Rzeżucha – jak siać i uprawiać w domu?

19 marca 2018

rzeżucha

Kiełki rzeżuchy są bardzo zdrowe, smaczne. Dla mnie są także symbolem nadchodzącej wiosny i budzącej się do życia przyrody. Nie wyobrażam sobie wiosny bez rzeżuchy! U nas w domu je się jej naprawdę dużo. Jej kiełki wykorzystujemy do każdego śniadania i obiadu. W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać jakie rzeżucha ma właściwości prozdrowotne oraz jak ją siać i uprawiać w domu. Wielkanoc za pasem – posadźcie rzeżuchę jako piękną, zieloną ozdobę.

Rzeżucha – gdzie kupić nasiona?

Paczuszka nasion rzeżuchy kosztuje do 2 zł za ok. 7 g. Kupicie je w sklepach i centrach ogrodniczych, większych sklepach spożywczych lub przez internet, gdzie można zamówić aż 500 g za ok. 12 zł – taka porcja starczy na kilka miesięcy.

zeżucha

Jak rzeżucha wpływa na zdrowie?

Rzeżucha zwiera glikozyd izosiarkocyjanowy, który wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu. Często ziołowe mieszanki na wypadanie lub wzmocnienie włosów posiadają w swoim składzie sok z rzeżuchy. Co ciekawe: jest on także składnikiem kremów wybielających piegi czy plamy starcze.

Rzeżucha – dla kogo szczególnie jest polecana?

Dla niejadków, ale też osób dbających o linię. Rzeżucha wspomaga bowiem odchudzanie, ale też zalecana jest osobom, które cierpią na brak apetytu, gdyż wpływa na jego wzrost. Kiełki rzeżuchy mogą spożywać dzieci i kobiety w ciąży. Są też bardzo polecane palaczom, gdyż są naturalnym antyoksydantem (rzeżucha posiada 3 razy więcej witaminy C niż pomidory).

Rzeżucha – z czym ją jeść?

Rzeżucha ma lekko gorzki smak, którego kiedyś zupełnie nie lubiłam. Z czasem się to zmieniło i wiosną nie ma nic lepszego od kanapki z twarogiem, pomidorem i rzeżuchą. Posypuję ją także jajecznicę czy omlety. Rzeżuchę dodaję także do surówek i sałatek. Można wykańczać ją także porcję wiosennej zupy, dodawać do serka wiejskiego czy past kanapkowych.

rzeżucha

W jakich ilościach jeść rzeżuchę?

Rzeżucha jest moczopędna, dlatego jej dzienne spożycie nie powinno przekroczyć trzech łyżeczek.

Jak uprawiać rzeżuchę w domu?

Uprawa rzeżuchy jest bardzo prosta. Chcąc rozpocząć uprawę musimy zaopatrzyć się w nasiona, watę, przygotować naczynie oraz wodę. Do uprawy rzeżuchy możemy wykorzystać płaski talerzyk lub naczynie o niskich brzegach.

Dno naczynia wykładamy warstwą waty i obficie zwilżamy wodą. Tak przygotowany podkład posypujemy nasionami rzeżuchy.

Naczynie z rzeżuchą należy postawić w miejscu ciepłym i słonecznym, najlepiej na parapecie okna. Rzeżucha, w zależności od warunków, urośnie w ciągu 4-7 dni. Należy ją codziennie podlewać – wlewać na talerzy wodę lub delikatnie spryskiwać rozwijające się kiełki.

 

Jeśli chcemy mieć ciągle rzeżuchę pod ręką, najlepiej jest rozsiewać ją co 2-3 dni na 2-3 talerzykach.

Co zrobić gdy rzeżucha pleśnieje?

To znaczy, że była podlewana zbyt szczodrze. Taką rzeżuchę należy wyrzucić i powtórzyć uprawę.

rzeżucha

Co zrobić gdy rzeżucha żółknie i więdnie?

To znaczy, że podkład jest zbyt suchy – trzeba ją lepiej podlewać.

Czy do uprawy rzeżychy sprawdzi się kiełkownica?

Mam mieszane uczucia do do kiełkownic. Miałam taką klasyczną kiełkownicę i o ile na górze kiełki rosły super, to na niższych poziomach były przelane wodą. Odniosłam wrażenie, że był w niej problem z odprowadzaniem wody. Dobrze się sprawowała, gdy warstwy leżały osobno. Gdybym jej wcześniej nie kupiła, to pewnie teraz zdecydowałabym się po prostu na prostą kiełkownicę jednopoziomową np. taką.

Kiełkownica o tyle ułatwia uprawę, że wystarczy podlewać nasiona i one rosną w pudełku, nie ma potrzeby wykładania go watą, ligniną czy podkładem papierowym np. ręcznikami kuchennymi. Kiełki można też zjadać w całości i nie trzeba ich ścinać nożyczkami. Kiełkownica ma tak poprowadzone nawodnienie, że przynajmniej w teorii, woda powinna równomiernie docierać do wszystkich nasionek, więc każde urośnie i nie będzie żadnych strat, jak w przypadku waty, na której nasionka mogą się zawieruszyć.

Powodzenia w uprawie i smacznego!

E.

Podobne wpisy

Komentarze

7 odpowiedzi na “Rzeżucha – jak siać i uprawiać w domu?”

  1. Ania pisze:

    Dla mnie rzeżucha to symbol wiosny, co roku staram się wysiewać. Polecam szczególnie jako wspólna aktywność z dziećmi. Ich radość z codziennej kontroli wzrostu roślinek jest nie do opisania 🙂

    I tylko taki drobiazg:
    siać, nie sadzić. Sadzimy sadzonki, nasiona siejemy 😉

  2. ASC pisze:

    Polecam pojemniki do hodowli kiełków . Wata wtedy jest nie potrzebna.

    • Madame Edith pisze:

      Próbowałam i niestety po kilku dniach całą uprawę opanowywała pleśń (we wpisie dodałam link do mojej kiełkownicy). Miałam problem z utrzymaniem odpowiedniej wilgotności, gdy pojemniki były ustawione jeden na drugim. Było ok, gdy pojemniki były ustawione na płasko, każdy indywidualnie. Wiem, że niektórzy sobie chwalą takie rozwiązanie, ale chyba po prostu ono nie jest dla mnie.

  3. Iza pisze:

    Bardzo prawdopodobne, że to co zaobserwowałaś to wcale nie była pleśń. Po ok. 2 dniach na kiełkach pojawia się taki jakby biały „puszek”, który wielu ludzi myli z pleśnią. Jest to młody układ „korzeniowy” kiełków, dzięki którym zakotwiczają się na tacce kiełkownicy. O tym zjawisku zazwyczaj ostrzegają na pudełku. A żeby uniknąć pleśnienia wystarczy podlewać przegotowaną lub przefiltrowaną wodą i postawić na parapecie, żeby miały słońce.

    Bardzo Ci polecam kiełkownicę. Ja się do niej przekonałam zeszłej wiosny i żałuję okropnie, że tak późno, bo to jest gigantyczna oszczędność, względem kupnych kiełków. Przez cały rok mam świeżą uprawę, nie trzeba używać waty i można je jeść w całości, zamiast obcinać nożyczkami.

    • Madame Edith pisze:

      Iza,
      u mnie to była typowa pleśń, bo też kiełki zaczęły brzydko pachnieć – te z dolnych pojemników poszły do kosza. Za to ustawione osobno dawały radę. Wydaje mi się, że to kwestia też ostępu do powietrza, że nadmiar wody mógł spokojnie wyparować. Dodam, że postępowałam oczywiście zgodnie z instrukcją co do podlewania. Dziś wybrałabym inną kiełkownicę – nie taką wielopoziomową, a płaską. Może tu tkwi cały szkopuł. Podejrzewam, że na kiełkownicę i zachowanie kiełków wpływ ma nasłonecznienie, temperatura czy wilgotność także w pomieszczeniu. Ja swoje kiełki trzymałam na południowym parapecie, gdzie rosły jak szalone, ale właśnie zanim urosły, to część zmarniała.
      Może jeszcze wrócę do tego typu uprawy, ale z pewnością przy ustawieniu „na płasko” 🙂
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  4. Tomasz Łysakowski - Trener biznesu pisze:

    Świetny dodatek do kanapek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Rzeżucha – jak siać i uprawiać w domu?

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram