Strudel z jabłkami – historia

22 kwietnia 2012

Austriacki strudel zrobiony jest z wielowarstwowego ciasta, które przypomina ciasto półfrancuskie i ciasto na baklavę z kuchni tureckiej. Przekłada się je najczęściej nadzieniem jabłkowym lub z białego sera (na Węgrzech można spotkać strudle z wiśniami, morelami i innymi owocami) i posypuje cukrem pudrem lub sosem waniliowym. Czasami strudel podawany jest z bitą śmietaną. Podawany jest zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Ciasto to było charakterystyczne dla terenów dawnego cesarstwa austro-węgierskiego. Jednak obecnie najbardziej kojarzony jest z kuchnią wiedeńską. Najstarszy przepis na strudel z 1696 roku znajduje się w Wiedniu (w Wiener Stadtbibliothek).

Odwiedzając Wiedeń udałam się na prezentację wytwarzania „Apfelstrudla” tzw. „Strudelshow”, która odbywa się w podziemiach Pałacu Schönbrunn. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć, a oryginalny przepis przedstawię Wam w kolejnym poście.

W trakcie pokazu dla gości przewidziany jest poczęstunek, z którego trzeba skorzystać, bo serwowana strudel jest przepyszny.
Przepis na nią znajdziecie w poście „Strudel z jabłkami„.
E.

Ostatnie dwa zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.completeurlaub.com/

Podobne wpisy

Komentarze

8 odpowiedzi na “Strudel z jabłkami – historia”

  1. miss_coco pisze:

    To pierwsze zdjecie jest bajeczne ;))

  2. Anonimowy pisze:

    właśnie włożyłam do piekarnika…popijamy rum z mężem i czekamy na efekt..pachnie cudnie w całej kuchni..w radio snuję się jaaz…jest miło..gratuluje bloga,który zachęca do tworzenia takich smakołyków..wrócę tu niebawem…. Joanna

    • Madame Edith pisze:

      Joanno,

      bardzo się cieszę, że skorzystałaś z przepisu na strudel. Mam nadzieję, że będzie Wam smakował! Dla mnie to zdecydowanie jedno z najsmaczniejszych ciast, jakie w życiu jadłam.

      Pozdrawiam Cię serdecznie,
      Edith

  3. Anonimowy pisze:

    właśnie włożyłam do piekarnika…popijamy rum z mężem i czekamy na efekt..pachnie cudnie w całej kuchni..w radio snuję się jaaz…jest miło..gratuluje bloga,który zachęca do tworzenia takich smakołyków..wrócę tu niebawem…. Joanna

  4. Anonimowy pisze:

    oj,,,..dwa razy wysłałam…może usunąc trzeba jeden.nie mam wprawy takiej i pewnie coś żle zrobiłam :)pozdrawiam.

  5. Anonimowy pisze:

    Edith,chyba się udało.Wygląda przyzwoicie 🙂 jutro do porannej kawki bedzie..a czy pieczesz z termoobiegiem czy góra-dół?
    Joanna

    • Madame Edith pisze:

      Joanno,

      u mnie jest zawsze termoobieg 🙂 W zasadzie innego programu w piekarniku nie używam, bo ten w moim przypadku sprawdza się najlepiej.

      I koniecznie zjedzcie go dziś, bo gorący strudel jest najsmaczniejszy 🙂

      Dobrej nocy!
      E.

      P.S. Oj, pozazdrościłam Wam tego ciasta… 😉

  6. Anonimowy pisze:

    Skorzystałam z przepisu w zeszłym roku. Od tej pory chodzę na imprezy z własnycm ciastem mając nadzieję, że uda mi się chćby kawałek uszczknąć dla siebie. W domu też nie starcza dla mnie. Robię to ciasto ku pamięci dziadkom austriakom. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Strudel z jabłkami – historia

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram