Gdzie zjeść w Gdańsku? – Smaki Gdańska, które warto poznać

27 października 2017

gdzie zjeść w gdańsku

W dzieciństwie miałam okazję spędzić w Gdańsku dwa razy wakacje. Potem przez jakiś czas nie jeździłam tam wcale, ale od od 2009 roku jesteśmy w Gdańsku lub Trójmieście przynajmniej raz w roku. Najbardziej upodobaliśmy sobie porę jesienną, gdy miasto jest nieco bardziej puste, niż w wakacje. Mamy tam już swoje ulubione lokale, bo nie ma co ukrywać lubimy zajrzeć tu i ówdzie, by popróbować nowych smaków. Wiemy gdzie dobrze zjeść w Gdańsku, ale teraz do listy dołączają nowe miejsca.

Przeważnie powodem naszych wizyt jest najbardziej prestiżowa konferencja polskiej blogosfery – Blog Forum Gdańsk. W tym roku jednak, ze względu na oczekiwanie na przyjście na świat Małego Monsieur zrezygnowaliśmy z wysłania aplikacji. Na konferencję zgłoszenia przyjmowane były bowiem jeszcze w czerwcu, na 3 miesiące przed wrześniowym wydarzeniem. Nie chcieliśmy blokować innym uczestnikom miejsc, w przypadku gdybyśmy się dostali, ale z powodów zdrowotnych nie mogli ostatecznie pojawić się na miejscu. Na szczęście większość prelekcji nadrobiliśmy online, choć wiadomo, że udział fizyczny nie może się równać z tym online’owym.

Tak się jednak szczęśliwie złożyło, że Urząd Miejski w Gdańsku niespodziewanie przysłał zaproszenie na jesienną wizytę studyjną śladami rokitnika – rośliny niezwykłej, która szczególnie upodobała sobie tereny nadmorskie i którą można często spotkać także na gdańskich osiedlach. Rokitnik poznaliśmy wstępnie już kilka lat temu, podczas wizyty w Tatarskiej Jurcie, gdzie jej właścicielka Dżaneta poczęstowała nas kompotem. To było jak objawienie!

Rokitnik – o co cały ambaras?

Rokitnik (zwany też oblepichą) jest niezwykłą rośliną. Oprócz dużej zawartości witaminy C i lekko kwaśnego smaku, roślinę tą charakteryzuje gęsty system korzeniowy. Rokitnik lubi też słone powietrze. Dlatego znakomicie sprawdza się jako wzmocnienie nadmorskich wydm. Jego krzaki owocują we wrześniu i październiku (mniej więcej do połowy miesiąca), a jego owoce najlepiej wykorzystywać po przemrożeniu w zamrażalniku. Wówczas żółte jagody łatwiej odchodzą od kolczastych gałązek i nabierają bogatszego smaku.

Z rokitnika można robić nalewki, kompoty, konfitury, a także musy i dodawać je zarówno do deserów, jak i dań wytrawnych. Przekonaliśmy się o tym goszcząc w kilku restauracjach będących częścią projektu „Smaki Gdańska”. Projekt ten ma na celu promocję wybranych dań w wyselekcjonowanych gdańskich lokalach gastronomicznych. Na chwilę obecną miejsc jest 21 i każde serwuje danie lub kilka potraw, które spełnia kryterium gdańskiej i pomorskiej tożsamości kulinarnej. Co roku lokale są weryfikowane przez specjalnie powołane jury, które pilnuje, by smaki były autentyczne, a poziom lokali, jak i potraw zachowany.

Gdzie zjeść w Gdańsku? – Smaki Gdańska, które warto poznać:

W ramach study tour udało nam się odwiedzić i spróbować kuchni w 6 lokalach z listy:

Restauracja Mercato w Hotelu Hilton

Targ Rybny 1, 80-838 Gdańsk

Elegancki wystrój i pięknie podane jedzenie. To nie jest jednak zwykła restauracja hotelowa, w której panują sieciowe standardy. Tu menu jest autorskie, a przygotowuje je szef kuchni Paweł Stawicki wraz ze swoim zespołem. Jedzenie jest proste, sezonowe, a w ramach „Smaków Gdańska” można spróbować tu trzech dań:

  • „Pijana koza” / tatar z pomidora / rzodkiewka / pszenica, czyli kozi ser otoczony winogronowym moszczem z rzodkiewką i tatarem z pomidora
  • Pierogi / twaróg / ziemniak / szpinak / koperek, czyli pierogi ruskie w cieście szpinakowym z koperkiem
  • Turbot / puree ze szpinaku / cukinia / szparagi

Dla nas szef kuchni przygotował specjalne, rokitnikowo-jesienne menu. Najpierw na stole pojawiły się dyniowe brioszki oraz chleb z ziarnami wraz z masłem truflowym i masłem solonym.

Amuse bouche z jeżyną i bobem.

Troć z lodami bergamotki i jabłka / marynowana dynia i rzepa / ogórek marynowany w ginie / emulsja z rokitnika / majonez pietruszkowy

Jesiotr sous vide na komosie z ogórkiem kiszonym / espuma z pudrem z jałowca / oliwa z koperku

Pre-dessert: sorbet jagodowy / chips jagodowy / żel jabłkowy

Nalewka z rokitnika.

Deser: beza z czekoladą / chipsy z marchewki / ganache czekoladowy / sorbet z rokitnika / jadalna ziemia z czekoladą

Czekoladowe trufle z fasolą tonka oraz imbirem.

mercato gdańsk

Winne Grono. Restauracja i winiarnia

Mikołaja Kopernika 17a, 80-208 Gdańsk

Drugim lokalem było Winne Grono – to restauracja rodzinna. Od wejścia goście czują się zaopiekowani przez właścicieli. Restauracja mieści się poza ścisłym centrum, ale wciąż w jego pobliżu. Doświadczymy tu kuchni polskiej połączonej z francuskimi technikami i wpływami. Właściciel sprowadza też dużo win z Francji, które można zakupić w sklepiku przy wejściu do Winnego Grona.

W Winnym Gronie flagowe dania, które zostały wyróżnione w przewodniku „Smaki Gdańska” to:

  • pasta śledziowa Babci Marianny – pasta zrobiona z jajka na twardo, cebulki i śledzia.

  • kaszubskie Frékasë – pierś z kurczaka kukurydzianego sous vide w potrawce , ryż z warzywami pociętymi w bardzo drobną kostkę (brunoise) i sałatką porem.

  • filet z sandacza, kaszubskie kopytka z dynią, duxelle z pieczarek, mus z marynowanej gruszki, sos koperkowy.

Bonusowym daniem, którego mogliśmy tu spróbować było: amuse bouche w postaci konfitowanej wątróbki z kaczki oraz…

…małe ptysie z kremem z rokitnika oraz kremem z dodatkiem oleju dyniowego i białej czekolady podane w towarzystwie musu z rokitnika. Wszyscy gorąco namawialiśmy właściciela, by wprowadził to danie do karty, bo deser zupełnie nas zachwycił!

Na „do widzenia” zostaliśmy poczęstowani, zgodnie z francuskim zwyczajem, serami z konfiturą z czerwonej cebuli. Ależ to była uczta!

winne grono

restauracja otwARTa – restauracja i kawiarnia w Garnizonie

Antoniego Słonimskiego 6, 80-280 Gdańsk

Otwarta to mariaż kuchni z zamiłowaniem do sztuki. Wnętrze restauracji przypomina trochę galerię, w której na ścianach wiszą obrazy, a na postumentach stoją rzeźby. Lokal mieści się w modnym Garnizonie w dzielnicy Wrzeszcz, dosłownie kilka kroków od opisanych dalej cukierni Umam i koktajl baru/restauracji Eliksir.

Kuchni szefuje Łukasz Kozyrski, który podkreśla korzystanie z lokalnych produktów, wyprawy do lasu i na lokalny bazar po składniki. Dwa jego dania znalazły się w przewodniku „Smaki Gdańska”. Są to: ozory wołowe oraz kaczka, pierogi leniwe z wędzonego twarogu podane z surową czerwoną kapustą. W ramach kolacji degustacyjnej inspirowanej rokitnikiem mieliśmy okazję spróbować ozorów, a ponadto kilku innych propozycji tutejszej kuchni.

Amouse-bouche: liść brukselki / pęczak / policzek z łososia / majonez z rokitnikiem

Chleb pszenno-żytni / ricotta domowej roboty zakwaszona rokitnikiem / dzikie kwiaty rukoli i krwawnik / kawior z pstrąga / espuma z zielonych pomidorów

Ozory wołowe z puree z topinamburu / kalafior romanesco smażony na palonym maśle szałwiowym / tiul z mąki pszennej / świeżo zebrane kwiaty nasturcji

Polędwiczka wieprzowa / puree z ziemniaków odmiany bryza / buraki glazurowane w syropie z derenia z kaszą gryczaną / demi-glace / gąski / liść nasturcji

Panna cotta z ziarnami kopru / mus z rokitnika z syropem z kwiatów czarnego bzu / kruszonka na bazie palonego masla

restauracja otwarta

ELIKSIR / Restauracja / Cocktail Bar / Garnizon / Foodparing

Mariana Hemara 1, 80-280 Gdańsk

Eliksir jest kolejnym miejscem, do którego wróciłam po roku. Moją ubiegłoroczną relację znajdziecie w tym miejscu.

Tym razem wpadliśmy tu na drinki z rokitnikiem w roli głównej – zarówno te alkoholowe, jak i bez procentów.

eliksir

UMAM Patisserie

Mariana Hemara 1, 80-280 Gdańsk

O cukierni UMAM pisałam już rok temu. Teraz skosztowałam tam dwóch jesiennych ciastek oraz miałam okazję przygotować, pod okiem Krzysztofa Ilnickiego, krem do tarty z rokitnikiem. Ciastka tego nie znajdziecie w ofercie cukierni. Zostało wymyślone przez Krzysztofa specjalnie na nasze spotkanie i warsztaty, podczas których pokazał nam jak je zrobić.

umam

W UMAM jesienną porą można spróbować innego ciastka z rokitnikiem, które pod kopułą z białej czekolady skrywa puree z rokitnika odziane w mus jogurtowy i krem chiboust. Nie próbowałam, ale już odliczam dni do kolejnej wizyty. Jesienią za rok, już z Małym Monsieur, wybierzemy się na wielką ucztę w UMAM. Tymczasem mogę Wam zarekomendować tegoroczną nowość: financier śliwkowy polany czekoladą z prażonymi ziarnami słonecznika – jest odlotowy!

A to już klasyka gatunku, czyli orzech laskowy – ciastko, które jest w ofercie od samego otwarcia cukierni:

umam

Restauracja Żabusia

Gospody 7, 80-344 Gdańsk

Mariusz Wolski ma aż trzy gdańskie dania w skomponowanej przez siebie karcie.  Pierwszym jest grasica cielęca z prawdziwkami i sosie grzybowym na żytnim chlebie domowego wypieku (23 zł), drugim jeleń w kiszonych liściach winogron, kasza bulgur, sałatka z brukwi i buraków z sosem z owoców derenia (45 zł), a trzecim lody z rokitnika z dojrzewającym piernikiem ze śliwką (15 zł) – na poniższym zdjęciu. Dodam, że piernik w jego wykonaniu smakuje inaczej niż tradycyjny piernik staropolski, więc warto się na niego skusić.

Żabusia

Smaki Gdańska – podsumowanie:

Będąc w Gdańsku koniecznie rozejrzyjcie się i zapytajcie w informacji turystycznej lub hotelu, w którym się zatrzymacie o bezpłatny przewodnik „Smaki Gdańska”. Znajdziecie tam opisy zarówno lokali, szefów kuchni, jak i dań sygnowanych tym znakiem. Możecie także skorzystać ze strony projektu, na której znajdziecie tę listę. Oprócz wyżej wspomnianych miejsc na zaszczytne wyróżnienie w ramach projektu zapracowały sobie:

  • Szafarnia 10
  • Ritz
  • Pod Łososiem
  • Kubicki
  • Niepokorni
  • Papieroovka
  • Magiel
  • Baryłka
  • Rybka na Wartkiej
  • Zafishowani
  • Brovarnia
  • Browar PR4
  • Z innej parafii
  • Marmolada Chleb i Kawa
  • Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych

Moim zdaniem to świetna inicjatywa, z której warto skorzystać. I koniecznie jedźcie do Gdańska i nad polski Bałtyk. Jesienią jest tam najpiękniej!

Do przeczytania,

E.

Podobne wpisy

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Gdzie zjeść w Gdańsku? – Smaki Gdańska, które warto poznać”

  1. Podróże Zwykłych Ludzi napisał(a):

    Piękne potrawy! wykwintne 🙂 aż chciałoby się schrupać! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Mercato
Moja ocena [1]: 5
Rodzaj kuchni: polska - pomorska
Przedział‚ cenowy: 29-99 zł
Targ Rybny 1, 80-838 Gdańsk
Zobacz na Mapach Google
@MadameEdith on Instagram