Restauracja Stara Kamienica

28 lutego 2015
Restauracja Stara Kamienica

Stara Kamienica mieści się w pięknym, przedwojennym budynku przy ulicy Widok 8. To nietypowa i bardzo charakterystyczny budynek w tej części miasta. Jest wysoki aż na dziewięć pięter, a podczas remontu w latach ’90-tych udekorowano go zielonymi kaflami oraz ozdobnymi balustradami w stylu secesyjnym. Warto tu przyjść przebiegając przez centrum by się przypatrzyć tej wspaniałej elewacji, która skrywa wejście do restauracji dowodzonej przez Adama Kowalczyka.

Restauracja Stara Kamienica

Wnętrza utrzymane są w kolorach ziemi – szarościach i beżach. Na drewnianych stołach w wazonach dumnie prezentują się kwiaty. Dużo kwiatów! Nie pamiętam kiedy w którymś z warszawskich lokali widziałam tyle świeżych ozdób. Wygląda to fantastycznie i sprawia, że wnętrze faktycznie żyje.

Restauracja Stara Kamienica

Jak wskazuje nazwa restauracji wykończenia nawiązują do kamienicy – na ścianach są cegły i niby-okna zrobione z luster, które dodatkowo powiększają i tak wcale niemałą salę.

Restauracja Stara Kamienica

 

Restauracja Stara Kamienica

 

Restauracja Stara Kamienica

Na ścianach wiszą zdjęcia w dużych formatach. Można je kupić jeśli któreś wpadnie nam w oko. Restauracja jest bowiem równocześnie galerią. Podczas naszej wizyty dominowały fotografie Warszawy nocą.

Restauracja Stara Kamienica

W ramach szóstej edycji Tygodnia Restauracji i współpracy z Groupon Polska, w restauracji testowaliśmy kupon zniżkowy obejmujący dowolne dania i napoje z menu (voucher jest dostępny w kilku wersjach kosztuje: 69,99 zł, 99,99 zł, 129,99 zł lub 259,99 zł, a do wydania ma się odpowiednio: 100, 150, 200 lub 400 zł).

Kupon nie ma limitu osób, więc można nabyć np. taki za 129,99 zł  (o wartości 200 zł) i przyjść w 2, 3, a nawet 4 osoby. Jak się okazało dzięki voucherowi na taką właśnie kwotę każde z nas mogło zamówić dwudaniowy obiad z napojami, kawą i deserem. Powiem szczerze, że jedzenia było trochę za dużo jak na naszą dwójkę, dlatego sugerowałabym korzystanie z niego w nieco większym gronie 🙂

Restauracja Stara Kamienica

Karta z daniami liczy tu kilkanaście pozycji. Mamy średnio po trzy dania do wyboru z poszczególnych kategorii: przystawki zimne, przystawki gorące, sałaty, makarony, dania rybne, dania mięsne. Dodatkowo znajdziemy tu długą listę piw z tytułowym „Stara Kamienica” na czele.

Restauracja Stara Kamienica

Podjęcie wyboru wcale nie było łatwe, gdyż większość dań wydawała się być warta wbicia widelca i spróbowania. Zamówiliśmy więc potrawy z różnych sekcji menu, by wyrobić sobie zdanie i skosztować różnych rzeczy. Jako „czekadełko” otrzymaliśmy świeże pesto wraz z kawałkami bagietki – było bardzo aromatyczne, ale tylko je spróbowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że czeka nas niemała uczta i nie ma co się objadać bułką.
Restauracja Stara Kamienica

Na pierwsze danie wybrałam sałatę z krewetkami, pancettą oraz arachidowym sosem vinaigrette (32 zł). Był to znakomity wybór, który zaspokoił pierwszy głód. Sałatka była lekka i bardzo przyjemna. Smak zieleniny przełamywały soczyste fileciki pomarańczy i grejpfruta. Krewetki (4 sztuki) były smacznym dodatkiem, ale najlepsza była wg mnie cudownie chrupiąca pancetta. Tak przygotowany boczek mogłabym jeść niemal codziennie i to nie tylko do sałatki – chętnie widziałabym ją w porannej jajecznicy, którą zawsze robię w dużym pośpiechu.

Restauracja Stara Kamienica

 

Restauracja Stara Kamienica

Monsieur za to zdecydował się na wołowe consommé z pierożkami z kaczką i soczewicą (22 zł). Zupa była tak dobra, że nawet nie zauważyłam aż cała zniknęła w jego brzuchu. Miałam szczęście i zabrałam mu jednego pierożka na samym początku 🙂 Wywar był bardzo aromatyczny, jak dla mnie nieco zbyt słony (ale to dlatego, że od pewnego czasu prawie nie używam soli), ale M. bardzo odpowiadał. Pierożki, zrobione z cieniutkiego ciasta, miały elegancką falbankę i solidną porcję nadzienia w środku. To był bardzo dobry traf.

Restauracja Stara Kamienica

Na drugie danie poprosiłam o gnocchi z polędwicą wołową, borowikami i truflą (42 zł). Porcja była bardzo solidna, a wszystkie składniki podane w odpowiednich proporcjach. Kluski były mięciutkie i miały charakterystyczne zagłębienia. Mięso natomiast, jak na polędwicę przystało, było delikatne i cudnie grało z sosem z pokaźną ilością grzybowych kapeluszy.

Restauracja Stara Kamienica

 

Restauracja Stara Kamienica

M. jako wielbiciel mięs i dzikiego ptactwa postanowił spróbować piersi z bażanta pieczonej w boczku z sosem z trawy żubrowej. Ta potrawa podawana była w towarzystwie intrygujących dodatków: konfitury z czerwonej cebuli, buraczków i fondanta ziemniaczanego (59 zł).

Restauracja Stara Kamienica

Trudno mi ocenić co w tym zestawieniu smakowało najbardziej, bo oczywiście skosztowałam każdego z elementów. Mięso było mięciutkie, ale jednocześnie bardzo chude i wilgotne dzięki owinięciu je w plastry boczku. Rewelacyjny był też fondant ziemniaczany, odrobinę przypominał babkę ziemniaczaną. Smak mięsa fajnie przełamywały charakterne dodatki: konfitura z cebuli i buraczki. Połączenie tych składników było na 5+.

Restauracja Stara Kamienica

Koło nas siedziała grupa, która dopiero co wyszła z lekcji francuskiego. Zamówili cztery steki, ale nie wiem czy korzystali ze „stekowego” kuponu. W każdym razie ich kawałki polędwicy wyglądały tak, że sama przez moment żałowałam, że nie zdecydowałam się na to danie. Zaraz po tym jak dostali swoje talerze i przystąpili do konsumpcji, wyszedł do nich szef kuchni by spytać się czy odpowiada im stopień wysmażenia. Był to bardzo miły gest. My też zostaliśmy potraktowani podobnie. Lubię jak kucharz wychodzi do klientów spytać o zdanie i ewentualne uwagi.

Restauracja Stara Kamienica

Po takiej uczcie mieliśmy minimalne ilości wolnej przestrzeni w brzuchach, dlatego zamówiliśmy tylko jeden, polecany przez obsługę, deser. Był to pieczony na parze biały sernik z gorzką czekoladą i sosem malinowym (19 zł). Ciasto było ciężkie, przypominało mi dawne serniki, ale miało też bardzo ciekawy spód z dużą ilością orzechów. Osobiście wolę lżejsze serniki, choć miło było wrócić smakiem do takiego bardziej klasycznego.

Restauracja Stara Kamienica

 

Stara Kamienica – dla kogo?

Lokal zdaje się być otwarty na różnych gości. Mogą tu zajrzeć zarówno smakosze piwa, którzy zechcą napić się złotego napoju pod marką restauracji, czy też miłośnicy Guinessa. To restauracja do której przychodzą zarówno pary, jak i grupy znajomych np. po zajęciach w położnym tuż obok Instytucie Francuskim. Można tu przyjść elegancko ubranym, a można i w jeansach. Miejsce to określiłabym jako dość eleganckie, ale zdecydowanie bez zadęcia. Jest też całą pewnością dobre na randkę, czy na obiad z zagranicznym gościem.

Stara Kamienica – podsumowanie

Stara Kamienica oferuje tradycyjne dania kuchni międzynarodowej z ciekawymi dodatkami. Spośród kilkunastu oferowanych dań sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Można tu przyjść na niezbyt często spotykane dania jak np. bażanta, którego bardzo Wam polecam. Obsługa jest miła i uśmiechnięta, chętnie doradza i odpowiada na wszelkie pytania. Wizytę w kamienicy przy Widok 8 będziemy wspominać bardzo dobrze.

Do kolejnego przeczytania!
E.

Restauracja Stara Kamienica
Podobne wpisy

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Restauracja Stara Kamienica”

  1. LadyAggu pisze:

    wystrój bardzo w moim stylu <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza


Moja ocena [1]:
Rodzaj kuchni:
Przedział‚ cenowy:
, Warszawa
Zobacz na Mapach Google
@MadameEdith on Instagram