Zupa z ciecierzycy – idealna na jesień

6 listopada 2017

zupa z ciecierzycy

Przed wyjazdem do Lizbony 8 lat temu praktycznie nie znałam ciecierzycy. Tam spróbowaliśmy jej po raz pierwszy. Codziennie była podawana jako sałatka do śniadania. Raz z cebulą, tuńczykiem i natką pietruszki, inny razem jako sałatka z papryką i pomidorami. Na początku smakowała mi średnio i trochę czasu musiało upłynąć zanim sięgnęłam po nią ponownie. Teraz za nią wprost przepadam i nie wyobrażam sobie, by nie mieć jednego woreczka na podorędziu w mojej kuchni. Używam tej suchej, którą poprzedniego dnia trzeba namoczyć. Rzadziej korzystam z tej puszkowanej, która pozbawiona jest części smaku, za to wygodniejsza w użyciu. Zupa z ciecierzycą to pyszne i rozgrzewające danie w sam raz na jesień i zimę. Spróbujcie!

Do mojej zupy z ciecierzycą dodaję świeże warzywa i doprawiam ją kuminem (kminem rzymskim), a także pikantną harissą. Dzięki temu kojarzy mi się z Krajami Maghrebu, w których zawsze świeci słońce. Na polską słotę te składniki wydają się być wprost wymarzone, bo przywodzą na myśl cieplejsze kraje i znakomicie rozgrzewają w chłodne dni.

Zupa z ciecierzycy – składniki:

/na ok. 6 porcji/

  • 4-5 łyżek oliwy
  • 1 duża szalotka lub biała cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 młody por (jeśli robicie zupę zimą, wówczas wystarczy ½ dużego pora)
  • mały seler (jeśli robicie zupę zimą, wówczas wystarczy ¼ dużego selera)
  • 2 średnie ziemniaki
  • 200 g suchej ciecierzycy
  • 1,3 l wrzątku

Przyprawy:

  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 2 łyżeczki harissy (do smaku)
  • sól i pieprz
  • pęczek matki pietruszki
  • 1 limonka lub cytryna

Zupa z ciecierzycy – przepis:

Pierwszego dnia: namaczamy cieciorkę w wodzie. Najlepiej jeśli postoi 24 h, a 12 h to minimum, by nie gotowała się potem nieprzyzwoicie długo.

Kolejnego dnia: w garnku podsmażamy pokrojoną drobno cebulę.

Dodajemy pokrojone w kostkę warzywa. Przesmażamy 5 minut.

Dodajemy cieciorkę i 1,3 litra wrzącej wody. Gotujemy do miękkości pod przykryciem na średnim ogniu. U mnie ok. 40 minut.

Za pomocą łyżki cedzakowej wyjmujemy połowę lub wg uznania warzyw.

Zawartość garnka miksujemy.

Dodajemy z powrotem wyjęte warzywa. Doprawiamy solą, pieprzem, kolendrą i kminem rzymskim. Dorzucamy też natkę pietruszki. Mieszamy.

Na samym końcu dodajemy harissę. Uwaga, ta pasta jest bardzo ostra, więc prawdopodobnie wystarczy Wam 1 łyżeczka na cały garnek. My dodajemy 2, bo lubimy naprawdę ostre i konkretne smaki, ale lepiej dodawać ją stopniowo niż na wstępie przedobrzyć.

zupa z ciecierzycy

Zupa z ciecierzycy – podanie:

Zupę podajemy na gorąco. Przed jedzeniem można skropić ją sokiem z limonki lub cytryny. Można ją jeść z chlebem lub bez. Warto posypać ją dodatkową porcją pietruszki.

Smacznego!

E.

zupa z ciecierzycy

W sesji wykorzystałam:

małe talerzyki – Butler’s

miseczki na zupę – Oriental Porcelain

łyżki – Zara Home i no name

Podobne wpisy

Komentarze

5 odpowiedzi na “Zupa z ciecierzycy – idealna na jesień”

  1. natalia napisał(a):

    U nas w pracy taka często robimy.

  2. Paulina napisał(a):

    Ta pasta paprykowa jest niezbędna? Da się ją czymś zastąpić nie tracąc przy tym na smaku?

    • Madame Edith napisał(a):

      Można zastąpić ostrą papryką w proszku lub czerwoną pastą curry. Smak oczywiście będzie inny, bo to nie to samo, ale substytut calkiem dobry.

  3. jazzfanka napisał(a):

    Pani Edyto robi Pani kostkę za pomocą robota planetarnego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Zupa z ciecierzycy – idealna na jesień

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram