Cukiernia Kozak – to jest kozak nad kozaki!

26 stycznia 2020
cukiernia kozak

W końcu udało mi się dotrzeć do cukierni Kozak w Falenicy. Byłam w okolicy, więc pomyślałam, że trudno o lepszą okazję. I tak oto po kilku lat słuchania Waszych licznych rekomendacji spróbowałam słynnych pączków z różą i innych słodkości. Było warto przejechać Wisłę!

cukiernia kozak

Cukiernia Kozak – wystrój i lokalizacja:

Nie znam dobrze tych okolicy, bo i nie mam często okazji tu bywać, ale powiem Wam, że od teraz chyba będziemy planowali trasę do Lublina zawsze przez Falenicę, bo ciastka i pączki tu serwowane są warte nadłożenia kilku kilometrów.

Wystrój jest typowy dla lat ’90-tych, ale to tylko uwiarygadnia ten lokal. Długa lada z mnóstwem tradycyjnych słodkości krojonych na kawałki. Nie spotkacie tu modnych monoporcji. Torty też raczej klasyczne: śmietanowy, orzechowy, tiramisu, węgierski…

cukiernia kozak

Cukiernia Kozak – menu:

Na miejscu napijecie się gorącej czekolady, kawy i herbaty w dobrych cenach, np. cappuccino kosztuje 8 PLN. Jest kilka stolików, przy których można spokojnie usiąść, choć podejrzewam, że w weekendy mogą być stale zajęte.

To jest dokładnie taka cukiernia, jakie pamiętam z czasów mojego dzieciństwa: ciastka pakowane na tekturkę, owinięte w cienki papier i obwiązywane sznureczkiem z oczkiem na rękę.

cukiernia kozak

To samo z pączkami! Są ręcznie zawijane z marmoladą przed usmażeniem. Tu się nie chodzi na skróty i nie szprycuje ich już po upieczeniu. Wszystko zgodnie z tradycją. A pączki mają wyborne. Nie wiem czy gdzieś robią w tej chwili lepsze. Są cudnie delikatne, wcale nie tłuste, z dużą ilością i do tego równo rozłożonego nadzienia. Do wyboru są dwa: z różą lub śliwką. Te śliwkowe mogłam kupić akurat z cukrem lub lukrem. Te z różą były tego dnia dostępne tylko polukrowane różową pomadą. I tylko zdrowy rozsądek powstrzymał mnie przed zjedzeniem większej liczby sztuk.

cukiernia kozak

Ciastka są wyśmienite. W zasadzie każde jedno, których próbowałam, miało w sobie to coś. Najsłabiej wypadła francuska rurka z kremem. Była po prostu taka normalna, choć nie można powiedzieć, że zła.

cukiernia kozak

Fantastyczne jest ciasto czekoladowe, choć wygląda bardzo skromnie: dwa cieniutkie biszkopty przełożone kremem i trochę jasnej posypki. Ale, proszę państwa, co to jest za smak! Genialny!

Zaskoczyła mnie jasna bajaderka. W życiu takiej nie próbowałam, a ta smakowała nieco jak rafaello. Była mało słodka i naprawdę jasna po przekrojeniu.

cukiernia kozak

Ptyś jest leciutki i wypakowany po brzegi prawdziwą bitą śmietaną. Szarlotka na kruchym cieście posypana grubym cukrem, zupełnie jak z czasów dzieciństwa. Fantastyczne jest też domino z warstwą marcepanu, dwiema warstwami kwaskowej konfitury i delikatnymi biszkoptami. Lepszego nie jadłam.

Ciastka na kruchym cieście z kajmakiem też bardzo kuszą: zarówno tartaletka z orzechami laskowymi, jak i kruche z kajmakiem i kwaśną marmoladą są po prostu w punkt. Niczego im nie brakuje.

cukiernia kozak

Pyszne mają tu także faworki – zupełnie jak domowe. Nie są tłuste czy ciężkie, mają ładne kształty i nie sprzedają ich w formie faworków nieprzypominającej. Każdy jeden jest elegancki i szykowny.

cukiernia kozak

Pikantne ciastka francuskie (9 zł za opakowanie) także robią wrażenie.

cukiernia kozak

Cukiernia Kozak – podsumowanie:

Dawno, oj bardzo dawno, nie byłam w takiej nieco staroświeckiej cukierni z ciastkami po 3-4 PLN, zamiast po 15-20 zł. Cudnie, że takie miejsca wciąż istnieją i mają się dobrze. A ruch nawet w środku tygodnia jest duży! Będąc w tej okolicy po prostu nie wypada ominąć tego miejsca. Gorąco Wam polecam! Jadłam tu na miejscu, jak i kupowałam na wynos. Warto też dodać, że panie tu pracujące są bardzo sympatyczne.

E.

Rachunek

cukiernia kozak
cukiernia kozak
cukiernia kozak
cukiernia kozak

Podobne wpisy

Komentarze

6 odpowiedzi na “Cukiernia Kozak – to jest kozak nad kozaki!”

  1. Aga pisze:

    Droga Edith, ucieszył mnie bardzo Twój wpis. Mieszkam w tamtych rejonach i jestem wierną klientką cukierni Kozak. Równie ja Ty – gorąco mogę polecić pączki. Wg mnie jedne z najlepszych w Warszwie i w przyzwoitej cenie. Ciasta drożdżowe i drożdżówki są równie obłędne. Godne polecenia. A łasuchów lubiących sport zapraszam do pobliskiego lasu – urocza ścieżka biegowa, a po biegu lub spacerze na pycha ciacha do Kozaka-:).

  2. Anonim pisze:

    Cukiernia mojego dzieciństwa 😊 uwielbiam. Spróbuj następnym razem adwokatek 😋są obłędne!

  3. Sandra pisze:

    Ja polecam małe pączusie… dla mnie to najlepsze pąckzi na świecie!

  4. Malgosia pisze:

    O tak, adwokatki są przepyszne. Mieszkam w Falenicy od dziecka i Cukiernia Kozak t fenomen. Polecam. Małgosia

  5. Matylda pisze:

    Hit cukierni to rogaliki z budyniem. Chrupiące, pyszne, delikatne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Cukiernia Andrzej Kozak
Moja ocena [1]: 5.0
Rodzaj kuchni: cukiernia
Przedział‚ cenowy: od 3 do 5 zł
Walcownicza 50, 04-921 Warszawa
Zobacz na Mapach Google
@MadameEdith on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins

Warning: The account for needs to be reconnected.
Due to Instagram platform changes on March 2, 2020, this Instagram account needs to be reconnected to allow the feed to continue updating. Reconnect on plugin Settings page