fbpx

Pischinger czekoladowo-orzechowy

8 kwietnia 2015
Pischinger

Pamiętacie Pischinger (Piszinger) – tort waflowy, który niegdyś robiło się przy każdej okazji? Dla niespodziewanych gości czy na niedzielny deser. Pischinger był stale obecny w domu, a jego kawałki trzymało się pod kloszem ze względu na wścibskie muchy, które przyciągał jak lep. Był przepyszny i kiedy się kończył trzeba było prosić, by babcia lub mama zrobiła kolejny…

Odnoszę wrażenie, że kiedyś wafle były nawet łatwiej dostępne niż dziś (chcąc zrobić ten przepis znalazłam je dopiero w trzecim sklepie), a mleko w puszce trzeba było gotować trzy godziny, bo nie było gotowego kajmaku. Pischinger robiło się właśnie z kajmakiem lub w wersji z masą czekoladową lub czekoladowo-orzechową. Właśnie tę ostatnią wersję chciałabym Wam dziś pokazać. To zdecydowanie kolejny z moich smaków dzieciństwa.

Pischinegr czekoladowo-orzechowy – składniki:

/na 1 opakowanie wafli/

Pischinegr czekoladowo-orzechowy – przepis:

 Na desce smarujemy masą jednego wafla.

Zostawiamy ok. 0,5-1 cm odstępu od rantu i zbieramy nadmiar ze środka.
Wafelek powinien być posmarowany równomiernie i niezbyt grubo, bo inaczej masa wycieknie.

Przykładamy drugim waflem i powtarzamy smarowanie aż zużyjemy wszystkie wafle.

Kiedy ostatni wafel został wykorzystany dociskamy tort rękami, przykrywamy papierem do pieczenia i dociskamy ciężką książką.

Tak przygotowany tort powinien leżakować min. 3-4 godziny, by warstwy się połączyły.

Pischinegr czekoladowo-orzechowy – podanie:

 Tort przed podaniem kroimy w romby. Znakomicie pasuje do popołudniowej kawy.
pischinger

Jestem przekonana, że podbije Wasze podniebienia i może na moment wrócicie do lat ’80-tych kiedy tort waflowy był bodaj najpopularniejszym “wypiekiem bez pieczenia”. W wersji z kajmakiem pischinger jest także wspaniały i zrobicie go nawet jeszcze szybciej niż tego z domowym kremem a la nutella. Wystarczy udać się do sklepu po opakowanie wafli i dużą puszkę kajmaku, podgrzać krem kajmakowy i posmarować nim poszczególne warstwy.

pischinger

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

pischinger
Podobne wpisy

Komentarze

10 odpowiedzi na “Pischinger czekoladowo-orzechowy”

  1. Wyleciałam z pracy, kupiłam wafle i orzechy, robię jutro! Te 900g masy to mniej więcej składniki na podwójną Nutellę z Twojego przepisu?

  2. Smaki z dzieciństwa ujęte w pięknych zdjęciach 😉

  3. Cook Yourself pisze:

    Smak dzieciństwa!!!! :))

  4. Anonimowy pisze:

    U mnie sie robilo inaczej taki krem: kostka masla z cukrem pudrem, kakao i 1-2 zoltko. Miksujemy do gladkosci i przekladamy wafelki, czasem na spodna warstwe dawalismy np drzem porzeczkowy dla kontrastu smaku. Zwykle w ciagu 3-4 godz juz go nie bylo a robilismy z podwijnej ilosci:D
    pozdrawiam Cie
    Alina:)

    • Madame Edith pisze:

      Alino,
      u mnie w domu też dodawało się żółtko, ale teraz chciałam odejść od tego sposobu, by wafelki były bardziej trwałe i mogły poleżeć nieco dłużej (choć i tak znikają w zastraszającym tempie 😉 ). Z drugiej strony wiele osób obecnie boi i się dodawać surowe jajka do jakichkolwiek mas i wiem, że takie receptury nieco zniechęcają Czytelników 😉
      Serdeczne pozdrowienia!
      E.

  5. Izabello pisze:

    Zrobiłam…nie wiem tylko czy wytrzymamy te 3-4 godziny 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Pischinger czekoladowo-orzechowy

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram