fbpx

Tiramisu bez jajek

19 grudnia 2012
Tiramisu bez jajek

Przed Świętami, jak i w ich trakcie możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Ja zaszalałam już kilka dni wcześniej i przyrządziłam przepyszne, świąteczne i niesamowicie pachnące i aromatyczne tiramisu bez jajek. To idealna propozycja dla tych, którym w klasycznym przepisie przeszkadza obecność surowych jaj.
Podobno nazwa tego deseru pochodzi od włoskiego wyrażenia “tirami sù”, które oznacza: poderwij mnie. Tak, myślę, że to idealny sposób na okazanie komuś, na kim nam zależy, naszych uczuć. To oczywiście moja wariacja na temat. Włosi robią tiramisu nieco inaczej, bazując na surowych jajkach. Ale wiadomo w każdym włoskim domu stosuje się odmienne podejście do tego klasyka, więc i ja u siebie robię ten deser po swojemu.

Panie i Panowie, trzepaczki i biszkopty w dłoń!
Robimy jeden z najsmaczniejszych i najłatwiejszych deserów: tiramisu. I to w dodatku w wersji nie byle jakiej, bo świątecznej – suto okraszonej alkoholem oraz cynamonem. Lubicie jedno i drugie, prawda? 😉

Tiramisu bez jajek i z cynamonem – składniki:

Składniki (na blachę 22 x 22 cm):

  • 30 biszkoptów “języczków” (ok. 240 g)
  • 400 g śmietany kremówki 30%
  • 250 g mascarpone
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 300 ml kawy (podwójne espresso dopełnione wodą lub 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej na 300 ml gorącej wody)
  • 75 ml amaretto
  • 2 płaskie łyżki kakao
  • 1 płaska łyżka cynamonu
tiramisu_1

Tiramisu bez jajek i z cynamonem – przepis:

Ubijamy na sztywno kremówkę. Do ubitej śmietany dodajemy powoli mascarpone oraz cukier. Dokładnie mieszamy trzepaczką lub łyżką.
tiramisu_2

Biszkopty zamaczamy (do ok. 3/4 wysokości) w kawie zmieszanej z amaretto. Ciasteczka chłoną wilgoć jak gąbka, ale trzeba uważać, bo nie mogą się rozpadać i być przemoknięte na wskroś. Układamy jeden przy drugim na blaszce lub w naczyniu.

tiramisu_3

Pierwszą warstwę biszkoptów smarujemy z wierzchu połową ubitej masy serowo-śmietanowej.

tiramisu_4

Obficie posypujemy kakao z dodatkiem cynamonu.

tiramisu_5

Przystępujemy do ułożenia drugiej warstwy. Postępujemy identycznie jak poprzednio.

tiramisu_6

Po ułożeniu drugą warstwę ciasta smarujemy pozostałą masą i wstawiamy do lodówki na noc lub na kilka godzin. Pamiętajmy o zabezpieczeniu ciasta folią, by nie złapało innych zapachów.

Tiramisu bez jajek i z cynamonem – podanie:

Przed podaniem ciasto posypujemy ponownie kakao z cynamonem. Kroimy w kwadraty lub prostokąty.

Tiramisu bez jajek

Jestem pewna, że będzie Wam smakowało. Pamiętajcie tylko koniecznie o dodaniu jakiegoś alkoholu do środka. Amaretto można zastąpić np. winem Marsala i, w wersji dla spragnionych mocnych wrażeń, można go odrobinę dodać również do masy śmietanowej.

Myślę, że to wspaniały deser nie tylko na Święta, ale na sylwestrową imprezę również będzie jak znalazł. Do tego proponuję filiżankę capuccino z syropem cynamonowym i nic więcej do szczęścia nie trzeba.

Do kolejnego przeczytania tu lub na Fanpage’u,
E.

Tiramisu bez jajek
Podobne wpisy

Komentarze

30 odpowiedzi na “Tiramisu bez jajek”

  1. Mags pisze:

    Pyszny deser! Niestety nie prezentuje się jakoś ładnie,ale każdy kawałek trzymał formę i wszystkim smakował. Polecam!

  2. Roksana pisze:

    Mam pytanie czy ten przepis jest klasycznym przepisem na tiramisu? Czy np cynamon jest Twoim klasycznym pomysłem??? planuje to ciasto w najbliższym czasie i zaczynam się przyglądać…:)

    • Madame Edith pisze:

      Nie, to nie jest klasyczne tiramisu. To wersja zimowa tego deseru, ale jest bardzo smaczna 🙂 Klasyczne tiramisu będzie niebawem.

  3. Moje tiramisu właśnie się chłodzi w lodówce.. Już się nie mogę doczekać jutra 🙂

  4. aleglodomorek pisze:

    Nie wiem jak do tego doszło, ale nigdy nie jadłam Tiramisu! Podejrzewam, że zawsze odstraszał mnie alkohol i kawa – za którymi w ciastach i deserach nie przepadam. Dodatek cynamonu, mógłby mnie jednak przekonać 🙂

  5. MartynCia ^^ pisze:

    ojej Edith z ochotą wprosiłabym się na podwieczorek do Ciebie na takie ciacho!

  6. Kamciss pisze:

    Mmm wygląda pysznie 🙂 Na święta i dla gości idealne 🙂

  7. Lexie pisze:

    Inspirujesz mnie świątecznie 🙂 Właśnie dodałam Twoje tiramisu do listy tegorocznych deserów!

  8. Gosia pisze:

    nam na zajęciach z włoskiego tłumaczono, że nazwa tiramisu pochodzi od wyrażenia "tirare mi su di morale" (mam nadzieję, że dobrze napisałam), co oznacza "podnieś mnie na duchu", bo deser ma tak poprawiać samopoczucie, co z resztą jest prawdą 🙂

  9. uwielbiam to ciasto!

    moje ulubione!

  10. Justyna pisze:

    już dawno nie jadłam, narobiłaś mi smaka!

  11. Uwielbiam Tiramisu i bardzo mi się podoba Twoja wariacja:) Fajnie, że umieściłaś zdjęcia krok po kroku jak je zrobiłaś! Wygląda obłędnia

  12. Marzena pisze:

    Edith, fajne zastępstwo jajek. Jeśli jeszcze są z pewnego źródła to ok;-) Pozdrowionka:-)

  13. Caayenne pisze:

    muszę wypróbować! Wygląda pysznie! 🙂

  14. Antenka pisze:

    jeden z najlepszych deserów jakie wymyślono:)

  15. pycha! też ostatnio robiłam ale przekładane pierniczkami:) fajnie można szaleć przy tym deserze z różnymi smakami 🙂

  16. Maggie pisze:

    Masz racje, w tej najbardziej tradycyjnej wersji sa surowe jajka. Ale przeciez nie trzeba byc calkowicie wiernym tradycji, zeby bylo pysznie!

  17. majka pisze:

    Wspaniala swiateczna wersja. Uwielbiam tiramisu. Dobrze, ze to wersja bez jajek 🙂

    Pozdrawiam przedswitecznie 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Majko,
      Ja mam właśnie jakiś uraz do wszelich deserów na bazie surowych jajek, dlatego zawsze próbuję je zmieniać tak, by surowe jaja pominąć 😉

      Pozdrawiam ciepło,
      E.

  18. Karmel-itka. pisze:

    och, jakie kuszące tiramisu!
    i u mnie zagościło na stole :]
    Pozdrawiam!

  19. Biedronka pisze:

    A ja myślałam że nazwa Tiramisu pochodzi od naszego, swojskiego "Tyraj Misiu" 🙂

  20. Wiewióra pisze:

    kocham takie słodkości 🙂 piękne tiramisu Ci wyszło!!!

  21. Idealnie wymierzona forma na takie pyszności. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Tiramisu bez jajek

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram