Woda smakowa – 12 przepisów

Woda smakowa to prosty sposób na polubienie picia wody bez bąbelków. Wiem, że niektórzy z Was przy okazji wpisu „2 litry wody dziennie„, jak i pod postami na Facebooku pisali, że mają problem z piciem „czystej” wody. Dla tych wszystkich, jak i dla tych, którzy potrzebują odmiany jest właśnie ten wpis. 12 receptur i kilka dodatkowych podpowiedzi jak w prosty sposób sprawić, by pita przez nas woda była pyszna i nie przypominała wód słodzonych kupowanych w sklepach. Dodatkowo dzielę się z Wami efektami wyzwania, którego podjęłam się kilka tygodni temu.
Efekty regularnego picia wody
Najbardziej zauważalnym efektem regularnego nawadniania organizmu jest poprawa kondycji skóry. W poprzednim wpisie pisałam, że moja skóra była w fatalnym stanie po powrocie z kwietniowej wizyty w Pekinie (koszmarnie twarda woda w kranie + bardzo silne wiatry sprawiły, że była sucha jak papier). Teraz jej stan uległ diametralnej poprawie. Nie muszę używać żadnych balsamów, by była idealnie miękka i wyraźnie nawilżona. Czuję się jakbym używała super drogiego kremu z apteki, a to wszystko dzięki wodzie.
Pijąc regularnie zdecydowanie łatwiej było mi znosić upały, które już za moment dotrą także do Polski. Kiedy słupki termometrów przekraczają 25, 30 czy nawet 35 stopni C picie dużych ilości wody jest kluczowe dla naszego organizmu, bo dzięki wodzie szybciej się schładza.
Dodatkowo zauważyłam lekki spadek wagi – wynika to z faktu, że dzięki wodzie jem mniejsze posiłki i nie odczuwam ssania między jedzeniem. W związku z czym zupełnie nie kusi mnie by podjadać. To bardzo przyjemny „efekt uboczny” picia wody.
Jak się sprawdził dystrybutor?
Bardzo dobrze, nie mam do niego większych zastrzeżeń. Jest prosty w obsłudze i nie zajmuje dużo miejsca. Najwięcej przestrzeni pochłania butla z wodą, która na mój gust mogłaby mieć nieco bardziej opływowy kształt. Ale najważniejsze, że dystrybutor jest urodziwy i dobrze pasuje do białej kuchni. Zwraca też uwagę gości – pojawiły się pytania czy kupiłam go w bolesławieckiej manufakturze ceramiki w związku z charakterystycznymi kolorami: bielą i granatem.
Nie każdy kojarzy takie dystrybutory z urządzeniami dla domu i taka miniaturowa wersja wzbudza spore zainteresowanie. Większość z nas zna duże dystrybutory z biur, gdzie wyglądają jednak zupełnie inaczej. Swój uważam za bardzo trafiony i estetyczny. Wiem, że przykuł także Waszą uwagę!
Czy wyzwanie mogę uznać za wykonane?
Tak i to zdecydowanie! Na początku myślałam, że regularne picie wody będzie trudne i że nie dam rady „wmusić” w siebie tyle płynów. Okazało się jednak, że już podczas wyjazdu do Hiszpanii piłam nawet 4 litry każdego dnia i to samej wody, nie licząc kawy lub herbaty do śniadania. Po prostu upały były na tyle duże, że nie wypuszczałam bidona z wodą z ręki.
W domu i pracy jest podobnie. Bez przerwy mam pod ręką kubek z wodą. Jeśli spędzam cały dzień w domu, wówczas przygotowuję sobie dla urozmaicenia karafkę z ogórkiem i miętą. Zainstalowałam w telefonie aplikację, w której odhaczam wypite szklanki i która przypomina mi o regularnym piciu. To bardzo pomocne, podobnie jak możliwość samodzielnego robienia wód smakowych, które sprawiają, że picie wody się nie nudzi.
Woda smakowa
Do przygotowania wód smakowych najlepsze są owoce. Latem jest ich pod dostatkiem, a ich wybór jest ogromny. Oprócz tego dobrze sprawdzi się laska wanilii, kora cynamonu, woda pomarańczowa czy różana.
Ogólna zasada jest taka, że woda robiona z owoców cytrusowych i bardzo soczystych nabierze smaku już po pół godzinie, a z innych – twardszych, jak melon czy ananas dopiero po ok. 2h.
W gorące dni nieodzownym atrybutem każdej wody smakowej będą:
- kostki lodu
- kolorowe słomki
- wysokie szklanki
- zioła jak bazylia, rozmaryn i mięta
Woda z truskawkami
Woda z truskawkami jest lekka i orzeźwiająca, ale i odrobinę słodka. To bardzo uniwersalna propozycja. Myślę, że posmakuje każdemu.
Moja uwaga:
Owoce na poniższym zdjęciu są oczywiście z mojej balkonowej plantacji. Plony pod koniec czerwca są wyjątkowo słodkie, więc idealnie nadają się do wody.
Woda z ananasem
Ananasa wystarczy pokroić w małe kawałki. Może być ze skórą lub bez (pamiętajmy tylko o jego dokładnym umyciu). Owoc ten jest jedną z najsmaczniejszych wersji wody smakowej, ale jego minus jest taki, że trzeba poczekać 2h, by smak był bardzo głęboki i intensywny. Jednak warto trochę poczekać, gdyż woda ananasowa jest po prostu cudownie letnia, a jej zapach od razu przenosi mnie na plantację ananasów na Azorach.
Woda z cynamonem
Osobom lubiących cynamon ta woda przyniesie dużo przyjemności. Wystarczą 2-3 laski cynamonu na litrową karafkę, by poczuć delikatny smak.
Woda z nektarynką
To jedna z bardziej intensywnych propozycji. Wybierajcie miękkie i soczyste owoce, by woda przeszła ich smakiem i aromatem. Odrobina rozmarynu nie zaszkodzi, a dodatkowo podkreśli walory owoców. Rozmaryn zresztą sprawdzi się dobrze także w innych zestawieniach.
Woda z borówkami i miętą
Tak naprawdę, to woda smakuje po prostu miętą, bo borówki nie puszczają soku, ani nie oddają swojego smaku. Można je jednak wyjeść po wypiciu 🙂
Woda z melonem
To bardzo subtelna propozycja. Przypadnie do gustu fanom melona i osobom, które lubią wody tylko z bardzo delikatnym posmakiem.
Woda z malinami
To z kolei ulubiona woda Monsieur. Dodaję do niej kilka kropli domowego soku z malin, by nabrała nieco słodyczy i koloru.
Woda z limonką i miętą
To woda, którą robię najczęściej, gdyż w mojej lodówce zawsze znajdzie się choćby jedna limonka. Mięta pieprzowa rośnie na balkonie, a zwykła w kuchni, więc zioła mam zawsze pod ręką.
Woda z pomarańczą i grejpfrutem
To propozycja raczej na jesień i zimę, gdyż wtedy owoce cytrusowe w Polsce przeżywają swój szczyt sezonu. Najlepiej obrać pomarańcze oraz grejpfruty przed pokrojeniem, by woda z czasem nie nabrała goryczy.
Woda z cytryna i imbirem
Na bardzo subtelny smak o ile nie doda się za dużo cienko pokrojonych plasterków świeżego imbiru. Jest niezwykle odświeżająca i ma działanie bakteriobójcze. Należy tylko pamiętać by skórkę z cytryny dobrze wyszorować i nie moczyć jej zbyt długo, bo może się zdarzyć, że woda z czasem stanie się gorzka. Oczywiście można także dodać cytrynę obraną ze skórki.
Woda różana
Jednym z moich ulubionych dodatków są też suszone róże, które dodaję czasami do herbaty. Przywiozłam je z Chin, gdzie są bardzo popularne, ale w polskich herbaciarniach też je znajdziecie. Parząc herbatę w dzbanku wystarczy jedna sztuka dodana do porcji zielonych liści, natomiast w przypadku zalewania ich zimną wodą należy użyć do 3-4 sztuk na kubek. Delikatny smak poczujecie już po kwadransie. Można też zalać je wrzątkiem i odczekać aż wystygną – wówczas powstanie intensywny napar i do szklanki z wodą wystarczy dodać 1-2 łyżeczki.
Woda z ogórkiem
Na sam koniec zostawiłam moją ulubioną wodę z dodatkiem mięty i ogórka. To bezapelacyjnie mój numer jeden. Taką wodę mogę pić bez przerwy, a zawartość litrowej karafki znika w oczach 🙂
Woda smakowa – podsumowanie:
Mam nadzieję, że skorzystacie z moich podpowiedzi i będziecie regularnie pić wodę nie tylko latem, ale i przez cały rok. Ja już swój nawyk wyrobiłam, z czego się ogromnie cieszę.
A jeśli sami robicie inne wody smakowe dajcie proszę znać w komentarzach – chętnie je wypróbuję.
Na zdrowie!
E.
Podobne wpisy
Komentarze
34 odpowiedzi na “Woda smakowa – 12 przepisów”
Dodaj komentarz

Woda smakowa – 12 przepisów
Czas przygotwania:
Obrać cytrusy z tym czyms białym pod skorka?
Tak, do wody smakowej lepiej dodawać cytrusy bez albedo.
Bardzo dziękuję za to zestawienie. Będę próbować wodę z ananasem oraz z ogórkiem i miętą. Tą ostatnią propozycję znam i gorąco polecam – zawsze zaskakuje 😉
Ja polecam wodę z jabłkiem 🙂
Jaka woda najlepsza: przygotowana z kranu czy butelkowa?
To zależy od wody w Twoim kranie. Mieszkając w Warszawie piję z kranu, ale filtruję ją dodatkowo w dzbanku.
Ja też filtruję wodę – mam filtr osmotyczny i mineralizujący wodę FITaqua. Takie samo rozwiązanie zamontowałam w biurze, bo woda z baniaka nam raz zzieleniała (latem) i się przestraszyliśmy. No jednak plastiku mniej produkujemy. Ale przyznaję, ze Twój dystrybutor piękny! Fajnie, ze ceramiczny.
Jarzyny i mięta ? moja ulubiona
Przepiękne fotki i super pomysły na dosmaczenie 😉 wody.Niby znane a zapomniane.♥♡♥dzięki za przypomnienie♥♡♥
Limonka, cytryna i świeża melisa <3 Mój numer 1 <3
Na czasie jak nigdy. Bardzo nie lubię pić wody, po prostu nie wchodzi mi, puchnie w ustach i w ogóle, masakra. Mam ochote wypróbować 3 z tych 12: woda z cynamonem (to w ogóle musi być coś extra), cytryna i imbir i melon. Czasem robie lemoniade mieta z limonka lub ogórkadę, ale zawsze daję do środka sporo cukru..
Zdjęcia są tak genialne, że napatrzeć się nie mogę! Bardzo fajne pomysły na urozmaicenie zwykłej wody. Co niektórzy piją wody smakowe kupowane w sklepie, ale dla mnie to cukier, cukier, cukier i trochę sztucznych aromatów…
aplikacja przypominająca o piciu wody – słyszycie jak to brzmi absurdalnie? doba dzieci internetu.
Anonimie,
To bardzo pomocne narzędzie na początku drogi z regularnym piciem wody. Z czasem nawadnianie wchodzi w krew i appka przestaje być potrzebna.
Uwielbiam wode i moge pic ja litrami, ale nie kazda. Zauwazylam ze najbardziej "slodko" smakuja wody o malej zawartosci jonow Ca+. Moj maz nie wierzyl ze woda ma smak, wiec zrobilismy "blind test" na 12 roznych butelkach wody i zanalizowalismy etykiety a wtedy wyszlo ze wlasnie woda im mniej ma Ca+ tym bardziej mi smakuje. Np. woda SPA ktora uwielbiam ma tylko 4.5mg, a Kropla Beskidu 44, zas San Pellegrino > 100. To moze byc odpowiedz dla tych co nie przepadaja za czysta woda – sprawdzcie etykietki! Pozdrawiam, Bozena
Ach, właśnie popijam wodę z limonką i cytryną – chyba najbardziej znane i lubiane połączenie. Eksperymentowałam też z miętą, ale to raczej nie dla mnie. Za to woda o smaku płatków róży – kocham ten aromat. Zastanawiam się, czy udałoby się tak zrobić z płatkami jaśminu, takiego prawdziwego – trzeba zrobić zakupy na wakacjach 🙂 Robisz świetne zdjęcia!
Smaki tych wód muszą zachwycać, ale ja jestem oszołomiona już samymi zdjęciami! To wszystko wygląda tak apetycznie 🙂
ja pije więcej niż 2 litry wody dziennie i to tak czystej mineralnej, ale Twoje propozycje smakowych wód – bardzo przekonywujące i kuszące 🙂
Witaj! To jeden z najprzyjemniejszych postów jaki u Ciebie czytałam. Te kolory i pomysły na podanie wody aż zachęcają by biec do kuchni i tworzyć własne mikstury. Dzięki, może i ja zacznę pić więcej wody dziennie 😉
Agnieszko,
ogromnie mi miło, że wpis przypadł Ci do gustu 🙂
Pozdrawiam ciepło,
E.
Chciałam napisać, która wygląda bardziej apetycznie, ale chyba się nie zdecyduje – wspaniałe zdjęcia, już same fotki sprawiają, że ma się ochotę napić.
Świetne rozwiązanie na lato dla tych, którzy nie lubią pić samej czystej wody 🙂
Madame, a co z przepisem na kawę malinową? : )
Zordax,
Na kawę zapraszam w najbliższy czwartek lub piątek 🙂
Jak tu pięknie kolorowo!
Edith,
przepiękne zdjęcia i bardzo ciekawe pomysły 🙂 Biegnę zrobić sobie wodę z miętą i ogórkiem, dzięki za przypomnienie!
samo zdrowie!
Ależ pięknie i kolorowo. Ja nie mam problemu z piciem wody, ale pomysły na dodatki do wody przydadzą się na niejedną wakacyjną imprezę – pięknie wyglądają i na pewno wszystkim posmakują.
Tak naprawdę lepiej pić wodę z takimi dodatkami, bo nasz organizm lepiej ją przyswaja. Sama woda w większości po prostu przez nas przelatuje.
Bardzo fajny i trafiony wpis – też jestem ciekawa o jakiej aplikacji mówisz, bo chętnie bym ją sobie zainstalowała 🙂
Pozdrawiam
Marta
Marta,
Moim faworytem jest bezpłatna aplikacja "Water your body" na Androida. Ale jest też wiele innych, więc bez problemu można wybrać jakąś dopasowaną do swoich preferencji 😉
Serdecznie Cię pozdrawiam
E.
A jaką aplikację masz do przypominania o piciu wody? Pracuję właśnie nad przyjmowaniem płynów w większych ilościach i czuję, że byłaby bardzo pomocna w moim przypadku 😉 dzięki za pomysły na wody smakowe! Będę wykorzystywać 🙂
Używam "Water Your Body", ale na początku zainstalowałam wszystkie, które miały pozytywne opinie. Było ich chyba 8-10, w tym m.in. "Hydro drink" oraz "Water tracker". Po kilku dniach korzystania uznałam, że "Water your body" najlepiej mi pasuje.
P.S. To są appki na Androida. Na Apple także jest duży wybór, ale mogą być nieco inne 😉
Mam Androida- zainstalowałam Water Your Body, woda z miętą stoi obok, testowanie aplikacji uważam za rozpoczęte 😉
Suuuper! Bardzo się cieszę 🙂