fbpx

Hot cross buns

16 kwietnia 2014
hot cross buns

Hot cross buns to tradycyjne drożdżowe bułeczki z krzyżykiem pieczone są na Wielki Piątek na Wyspach Brytyjskich. Kiedyś nacinało się je przed pieczeniem, by uciekł z nich diabeł 🙂 Piecze się je w jednym celu: by się nimi dzielić z najbliższymi. Niektórzy traktują je jako talizman i trzymają od jednych Świąt Wielkanocnych do kolejnych.

Smakują znakomicie – są lepkie, słodkie od bakalii, którymi są wypchane i mają piękny aromat moreli, cynamonu oraz pomarańczy. To wielka gratka dla łasuchów i ogromna przyjemność podczas pieczenia. Nie wiem jak Wy, ale osobiście wprost kocham ciasto drożdżowe i pieczenie go sprawia mi bardzo dużo frajdy. Lubię patrzeć jak wyrasta, dotykać i dzielić je na małe kęsy, formować bułeczki i układać na blaszce. To bardzo odprężające.

Hot cross buns – składniki:

/na około 15 sztuk/
Nieco zmodyfikowany przepis ze strony BBC Good Food.

Na bułki:

  • 300 ml mleka (użyłam 2%)
  • 50 g masła
  • 500 m mąki pszennej (typ 650)
  • 1 łyżeczka soli
  • 75 g drobnego cukru (użyłam cukru pudru)
  • 7 g drożdży instant (1 saszetka)
  • 1 jajko

Dodatki:

  • 75 rodzynek
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • starta skórka z 1 pomarańczy
  • 1 jabłko
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka oleju lub oliwy

Na krzyżyk:

  • 3 łyżki mąki pszennej
  • ok. 3-4 łyżek  wody lub mleka, które zostało z przygotowania ciasta

Do wykończenia: 

  • 3-4 łyżki konfitury morelowej

Hot cross buns – przygotowanie:

Zaczynamy od zagotowania mleka (300 ml) i rozpuszczenia w nim masła (50 g).

Kiedy mleko wystygnie i osiągnie temperaturę max. 38 stopni C (do mierzenia używam termometru do herbaty), wówczas możemy przystąpić do wyrabiania drożdżowego ciasta. Jeśli mleko będzie zbyt ciepłe, wówczas zabije drożdże i ciasto nie wyrośnie.

W dzieży miksera mieszamy ze sobą mąkę (500 g), cukier puder (75 g), drożdże instant (7 g), sól (1 łyżeczka) i jajko.

Stopniowo dodajemy mleko z rozpuszczonym masłem. Zapewne część Wam zostanie, bo dodajemy go tylko tyle, by ciasto było zwarte i lepkie. Nie może być zbyt wilgotne. Resztę mleka użyjemy do zrobienia ciasta na krzyżyki.

Ciasto po dokładnym wyrobieniu przekładamy do wysmarowanej olejem / oliwą miski. Przykrywamy folią i zostawiamy na min. 30 minut do wyrośnięcia.

W między czasie obieramy jabłko i kroimy w bardzo drobną kostkę (5 x 5 mm). Ścieramy także skórkę z pomarańczy.
Dodajemy jabłko, skórkę, kandyzowaną skórkę (50 g), rodzynki (75 g) oraz cynamon (1 łyżeczkę) do misy z ciastem. Mieszamy ręcznie aż składniki zostaną dobrze rozprowadzone w cieście.

Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1h (ponownie przykrywamy folią, by ciasto nie wyschło).

Po tym czasie dzielimy ciasto na kęsy. Mi wyszło 15 bułeczek.

Z 3 łyżek mąki oraz odrobiny mleka ucieramy gęste ciasto, które konsystencją będzie przypominało owsiankę.

Przekładamy je do szprycy i na każdej z bułeczek robimy krzyżyk. Bułeczki zostawiamy, by odpoczęły przez 15 minut i następnie wstawiamy je do nagrzanego pieca. Pieczemy około 16-18 minut w temperaturze 200 stopni C (z termoobiegiem) lub 220 stopni C bez tej funkcji aż się ładnie zarumienią.

W między czasie w garnku podgrzewamy konfiturę morelową (3-4 łyżki) wraz z odrobiną wody, by byłą rzadsza i łatwiej się rozprowadzała po bułkach.

Po wyjęciu z pieca bułeczki z krzyżykiem smarujemy podgrzaną konfiturą i zostawiamy na kilka minut, by lekko ostygły. Konfitura sprawia, że bułki mają bardzo apetyczny kolor, lekko się świecą, są lepkie i pięknie pachną.

Smakują doskonale na ciepło, ale także w kolejne dni. To niesamowicie aromatyczny i bardzo świąteczny wypiek.

hot cross buns

Hot cross buns – podanie:

Bułki poukładałam na blaszce w taki sposób, że po wyrośnięciu się ze sobą posklejały. Możecie oczywiście zrobić większe przerwy, by każda jedna była zupełnie niezależnym bytem. Wydaje mi się, że na święta fajnie będą wyglądały właśnie takie złączone, bo wtedy każdy będzie mógł odłamać sobie kawałek i wszyscy przy stole będą mogli się nimi dzielić.
hot cross buns
Hot cross buns to fantastyczny wypiek na Wielkanoc, ale nie tylko. Ze względu na niezwykle aromatyczne dodatki sprawdzą się także przy innych okazjach. Ogromnie Wam je polecam, bo są po prostu przepyszne.
Do kolejnego przeczytania na blogu, Instagramie lub Facebooku,
E.
hot cross buns
Podobne wpisy

Komentarze

10 odpowiedzi na “Hot cross buns”

  1. Aurora pisze:

    Oj, przydałyby mi się teraz 🙂

  2. Magda pisze:

    Mam w planach upiec jest na wielkanocne śniadanie! :-))

  3. Travellerka pisze:

    Wyglądają pyszniutko!

    PS. Wracaj szybko z tej Japonii i pokazuj fotki 🙂

  4. Ale bym zjadła!! Ale ja nie lubię bawić się z drożdżowym 🙁

  5. susynia pisze:

    Bułeczki wyglądają smakowicie. Czy jabłko można wymienić na inny owoc , który nawilży ciasto?.Niestety mam uczulenie i nie mogę jabłek.

  6. Kasia pisze:

    Nie mam czym zmierzyć temperatury mleka…Jak sprawdzić czy będzie ok? Wystarczy dotknąć palcem?

    • Madame Edith pisze:

      Tak. Gdy poczujesz palcem, że jest dość ciepłe (ale nie może Cię parzyć, powinno być po prostu ciepłe jak dłoń), wtedy będzie ok.

  7. Kasia pisze:

    Wyglądają smakowicie 🙂 Czy można to ciasto upiec w jednej większej formie, np. w tortownicy, albo formie na babkę?

    • Madame Edith pisze:

      Raczej nie, bo ciasto jest ciężkie i zbite. Jak wrzucisz je do formy na babkę, to może się zrobić zakalec. Ten przepis jest zdecydowanie dedykowany niewielkim bułeczkom i w takim wydaniu sprawdzi się najlepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Hot cross buns

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram