Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym

7 maja 2016

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 1

Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym to moje najnowsze odkrycie. W dodatku odkrycie poczynione o piątej nad ranem, niemal bladym świtem, przed wyjściem do pracy. Tę zupę ugotujecie w pół godziny, o ile tylko wcześniej lekko zamarynujecie kurczaka w czerwonym curry. Jest przecudowna! Lekko ostra i słodka jednocześnie. Dodaję do niej imbir i kolendrę oraz mieszankę ryżu basmati oraz dzikiego. Tak smakuje Azja, za którą już bardzo tęsknię. Zróbcie i przekonajcie się sami jakie pyszne rzeczy można wyczarować w tak krótkim czasie.

W dodatku dzięki tej zupie możecie opróżnić piwnicę z ostatnich słoików przecieru pomidorowego zrobionego w ubiegłym roku. Zanim się obejrzycie trzeba będzie robić partię na kolejną zimę, więc warto mieć puste słoiki w pełnej gotowości 😉

Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym – składniki:

/na 4 porcje/

  • 100 g ryżu + szczypta soli (u mnie miks basmati i dzikiego)
  • 500 g mięsa z kurczaka (z piersi lub udek) pokrojonego w drobną kostkę
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • kawałek imbiru (ok. 4-5 cm)
  • 1 litr przecieru pomidorowego 
  • 250 ml mleka kokosowego

Dodatki:

  • świeża kolendra
  • podprażone na patelni wiórki kokosowe i orzeszki ziemne wymieszane ze sproszkowanym chili

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 9

Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym – przepis:

Kurczaka myjemy, osuszamy, kroimy w drobną kostkę. Mieszamy go z 1 łyżeczką czerwonej pasty curry. Odstawiamy na pół godziny.

W tym czasie gotujemy ryż według przepisu na opakowaniu.

Następnie na odrobinie oliwy przez 2-3 minuty podsmażamy posiekaną cebulę i imbir.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 7

Dodajemy zamarynowanego kurczaka wraz z całą pastą. Podsmażamy aż mięso będzie białe.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 6

Dolewamy przecier pomidorowy. Doprowadzamy do wrzenia. Następnie zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze przez 10 minut.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 5

Dolewamy 250 ml mleka kokosowego. Podgrzewamy aż do momentu zagotowania. Zestawiamy z ognia.

Moja uwaga:

W zależności od użytego przecieru Wasza zupa może wymagać dolania nieco wrzątku. Powinna być intensywna w smaku, ale też niebyt gęsta. Mój przecier nie jest bardzo gęsty – robię taki, by był właśnie idealny do zup, więc nie muszę go rozrzedzać. W razie potrzeby zupę możecie doprawić dodatkową ilością pasty curry, ale uwaga: większość past jest bardzo ostra i wystarczy 1-1,5 łyżeczki na taki niewielki garnek.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 4

Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym – podanie:

Do misek nakładamy ryż, wlewamy zupę wraz z kawałkami kurczaka.

Całość posypujemy listkami kolendry oraz pikantną mieszanką orzeszków ziemnych i wiórków kokosowych.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 8

Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym i dodatkiem kurczaka jest bardzo pożywna i przede wszystkim pyszna. Jedną porcją można się spokojnie najeść. To też fantastyczny pomysł na obiad zabrany do pracy.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym 3

Mam nadzieję, że polubicie ten przepis równie mocno jak Monsieur, który zakochał się w tej zupie i już domaga się kolejnych porcji 🙂

Smacznego!

E.

zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym

W sesji wykorzystałam:

miseczki na ryż i zupę – TkMaxx

ceramiczna łyżka – pamiątka z Japonii

biało-niebieska miseczka – Biedronka

ścierka – vintage

Podobne wpisy

Komentarze

20 odpowiedzi na “Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym”

  1. Gosiak pisze:

    Przepiękne są te miseczki! 🙂

  2. Kasia pisze:

    A garnek? Bardzo mi się podobają te dziubki do nalewania.

  3. Malwina pisze:

    O super. Wyprobuje ale z tofu.

  4. Ania_S pisze:

    Często dodaję do zupy pomidorowej z ryżem mleko kokosowe i uwielbiam taką, ale z kolendrą nie próbowałam. Zrobię na pewno podobną, ale w wersji wegetariańskiej.

    Jestem pewna, że gdzieś widziałam takie miseczki – są śliczne 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Aniu,
      ta seria bywa w TkMaxx regularnie. Dawno temu kupiłam talerze śniadaniowe, potem małe – deserowe, a zupełnie niedawno upolowałam takie miseczki 🙂
      Serdeczności!
      E.

      • Ania_S pisze:

        Tak myślałam, że to TkMaxx 🙂 Właśnie ostatnio je oglądałam, ale jak zobaczyłam kolejkę to zrezygnowałam z zakupów. Były jeszcze talerzyki 🙂

  5. EE pisze:

    Czy mogłabym Cie prosić o wskazówki na temat wyboru mleka kokosowego? Które polecasz? Dzięki z góry za odp.

    • Madame Edith pisze:

      Zawsze staram się kupować w sklepach, w których jest ich co najmniej kilka i mam większy wybór. Lubię np. Real Thai, bo w składzie ma tylko ekstrakt z kokosa + wodę. W Makro też jest fajne (biało-zielony karton o pojemności 1 litra, ale nie pamiętam nazwy) i też ma naturalny skład. Unikam tych, które mają zagęstniki lub przeróżne „E” w składzie – niestety takich jest najwięcej i są często najtańsze.

  6. Vela pisze:

    Coś dla mnie! Kocham mleko kokosowe dodawane do potraw. Lubię połączenie pikantne wraz ze słodkim. Cudownie, że dodałaś kurczaka, zupa dzięki temu jest niezwykle pożywna. Każdy element mi się podoba i składa na genialną całość. 🙂

  7. Maciej pisze:

    Zupa pyszna, ja uzylem Coconut Cream na pol z Coconut Milk, wyszlo przepysznie. Mieszkam w Nowej Zelandii i uwielbiam azjatycka kuchnie, ktora tutaj kroluje. W kazdym sklepie polki wylozone sa wszystkim co do azjatyckich dan potrzebne i wszystko w niskich cenach 🙂
    Dziekuje za przepis i pozdrawiam.
    P.S. Polecam japonskie danie Buta no Kakuni – niebo w gebie 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Macieju,
      bardzo dziękuję! Próbowałam go będąc w Japonii – faktycznie jest pyszne. Może kiedyś odtworzę je na blogu…? 🙂
      Serdecznie pozdrawiam z Warszawy!
      E.

  8. Monsieur pisze:

    Zupa mistrzostwo! 🙂

  9. Paulina pisze:

    To jest najlepsza zupa, jaką w życiu jadłam, Edith. Dzięki za ten przepis:* W sklepie nie znalazłam zwykłej czerwonej pasty z curry, więc wzięłam z dodatkiem sezamu i orzeszków, trochę łagodniejszą, bo nie lubię bardzo ostrych smaków. Zamiast kolendry dodałam zwykłą natkę pietruszki. Dałam też więcej (bo prawie 1,5l) przecieru pomidorowego – i dobrze zrobiłam, bo coś czuję, że długo nie postoi;) Zupa wyszła przepyszna, delikatna, aksamitna, a jednocześnie intensywnie pomidorowa, z miłym posmakiem kuchni azjatyckiej. W dodatku jest tak pożywna, że z powodzeniem może stanowić cały główny posiłek. Pycha.

  10. Jeszcze takiej nie jadłem, ale czas to zmienić 🙂

  11. Madziak pisze:

    Witam.
    Czy czerwoną pastę curry można zastąpić zieloną? Bo akurat taką mam i mogłabym z niej skorzystać 😉 wiem, ze pewnie chodzi tu o kolor ale może nie zrobiłoby to ogromnej różnicy 😉

    • Madame Edith pisze:

      Oczywiście! Nie ma to wielkiej różnicy, choć oczywiście w jakimś stopniu wpłynie na kolor. Zieloną pastę curry dodawaj ostrożnie, bo często głównym składnikiem są zielone papryczki chili i potrafi być bardzo ostra 🙂

      • Madziak pisze:

        Super! Bardzo dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję że moja zupa wyjdzie tak samo pięknie jak Twoja 😉 Pozdrawiam 🙂

  12. Magda pisze:

    Zupa wygląda bosko! Zajrzałam tu, bo planuję ją zrobić na dzisiejszy obiad, jednak mam duży problem, bo nie mam pasty curry, więc czy mogę ją czymś zastąpić (dziś nie zdążę jej kupić)?
    Pozdrawiam ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram