Temari Sushi Boutique

26 listopada 2015

Temari_Sushi_8

Temari Sushi Boutique to nowiutki butik oferujący sushi. Celowo nie piszę, że to restauracja lub sushi bar, bo Temari to zupełnie inny rodzaj lokalu od tych, z którymi dotychczas mogliśmy zetknąć się w Warszawie. Mokotowska 8 to nowy adres, który jeszcze nie zapełnił się najemcami. Jako pierwsze w odnowionej kamienicy otworzyło się Temari. Nazwa tego miejsca pochodzi od kształtu sushi, które formuje się ręcznie ubijając ryż na kształt kuli. Na wierzchu nakłada się pożądane składniki i koniecznie ładnie przyozdabia. Takie sushi w Japonii często ma oczka zrobione z ziaren sezamu lub wycięty uśmiech z jadalnych składników. Jest bardzo „kawaii” (słodkie, śliczne) jak to lubią określać Japończycy. Czy takie też jest w Temari?

Temari_Sushi_1

Otóż nie do końca. Ale to chyba nawet i dobrze. Zresztą zanim przejdę do opisu przetestowanych specjałów chciałam na moment zatrzymać się nad wnętrzem niezbyt wielkiego lokalu, który urządzony został ze smakiem i klasą. Wszystko jest tu zrobione na wysoki połysk i do siebie pasuje. Stoliki z marmurowymi blatami, elegancki kontuar oraz lodówka. W wielu miejscach od suftu, przez lampy, okleiny na oknach oraz wiszące lustra powtarza się motyw koła, które dla Japończyków jest przecież symbolem narodowym (czerwone koło na białej fladze Japonii symbolizuje wschodzące słońce).

Temari_Sushi_11

Znajdziemy tu 6 małych stolików i kilka dodatkowych miejsc przy ladach. Całość tworzy bardzo pozytywne wrażenie. Jest elegancko i schludnie, czyli tak jak powinno być w restauracji.

Temari_Sushi_12

Sercem lokalu jest lodówka usytuowana nieco w głębi. To w niej wyłożone są wszystkie dania i przekąski. W Temari obowiązuje samoobsługa. Po prostu bierzmy co nam się podoba z lodówki i zanosimy do kasy. Co ciekawe: część pudełek stojących w lodówce jest pusta lub prawie pusta i kelnerka zabiera je i oddaje w ręce kucharzy uwijających się w kuchni. Po chwili dostajemy je z powrotem już wypełnione po brzegi.

Temari_Sushi_13

Menu nie jest bardzo rozbudowane. Do wyboru są dwie zupy miso (po 10 zł) z łosiem lub z tofu, sałatka wakame (16 zł) oraz fasolka edamame (11 zł). Dodatkowo można poprosić o podgrzanie (na wodzie lub wrzucenie na tłuszcz) pierożków gyoza, które znajdziemy w wersji z kurczakiem, wege oraz kimchi (po 16 zł).

Temari_Sushi_5

Kluczowe są oczywiście pięknie zapakowane zestawy ryżowych kulek czyli tytułowych temari. I tak za najmniejszy box „Shinkansen” (4 szt.) zapłacimy 25 zł, za „Little Kyoto” (6 zł) 34 zł, a za „Big Tokyo” (12 szt.) 60 zł. Dodatkowo do wyboru są także zestawy mieszane składające się z temari oraz klasycznych rolek. Tu odpowiednio:  za „Mix Shinkansen” (9 szt.) zapłacimy 29 zł, „Mix Little Kyoto” (16 szt.) wyniesie 49 zł, a „Mix Big Tokyo” (28 szt.) 79 zł. Co ważne: wszystkie pudełka można zobaczyć na własne oczy. Są robione na bieżąco i nie stoją dłużej niż godzinę w lodówce.

Temari_Sushi_4 Temari_Sushi_3

Największą nowością na warszawskim rynku są jednak onigiri. To ryżowe kanapki owinięte w chrupiący płatek nori. Bardzo podoba mi się ich opakowanie – jest identyczne z tymi, jakie pamiętam z Japonii. Nori najpierw trzeba odwinąć z folii, gdyż zapakowane jest w nią bardzo szczelnie, a następnie owinąć nim ryż, w którego środek kryje np. pikantnego tuńczyka lub sałatkę surimi w wersji wegetariańskiej (wszystkie te ryżowe „kanapki” są po 10 zł).

Temari Sushi

Jako, że byliśmy dość głodni i zawitaliśmy tu w porze lunchu, zdecydowaliśmy się na największy zestaw „Mix Big Tokyo” (79 zł za 28 sztuk). To bardzo sycąca propozycja. Zdecydowanie dla dwóch osób. Pudełko jest wprost przepiękne! Całość prezentuje się jak w ekskluzywnym butiku, więc wszystko jest spójne z wystrojem wnętrza. Niestety zgrzyt następuje kiedy okazuje się, że jedząc na miejscu do dyspozycji ma się tylko plastikowe miseczki na wasabi czy sos sojowy i nie ma co liczyć na talerzyki. Jemy więc nad serwetkami, co nie jest specjalnie wygodne.

Temari Sushi

Trzeba przyznać, że Temari kwestie identyfikacji wizualnej ma dopięte na ostatni guzik. Wszystkie elementy jak sos sojowy i wasabi w saszetkach, opakowania z pałeczkami, serwetki lub kubki na zupę są dopracowane i pewnie nie kosztowały mało. Kupując zestawy na wynos otrzymamy elegancką torbę niczym nie odbiegającą od tych z luksusowych sklepów na Mokotowskiej. Pod tym względem lokal wywołuje bardzo pozytywne wrażenie, bo trzeba przyznać, że w Polsce wciąż niewielu restauratorów zwraca uwagę na takie drobiazgi, które budują przecież odbiór marki.

Temari Sushi

Kulki, jak i pozostałe elementy naszego zestawu były smaczne. Świeże i bardzo przyjemnie skomponowane. Zaskoczyło mnie temari z sezamem, które miało bardzo intensywny i lekko słodki smak, jak i małe maki z łososiem owinięte w sojowy płatek – coś przepysznego! Od razu przypomniała mi się wizyta w Japonii i moje ulubione inari sushi (sakiewki ze smażonego tofu wypełnione ryżem), które smakowały podobnie. Pozostałe składniki były raczej zwyczajne: łosoś, tuńczyk, węgorz, kanpyō, ogórek czy awokado. Wszystkie kawałki wyglądały jednak idealnie. Naprawdę były bardzo dopracowane, co trzeba pochwalić. Przyjemnym zaskoczeniem jest garstka fasolek edamame, które zostały wrzucone do pudełka. Żeby nie było tak idealnie napiszę, że imbir jest płatny – 1 zł za porcję. Mimo wszystko uważam, że pobieranie opłaty za imbir przy takiej cenie zestawu nie powinno mieć miejsca.

Temari Sushi

Do picia zamiast zimnych napojów z lodówki wybraliśmy miso z łososiem (10 zł). Porcja zupy była spora i bardzo treściwa nie tylko ze względu na zawartość łososia, ale i inne dodatki (m.in. wakame, sezam, szczypior). Miso w wykonaniu Tamari jest zdecydowanie bardzo udaną propozycją.

Temari Sushi

Temari Sushi – dla kogo?

Dla każdego miłośnika sushi, zwłaszcza takiego, który może pozwolić sobie na lunch za 30-60 zł (warto wiedzieć, że w porze obiadowej zupę miso do każdego zestawu dostaje się za 1 zł). Także dla miłośników eleganckich wnętrz, podziwiania świetnie dopracowanej identyfikacji wizualnej i dbałości o detale. Jest to raczej lokal do kupienia jedzenia na wynos, nie nada się na większe spotkania w gronie znajomych, bo jest po prostu zbyt mały i nie ma w nim raczej odpowiedniej atmosfery by posiedzieć dłużej. To miejsce, do którego można przyjść, zjeść coś w miarę szybko i pójść dalej. Takie małe delikatesy.

Temari Sushi – podsumowanie:

Temari to bardzo ciekawy i pięknie urządzony mały butik oferujący zgrabnie przygotowane sushi. Takie sushi można dać komuś w prezencie w porze obiadu. Zrobi wrażenie – to niemal pewne. Nie dość, że dobrze wygląda, to jeszcze przyjemnie smakuje.

Jedyne czego można się przyczepić to dość wysokie ceny i brak rozróżnienia na klientów jedzących na miejscu i tych biorących jedzenie na wynos. Tym pierwszym, zważywszy na wystrój lokalu, trochę nie przystoi konsumować tak apetycznych kulek ryżu nad serwetką, a następnie wyrzucać lśniące opakowania i plastikowe miseczki jednorazowego użytku do kosza. Można się trochę poczuć jak w McDonald’s… Ta kwestia powinna zostać rozwiązana inaczej, bo psuje odbiór tego miejsca.  EDYCJA: odziwedziłam Temari Sushi ostatniego dnia 2015 roku i jest poprawa – obecnie każdy jedzący na miejscu dostaje bambusowy talerzyk jednorazowego użytku, jak również porcelanową (zamiast plastikowej) miseczkę na sos sojowy/wasabi.

Myślę, że Temari wystarczy tylko kilka drobnych poprawek, by stało się bardzo udanym lokalem. W każdym razie trzymam kciuki, bo dopracowanych miejsc z miłą obsługą nigdy dość 🙂

Do przeczytania,

E.

Podobne wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Temari Sushi Boutique”

  1. Vela napisał(a):

    Bardzo ładne, klimatyczne miejsce. Lubię jasne wnętrza, więc wystrój mi odpowiada. 🙂 Najbardziej podoba mi się ta forma zestawów, dla takich miłośników sushi jak ja to idealna opcja. 🙂

  2. FitHealthylife napisał(a):

    Zakochałam się w tym wnętrzu, ale kojarzy mi się z lotniskiem 🙂

  3. ClaudiaMorningstar napisał(a):

    Widzę, ze ceny zabójcze, ale muszę tam jechać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza


Moja ocena [1]:
Rodzaj kuchni:
Przedział‚ cenowy:
, Warszawa
Zobacz na Mapach Google
@MadameEdith on Instagram