam do ciast wszelakich

  4. Nie używałam jeszcze. I przyznaje ze wstydem, że mało o niej słyszałam.
    Dlatego tym bardziej cieszę się, że napisałaś o niej. 🙂
    Myślę, że teraz zagości na stałe w moim życiu. 🙂

  5. AgataBerry pisze:

    Muszę w końcu spróbować 🙂

  6. Aurelia pisze:

    Ostatnio mój mężczyzna kupił ketchup ze stewią popularnej marki. Zepsuli go dodatkami cynamonu i goździka – smakuje okropnie! A już myślałam, że to będzie zdrowsza wersja ketchupu… Co do gorzkiego posmaku – wydaje mi się, że jest to reakcja na ekstremalną słodycz, czyli za dużo stewii naraz. 😉

  7. magrest pisze:

    Jeszcze nie widziałam naturalnej stewii w żadnym sklepie u siebie. Tylko te w tabletkach i pudrze i tylko te próbowałam. Zastanawiam się, czy takie tabletki i puder, to zdrowe rozwiązanie…. I które z nich jest zdrowsze?

    • Madame Edith pisze:

      Magrest,
      Osobiście stawiam na naturalną i świeżą roślinę. Wszystkie inne rozwiązania są w mniejszej lub większej części przetworzone.

      Serdeczne pozdrowienia
      E.

  8. CiekawaLama pisze:

    na stewię w proszku radzę uważać, gdyż bardzo często producenci dodają do niej cukru – maltodekstryny co zwiększa kaloryczność nawet kilkaset razy, a mimo to, nadal reklamują ją jako produkt dla dbających o sylwetkę, cukrzyków i osób które nie nie chcą chcą unikać cukru.

    http://waga-zdrowia.blogspot.com/2015/08/uwaga-na-stewie-w-proszku.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Stewia (stevia)

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram