Barszcz ukraiński – znakomita i pożywna zupa

21 stycznia 2014
barszcz ukraiński

Barszcz ukraiński jest wspaniałą zupą, ale cała moja rodzina się ze mnie śmieje, że gotuję go, podobnie zresztą jak wszystkie zupy poza rosołem, na „wodzie”. A tak właśnie! Po prostu nie lubię smaku zup na mięsie i coś mi w nich zupełnie nie odpowiada. Taki barszczyk jest bardzo zdrowy, bo są w nim jedynie warzywa i nieco oliwy, czyli samo dobro. Poza tym to przepis uniwersalny – dla wegetarian, jak i dla mięsożerców, gdyż zupa z tej receptury wychodzi pyszna i aromatyczna. I bynajmniej nie smakuje jak woda. Kiedy podaję jakąkolwiek zupę bezmięsną moja rodzina się dziwi i trudno im uwierzyć, że zupa jest naprawdę bez mięsa 🙂

Barszcz ukraiński – składniki:

/gramatury dla obranych warzyw; porcja na 7-8 dużych talerzy, na duży garnek, najlepiej użyjcie 4,5-5 l/
  • 900 g buraków
  • 200 g marchewki
  • 200 g ziemniaków
  • 150 g białej kapusty
  • 100 g selera
  • 100 g pora
  • 100 g pietruszki
  • 100 g suchej, białej fasoli (może być Piękny Jaś lub drobna – użyłam tej drugiej)
  • 1/2 cebuli
  • 1,8-2 litry wody

Barszcz ukraiński – przyprawy i dodatki:

  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 4 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki cukru
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól morska
  • pieprz
  • posiekana natka pietruszki
  • kremówka 30%

Barszcz ukraiński – przygotowanie:

Fasolę opłukujemy, zalewamy zimną wodą, zostawiamy na całą noc.
Wszystkie warzywa myjemy i obieramy: buraki, marchewkę, ziemniaki kroimy w drobną kostkę; pora i pietruszkę i plasterki; kapustę w paski o szerokości do 0,5 cm.
Wrzucamy je do garnka (z wyjątkiem fasolki) z rozgrzaną oliwą i masłem. Przykrywamy. Podsmażamy na średnim ogniu przez ok. 15 minut od czasu do czasu mieszając.

Dodajemy wodę oraz fasolę, ziele angielskie, czosnek i liść laurowy.

Doprowadzamy do wrzenia, a potem gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut pod przykryciem.

Wyłączamy kuchenkę, dodajemy cukier, sok z cytryny (podnosi walory smakowe i zatrzymuje kolor zupy) oraz majeranek. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Nalewamy do talerzy.

Barszcz ukraiński – podanie:

Barszcz podajemy z natką pietruszki. Możemy także zabielić go łyżką śmietany kremówki, co podniesie jego walory smakowe.

Smacznego!
E.

barszcz ukraiński




Podobne wpisy

Komentarze

11 odpowiedzi na “Barszcz ukraiński – znakomita i pożywna zupa”

  1. Mątewka pisze:

    Bardzo lubię, choć robię nieco inaczej ale też mięso lub wywar też u mnie nie jest konieczny.

  2. Justyna Żak pisze:

    wygląda bardzo smacznie:)

  3. Ash pisze:

    Też wolę bez mięsa. I uwielbiam ukraiński, koniecznie muszę ugotować w tym tygodniu.

  4. rain.drop pisze:

    Super zupa. Ja też nie gotuję zup na miesie, mimo, że mięso jadam. Po prostu mi nie smakują. Niewiele jest zup, do których dodaję mięso (np. żurek z kiełbasą, etc.)

  5. Melka pisze:

    Ale mi narobiłaś smaku na ten barszcz! Koniecznie muszę zrobić, wyglada wybornie:-) miłego wieczoru!

  6. Anonimowy pisze:

    Mniaaaaaam, uwielbiam taki barszcz. Na pewno w tym tyg bedzie właśnie taki barszczyk 🙂

  7. Anonimowy pisze:

    Witam!!
    Brzmi pięknie – kocham taka zupe.Mam pytanie techniczne 🙂 Te buraki pokrojone w kostke sa wcześniej ugotowane?Marja

  8. Anonimowy pisze:

    hello 🙂
    ugotowalam wczoraj Twoj barszcz ukrainski (wybralam Twoj przepis, bo nie jem miesa 😉 ) z pewnymi modyfikacjami, i wyszedl swietny! 🙂 zmiany wprowadzilam, bo miesa nie jadam, ale takze unikam wszelkich produktow pochodzenia zwierzecego oraz oliw i olejow.
    tak wiec pominelam podsmazanie warzyw na masle i oleju. zamiast kremowki uzylam ugotowanej osobno prawie do rozpadu 😉 dodatkowej porcji malej bialej fasoli, ktora zmiksowalam na paste. te paste fasolowa dodalam do ugotowanego barszczu razem z sokem cytryny i reszta dodatkow. wyszedl pyszny, cudownie zabielony, calkowicie weganski 🙂
    mmmm, dzieki za przepis.
    ania

    ps. ach, no i ja gotowalam w szybkowarze, zeby bylo szybciej 😉

  9. licja pisze:

    Ja dodaję przecier pomidorowy podsmażany na maśle. Powie ktoś buraki i pomidory? Ale tak robią na Ukrainie, ten sposób podpowiedziała mi koleżanka z Ukrainy. Wtedy dopiero nabiera charakteru. Koniecznie spróbujcie. Pozdrawiam. Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

@MadameEdith on Instagram