Tinto de verano

10 czerwca 2015
Tinto de verano

Tinto de verano w dosłownym tłumaczeniu znaczy „letnie wino”. I faktycznie doskonale sprawdza się w tę porę roku. Zwłaszcza kiedy żar leje się z nieba i nawet w cieniu jest gorąco. Tinto de verano w takich okolicznościach zdaje się jedynym ratunkiem. I co najważniejsze sprawdza się bezbłędnie! Podczas wizyty w Sewilli, kiedy w cieniu było 38 stopni C napój ten postawił mnie na nogi. W dodatku nie ma w sobie dużo alkoholu, bo tylko połowę procentów użytego wina, co sprawia, że pity powoli nie uderza do głowy, a jedynie przyjemnie odświeża dzięki dodatkowi cytryny i lodu. Spróbujcie, a każde lato będziecie spędzali na przemian z sangrią oraz „letnim winem”.

Tinto de verano – składniki:

/na 1 porcję/
  • 150 ml czerwonego wina (może być dowolne, ważne by Wam smakowało)
  • 150 ml gazowanej lemoniady cytrynowej (dobrze sprawdzi się w tej roli sklepowa francuska lemoniada cytrynowa, sprite lub 7up)
  • plasterek cytryny
  • 5-6 kostek lodu

 

Tinto de verano – przygotowanie:

Generalna zasada jest taka, że mieszamy schłodzone wino z zimną lemoniadą w proporcjach pół na pół.
Lemoniada powinna być słodka i być z bąbelkami. Świetnie w takiej roli sprawdzają się gotowe cytrynowe lemoniady francuskie lub napoje typu sprite, lub 7up. Jeśli używacie słodkiego wina, wówczas możecie zmieszać napój dodatkowo z wodą, by nie był tak słodki. Przy winie wytrawnym używam napoju nierozcieńczanego.
Do dużego kieliszka lub szklanki koktajlowej wkładamy kilka kostek lodu. Nalewamy wino.

Dolewamy lemoniadę cytrynową. Mieszamy.

Wrzucamy plasterki cytryny. Gotowe!

Tinto de verano

 

Tinto de verano – podanie:

Tinto de verano podajemy od razu po przygotowaniu. Możemy od razu zrobić większą porcję i podać w dzbanku, ale wówczas ulecą bąbelki, które dodatkowo podnoszą walory tego napitku. Podczas przygotowania zwróćcie uwagę, by wszystkie składniki były dobrze schłodzone. Wówczas osiągniecie najlepsze rezultaty.
Tinto de verano

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

Tinto de verano
Podobne wpisy

Komentarze

7 odpowiedzi na “Tinto de verano”

  1. Vela pisze:

    Wino należy do jednych z niewielu rodzaju alkoholi, które lubię. 🙂 O takim jego przygotowaniu jeszcze nie słyszałam! Musi być niesamowicie dobre. 🙂

  2. Ana Mari pisze:

    muszę wypróbować!

  3. petite foodie pisze:

    Ooo, koniecznie muszę tego spróbować! Uwielbiam wino 🙂

  4. Michella pisze:

    Pijąc tverano często dostawalam je z kawałkami grejfruta lub czerwonej pomarańczy, rzadziej z cytryna. Ale moze w Almerii i okolicach inaczej podają ?

    • Madame Edith pisze:

      W Andaluzji przeważnie dostaniesz z lodem i cytryną, rzadziej z pomarańczą. Z grejpfrutem to się chyba nigdy nie spotkałam, ale generalnie wszystkie cytrusy będą ok – to trochę jak rzy domowej sangrii – można dodać wszystko co się ma pod ręką 🙂

  5. Kynekx pisze:

    Szklanka lodu, 1/3 szklanki wytrawnego, czerwonego wina i do pełna cytrynowa fanta lub mirinda

  6. Maria pisze:

    Ooo, nie wiedziałam, że tak nazywa się ten napój. Robię tak od lat i od dawna przymierzam się do opublikowania tego przepisu.
    Zawsze wybieram wytrawne wino, bo smakuje mi bardziej jak nie jest za słodkie. W tym roku jednak musiałam zrezygnować z tej pyszności, tak jak Ty pewnie nie piłaś rok temu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Tinto de verano

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram