fbpx

Forty Restauracja – nowy lokal w Forcie Mokotów – czy dobrze tam karmią?

17 stycznia 2020
forty restauracja

Forty to niedawno otwarta restauracja w Forcie Mokotów. Położona jest niemal na jego końcu, w budynku i sali, która do niedawna wykorzystywana była na wszelakie wydarzenia, a teraz nabrała wyrazu. W budynek tchnięto nowe życie i pięknie go odnowiono. Dzięki temu jest tu bardzo gustownie i przede wszystkim pysznie, a to najlepsze połączenie.

Forty Restauracja – lokalizacja:

Po przejechaniu szlabanu w Forcie Mokotów zostawcie samochód na parkingu i kierujcie się do końca zabudowań. Restauracja znajduje się w budynku, w którym zlokalizowana jest w podpiwniczeniu Galeria Fotografii.

forty restauracja

Forty Restauracja – wystrój:

W środku część elementów zaprojektowało słynne Studio Rygalik. Od wejścia zwraca uwagę okrągły bar i wielka przestrzeń. Stolików jest sporo, ale nie są poustawiane jeden na drugim. Uwagę, prócz ceglanych murów i industrialnych wykończeń, zwraca też zachowana podłoga. Niby już mocno zużyta, ale tworzy niepowtarzalny klimat.

Wielkie okna doskonale doświetlają wnętrze, a restauracja wiosną i latem będzie otoczona bujną zielenią. I to jest super! Można powiedzieć, że koncepcja opiera się na użyciu naturalnych, niemal surowych, pięknie niedoskonałych i szlachetnie starzejących się materiałów w połączeniu ze współczesnym wzornictwem. Blaty stołów pochodzą z rozebranych stodół, ceramika jest wykonywana ręcznie przez polskich twórców itd.

forty restauracja

Za tym konceptem stoi deweloper White Stone oraz właściciele restauracji Ale Wino i współwłaścicielami cukierni “Kukułka”, o której jest ostatnio bardzo głośno.

forty restauracja

Jednak co chyba w restauracji najbardziej istotne: obok wysmakowanego designu Forty serwują ciekawą kartę dań, która nawiązuje momentami do przeróżnych regionów świata. Wszystko przygotowywane jest na bazie świeżych, najlepszej jakości produktów od lokalnych dostawców. Karta win robi wrażenie i liczy grubo ponad 100 pozycji.

forty restauracja

Forty Restauracja – menu:

Karta jest krótka i mieści się na jednej stronie. Ceny wahają się od 12 zł za domowe pieczywo po 50-130 za dania główne, przy czym niektóre pozycje przewidziane są dla dwóch osób.

forty restauracja

Podoba mi się to, że dania są krótkie, składają się z kilku, za to bardzo przemyślanych składników. Nie ma tu banalnych połączeń, wszystko jest ciekawe i każda jedna rzecz, jakiej próbowaliśmy była po prostu pyszna. Ale były tu też prawdziwe przebłyski geniuszu. Po kolei.

Domowy chleb i focaccia podane z masłem z płatkami drożdżowymi (12 zł) jest super świeże i naprawdę bardzo dobre. Warto spróbować.

forty restauracja

Ciekawostką są też serwowane tu herbaty i napary. Wzięliśmy czerwony (12 zł), w którym znalazła się żurawina, hibiskus, burak, jabłko, dzika róża i przyprawy. Świetne połączenie! Rozgrzewające, zimowe, ale z drugiej strony latem będzie kapitalne na zimno, z kostkami lodu i cytryną zamiast korzennych przypraw.

forty restauracja

W ramach “czekadełka” dostaliśmy po niecałym kubku tutejszego barszczu. W karcie występuje też jako osobna pozycja i podany jest wówczas z pierożkiem z kapustą i grzybami (25 zł). Barszcz ma bardzo głęboki aromat i czuć ogrom dodanych przypraw. Lubię takie smaki.

forty restauracja

Próbowaliśmy też “herbaty”, czyli bulionu warzywnego z oliwą ziołową (12 zł), który faktycznie może robić za ciekawą popitkę do innych dań. Znowu mamy do czynienia z głębokim od przypraw i aromatów smakiem.

forty restauracja

Z przystawek próbowaliśmy mini sałatki a la Caesar z serem bursztyn i żółtkiem (25 zł, występuje też w wersji mięsnej z piersią kurczaka zagrodowego za 34 zł). Ta sałatka to prawdziwy hit! Podana w zabawny sposób, w postaci dwóch łódeczek z sosem z boku. Jest chrupiąca i bardzo smakowita. Wszystkie składniki zostały wymieszane i nałożone na ładne liście, a całość została posypana serem pod którym chrupią grzanki. Pyszna sprawa, zwłaszcza z cudnym i gęstym sosem.

forty restauracja

Boczniaki w tempurze serwowane z sałatką z kapusty i emulsją Ras El Hanout (37 zł) były równie kapitalne. Chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku. W akompaniamencie słodko-kwaśnej surówki z kapusty i sosu z marokańską przyprawą smakowały obłędnie.

forty restauracja

Z dań głównych mieliśmy tylko okazję spróbować kalafiora, którego zamówiła Marta (tak się śmiesznie składa, że już któryś raz spotykamy się w tym samym miejscu o tej samej porze zupełnie się nie zmawiając wcześniej). Kalafior robi wrażenie od momentu, w którym pojawia się na stole. Oprócz tego, że podawany jest na desce z hummusem z ciecierzycy, dodatkowo towarzyszą mu serowe fondue oraz zhoug (79 zł). Zhough to pikantny sos zrobiony z zielonego chili, który pochodzi z Jemenu. Taki więc niby zwykły pieczony kalafior z dodatkiem kilku pysznych składników nabiera zupełnie nowego smaku. Ale uwaga! To jest naprawdę duża porcja. Widziałam, że przy innym stoliku goście zamówili ją na 4 osoby do podziału.

forty restauracja

Z trzech deserów wybraliśmy dwa: ptyś / szara reneta / kajeta (29 zł) oraz śliwka / bez cynamonowa / piana jogurtowa (28 zł). Oba były doskonałe, bo mało słodkie i fajnie zbalansowane. Ale hitem okazała się wcale nie szara reneta, na którą stawiałam, lecz śliwka! To jest właśnie ta genialna rzecz, która po prostu wbiła mnie w fotel. Miseczka jest niby niepozorna i nic nie wskazuje na smak, jaki zapamiętam na długo. Pod delikatną jogurtową i lekko kwaśną pianką kryją się kawałki chrupiącej bezy, a na samym dnie gotowane śliwki. Całość smakuje po prostu fenomenalnie! Dawno nie jadłam takiego deseru.

forty restauracja
forty restauracja

Ptyś też był znakomity, ale jednak przy śliwce wypadł relatywnie blado. Przykro mi, Ptysiu.

forty restauracja
forty restauracja

Forty Restauracja – podsumowanie:

Myślę, że rok 2020 będzie należał do restauracji Forty. Piękny wystrój, ciekawa kuchnia, ogromny wybór win oraz drinków, a także niebanalna lokalizacja z miejscem, w którym w miarę łatwo o parking (zwłaszcza w weekend). To miejsce jest skazane na sukces. Będę tu bardzo chętnie wracać. Już dawno żaden nowo otwarty lokal mnie tak pozytywnie nie nastroił. Oby więcej takich cukiereczków pojawiło się w tym roku w Warszawie.

Do przeczytania!

E.

Rachunek

Podobne wpisy

Komentarze

4 odpowiedzi na “Forty Restauracja – nowy lokal w Forcie Mokotów – czy dobrze tam karmią?”

  1. Yolanda pisze:

    Wszystko wygląda bardzo smacznie, a opis brzmi jeszcze lepiej, ale z tym sukcesem roku – myślę, że będzie ciężko. Restauracja jednak jest dosyć droga dla przeciętnego Kowalskiego.
    Pewnie wybierzemy się z mężem na jakąś specjalną okazję, ale tak by losowo sobie “wpaść” do lokalu w tygodniu, to już tak niekoniecznie. Rozumiem skąd wynika cena (choćby ceramika), ale 80 zł za kalafiora, to nie oszukujmy się – sporo.

    • Madame Edith pisze:

      Tak, to prawda. Ale np. lunche są za 28 zł za dwa dania, które pokrywają się często z opcjami z karty i wydaje mi się, że są fajnym rozwiązaniem. O ile ktoś może oczywiście wpaść w tygodniu.
      Myślę, że sukces mają murowany, bo poprzednie projekty tych samych właścicieli szybko stawały się bardzo popularne, a jedzenie i wystrój robią swoje. Nie jest to może lokal “na co dzień” i zdecydowanie nie na każdą kieszeń, ale jednak grupa docelowa tego miejsca to nie są zdecydowanie np. studenci, a raczej osoby doceniające dobre wina – stąd też tak ogromna karta alkoholi. Tak czy inaczej myślę, że warto się przekonać samemu. Dawno w Warszawie nie było tak ciekawego otwarcia.

  2. Adrian Franciszek pisze:

    Hmmm, przyznam, że robi wrażenie i myślę, że to będzie spory sukces. Wszystko wygląda tak, jakby było dopieszczone do ostatniego detalu – lubię taką dbałość o szczegóły 🙂

  3. warszawiak pisze:

    Wow, wygląda całkiem dobrze. Chyba się tam wybiorę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Forty Restauracja
Moja ocena [1]: 5.0
Rodzaj kuchni: międzynarodowa
Przedział‚ cenowy: 20-130 zł
Racławicka 99, 02-634 Warszawa
Zobacz na Mapach Google
@MadameEdith on Instagram