Zabawki dla dziecka 18-24 miesięcy – 10 sprawdzonych prezentów (prezentownik dla malucha)

20 listopada 2019

Czas na wpis, który podsumuje ostatnie 6 miesięcy życia Małego Monsieur pod kątem ulubionych zabawek. To też idealny czas, bo zbliżają się mikołajki, jak i święta, czyli okres wzmożonego poszukiwania upominków. Pomyślałam więc sobie, że połączymy podsumowanie zabawkowe ze świątecznym prezentownikiem.

I pomimo iż w zestawieniu znajdziecie pięć dość ogólnych rzeczy, to tak naprawdę z niemal każdej z nich można wybrać rzeczy tańsze, jak i droższe. W zależności od budżetu.

Ostatnio pisałam Wam o tym, że nasza rodzina niebawem się powiększy i że w pewnym momencie tych zabawek zrobiło się trochę za dużo jak na nasze mieszkanie i potrzeby MM.

Dlatego co pewien czas chowamy część zasobów i potem je wymieniamy. Dzięki temu MM ma wrażenie, że wciąż bawi się czymś nowym. Co się u nas sprawdziło najbardziej i jakie rzeczy uważamy za murowane hity?

zabawki dla dzieci 18-24

Zabawki dla dziecka 18-24:

Klocki Duplo

Pierwszy mały zestaw kupiłam MM, gdy skończył 18 miesięcy. Wtedy jednak klocki nie zaskoczyły jakoś szczególnie. Nie umiał ich jeszcze łączyć i pomimo tego, że dostał zestaw dedykowany najmłodszym użytkownikom lego (od 1,5 do 3 lat), to przygodę z klockami musieliśmy szybko przerwać, bo tylko po nich chodził i je rozrzucał po całym mieszkaniu.

Z to mając 21 miesięcy zaczął doceniać tę zabawkę i chętnie do niej wrócił.

Miesiąc przed drugimi urodzinami kupiłam mu na próbę Duplo skierowane do dzieci od 2 roku życia. Tym razem zestaw przypadł mu z miejsca do gustu. Wróciliśmy więc także do tego poprzedniego i okazało się, że dopiero w tym wieku tak naprawdę wie o co chodzi z klockami. Buduje swoje budowle, a szczególnie podobają mu się zwierzątka oraz wszystkie figurki. Ulubiona to strażak. Mamy w sumie 5 małych zestawów, wszystkie kosztowały między 39 a ok. 100 zł. Całkiem tanio niektóre z nich można dostać na regularnych promocjach w Rossmannie – zwłaszcza jeśli macie kartę, która upoważnia do dodatkowych 10% zniżki.

Jeśli mogę Wam coś doradzić, o warto zainwestować oprócz zestawu także w podstawę do klocków – tzw. płytę konstrukcyjną. Do Duplo jest tylko jedna – zielona. My swoją kupiliśmy w oficjalnym sklepie za 59 zł, ale w internecie możecie ją znaleźć taniej – za ok. 45 zł. Tak samo znaleźliśmy w dużo lepszej cenie pudełko z dwiema szufladami na klocki. Ku naszemu zaskoczeniu MM po zabawie elegancko wszystkie elementy do niej wkłada. Wcześniej wszystko rozrzucał dookoła, a teraz ma porządek i wcale długo go nie musieliśmy do tego namawiać. Dostał szufladę i sam wpadł na to, jak ją używać.

zabawki dla dzieci 18-24

Rowerek SmarTrike

To produkt od mniej więcej roku do 3 lat i jeden z droższych prezentów w zestawieniu. Ale uważam, że jest wart swojej ceny (nasz kosztował ok. 350 zł i kupiłam go na jakiejś super promocji w Smyku, bo normalnie kosztował ponad 600 zł).

Fajne w nim jest to, że jest wygodny zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Pomyślano o torbie na zakupy, niewielkim miejscu na inne rzeczy, uchwycie na bidon czy drobne rzeczy jak klucze. Rower początkowo prowadzi rodzic, ale to nie przeszkadza dziecku kręcić pedałami i ruszać kierownicą. Z tym jednak zastrzeżeniem, że dziecko ruszając nią nie ma wpływu na tor jazdy. Sama prowadzę ten rower niemalże jednym palcem z MM w środku. Jest zwrotny i nasz syn bardzo go lubi. Fajna alternatywa do wózka. Wiosną zaczniemy trenować samodzielną jazdę na rowerze trójkołowym. Te rowerki dostaniecie w przeróżnych wersjach kolorystycznych. My kupiliśmy taką bardziej chłopięcą, ale są też takie zupełnie uniwersalne, jak i typowo dziewczęce.

zabawki dla dzieci 18-24

Zabawki Lilliputiens

Ta belgijska firma w tym roku weszła do Polski. Ich produkty wypatrzyłam będąc już ubiegłym roku w Grecji, ale wtedy nie były jeszcze dostępne u nas. Uważam, że to jedna z najfajniejszych marek prezentowych – ich produkty znajdziecie w wielu przedziałach cenowych, ale każda jedna rzecz myślę, że warta jest uwagi. Póki co mamy i korzystamy z:

  • książki „Królik Dentysta” – to maleńka szeleszcząca książeczka z odczepianym na rzep królikiem trzymającym szczoteczkę do zębów. Królik odwiedza swoich uśmiechniętych pacjentów i szoruje im zęby. MM ją uwielbia!
  • nosorożec na sznurku – kiedy nasz syn zaczął już pewnie chodzić bardzo chętnie sięgnął po zabawki do ciągnięcia. Jedną z nich i jak do tej pory uważam, że najładniejszą, jest nosorożec Lilliputiens. Jest przecudny, bardzo starannie wykonany, można go prać, a po odczepieniu drewnianych kół także przytulać.
  • farma – to jedna z najlepszych zabawek w naszej historii jak do tej pory. Farma składa się z domu farmera/stodoły z ogrodem, postaci farmera, traktora oraz zwierząt, które mieszkają na farmie. Jest to fenomenalna zabawka, która uczy odgrywania ról/ Jest bardzo starannie wykonana i jestem pewna, że szybko się nie nudzi. My mamy swoją już 9 miesięcy i nie schowaliśmy jej jeszcze ani razu, bo nie było takiej potrzeby.

Kuchnia Ikea

Kuchni dla dzieci jest cała masa. Z reguły kosztują od ok. 150 do 500 złotych, w zależności od marki, rozmiaru czy wyposażenia. Przyznam, że w tym aspekcie nie robiliśmy wielkiego rozeznania i po prostu kupiliśmy MM kuchnię z Ikei (tę za 399 zł, bo jest jeszcze druga – tańsza), a do tego dwa zestawy tekstylnych warzyw i owoców oraz garnki.

Bawił się identyczną w dwóch restauracjach i widzieliśmy, że bardzo przypadła mu do gustu, więc stwierdziliśmy, że nie ma co eksperymentować. Tym bardziej, że jest w większości zrobiona z drewna, ma fajne funkcje jak włączana kuchenka, a także zamykane na magnes szafki.

Monsieur nieco przeklinał, gdy ją składał, bo wydaje się, że jest super prosta do złożenia, a jednak ta czynność zajęła naszej dwójce blisko godzinę i to przy użyciu automatycznej wkrętarki. Jednak było warto, bo Maluch często po przebudzeniu kieruje do niej swoje pierwsze kroki. A gdy rozpakowujemy kosz z zakupami i mówię: „zanieś proszę zakupy do kuchni”, to zawsze, ale zawsze zanosi sprawunki do swojej kuchni zamiast do naszej wspólnej 🙂

Fajne w tej kuchni jest też to, że można ją łatwo pomalować na inny kolor, by była bardziej spersonalizowana. Na Pintereście znajdziecie z jej udziałem masę inspiracji. My po trudach składania póki co odpuściliśmy dalsze rozmontowywanie, malowanie i składanie na nowo.

Książki o Puciu

Pierwszą – „Pucio uczy się mówić” dostaliśmy od znajomych, gdy MM miał około roku. Przeleżała jednak kilka miesięcy i nie wzbudzała w nim wielkiego zainteresowania. Gdy zaczął być bardziej rozmowny, to Pucio był czytany każdego dnia! Dokupiłam mu więc drugą część – „Pucio mówi pierwsze słowa” .

Tak, dobrze się domyślacie: znam pierwsze dwie części już na pamięć, tak samo jak i dwa mniejsze wydania („Co robi Pucio?”, „Pucio – zabawy gestem i dźwiękiem”), które są ich uzupełnieniem. Gdy MM mówi „Pucio”, to znaczy, że chce, by mu ktoś poczytał i to wcale niekoniecznie akurat te książki, bo w grę wchodzą też inne. Tak czy inaczej już cała rodzina wie, że Pucio = czytać.

Zatem do kolejnego Puciania, czyli przeczytania 😉 Zajrzyjcie też do poprzedniego wpisu, w którym opisywałam zabawki dla młodszych dzieci, od pierwszych urodzin.

E.




Podobne wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “Zabawki dla dziecka 18-24 miesięcy – 10 sprawdzonych prezentów (prezentownik dla malucha)”

  1. Aśka pisze:

    Jeśli szukacie zabawek dla takich maluszków to koniecznie zajrzyjcie na stronę whisbear tutaj macie szumiące usypiające i uspakajające pluszaki. Bardzo uwielbiane przez dzieciaki. Polecam.

    • Madame Edith pisze:

      Akurat u nas szumiacy miś sprawdził się tylko przez niecałe 3 miesiące. Potem był już zupełnie niepotrzebny 😉 Pisałam zresztą o nim we wpisie z gadżetami dla noworodka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Zabawki dla dziecka 18-24 miesięcy – 10 sprawdzonych prezentów (prezentownik dla malucha)


Czas na wpis, który podsumuje ostatnie 6 miesięcy życia Małego Monsieur pod kątem ulubionych zabawek. To też idealny czas, bo zbliżają się [...]
@MadameEdith on Instagram