Jagodzianki – drożdżówki z jagodami

3 lipca 2014
jagodzianki

Jagodzianki kojarzą mi się z dzieciństwem i zbieraniem jagód i grzybów w lesie koło Zaklikowa. Kiedy byłam mała regularnie jeździliśmy w tamte okolice na grzyby do drewnianego domku moich dziadków. Jako, że domek stoi w środku lasu, z dala od innych zabudowań, zaraz po przyjeździe na miejsce trzeba było odbić drewniane okiennice, które chroniły przez nieproszonymi gośćmi.

Często zdarzało się, że pod nimi chowała się uskrzydlona, paskudna mysz bez ogona, a dziadek wołał do mnie: „Chodź Edytko, zobaczysz nietoperza!” Wyrwany ze snu i niczego nie przewidujące zwierzę wypadało bowiem zza okiennicy na trawę koło domu, ale zaraz jak się zorientowało co się dzieje podrywało się do lotu i uciekało czym prędzej do lasu.

Wodę wyciągało się ze studni za pomocą ocynkowanego wiadra zawieszonego na długim wysięgniku. Była tak miękka, że po umyciu rąk w wielkiej emaliowanej misie miało się długo wrażenie, że nie można spłukać mydlin.

Bywało też tak, że pod dom przychodziły wilki, czy lisy. A już zaskrońce, czy dzikie zające były na porządku dziennym. Krótko mówiąc: obcowanie z naturą na całego.

Chodziliśmy często do lasu na grzyby i jagody właśnie. Byłam całkiem niezłym zbieraczem, bo miałam dobre oko i młode plecy, które bez problemu mogły się co chwilę schylać. O dyskopatii od siedzenia za biurkiem wówczas jeszcze nie mogło być mowy 😉 To były czasy!

Jagodzianki – składniki:

/na 9 dużych drożdżówek/

  • 300 g jagód
  • 350 g mąki pszennej (lub trochę więcej – to zależy od rodzaju mąki, wilgotności powietrza itd. – użyłam typ 550, ale dobrze sprawdzi się także 500)
  • 120-130 ml ciepłego mleka (36-38 st. C)
  • 1 opakowanie drożdży instant (7 g)*
  • 75 g cukru pudru
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 60 g masła (roztopionego)

Dodatkowo:

  • 1 małe rozbełtane jajko
  • odrobina oliwy lub oleju do wysmarowania miski i rąk

* Jeśli korzystacie ze świeżych drożdży, użyjcie ich około 25-30 g i na początku zróbcie rozczyn wg wskazówek w przepisie na „Ciasto drożdżowe z rabarbarem„.

Jagodzianki – przygotowanie:

Masło rozpuszczamy. Odstawiamy by ostygło, bo dodane gorące zabije drożdże.

Do dzieży miksera / dużej miski wsypujemy składniki: mąkę (350 g), drożdże (7 g), szczyptę soli, cukier puder (75 g) i 2 jajka. Zagniatamy ciasto.

Następnie powoli dolewamy ostudzone, roztopione masło (60 g).

Powoli dolewamy podgrzane do temp. 36-38 st. C mleko (temperaturę mleka mierzę za pomocą dość dokładnego termometru do herbaty). Możemy zużyć całe (130 ml) lub nieco mniej. Mleko wlewamy powoli, by ciasto zdążyło je wchłonąć. Ciasto drożdżowe wyrabiamy do momentu aż będzie odstawać od ścianek miski. Być miże będziecie musieli dosypać trochę mąki.

Wyrobione ciasto przekładamy do dużej miski wysmarowanej oliwą lub olejem. Naczynie przykrywamy ściereczką i zostawiamy w temperaturze pokojowej do wyrośnięcia na około 1-2 godziny. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na kęsy i układamy na blaszce wyłożone papierem do pieczenia. Mi wyszło ich 9.

Każdy kawałek ciasta rozwałkowujemy lub po prostu rozciągamy w dłoniach (warto ręce posmarować odrobiną oliwy lub oleju, by ciasto się nie kleiło). Na każdy placek wykładamy po 3 czubate łyżeczki jagód.

Potem owoce posypujemy płaską łyżeczką cukru i każdą bułeczkę zawijamy, by powstała drożdżówka. Jeśli zobaczycie, że ciasta wystarczy, to dodajcie do środka więcej owoców – mi udało się do większości bułeczek dołożyć po 1,5-2 łyżeczki jagód.

jagodzianki

Zostawiamy bułeczki na kwadrans, by odpoczęły.
Na koniec jagodzianki smarujemy rozbełtanym jajkiem i wkładamy do pieca nagrzanego do temperatury 180 stopni C (z funkcją termoobiegu) lub 200 stopni bez tej funkcji.

Moja uwaga:
Ważne jest, by między bułkami były min. 3 cm odstępy.

Jagodzianki pieczemy około 18- 20 minut aż będą ładnie przyrumienione.

jagodzianki

Jagodzianki – podanie:

Drożdżówki zdejmujemy z blachy kiedy nieco wystygną. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe.

jagodzianki

Jeśli zostaną Wam na drugi dzień (w co szczerze wątpię), to przechowujcie je w lodówce w pudełku lub luźno zawiązanym woreczku foliowym. Smakują znakomicie nawet po 2 dniach od przygotowania.

Udanego pieczenia!
E.

jagodzianki
Podobne wpisy

Komentarze

15 odpowiedzi na “Jagodzianki – drożdżówki z jagodami”

  1. Agnieszka pisze:

    No piękne są takie rumiane! 🙂

  2. Justyna Żak pisze:

    świetnie Ci wyszły, czas wykorzystać jagody w kuchni:d tez pomyślę o takich bułeczkach w weekend:)

  3. Angie pisze:

    Cudowne wspomnienia: ) O jagodzianki oczywiście też: )

  4. Agnieszka F. pisze:

    mmm, to są prawdziwe jagodzianki! pełneee jagód, że aż sie wylewa! 🙂

  5. Jagódek akurat nie mam pod ręką ale za to czarnej porzeczki pod dostatkiem i tak kombinuję żeby zamienić. Smak oczywiście nie będzie taki sam ale przynajmniej owoce się nie zmarnują :)))

  6. Patrycja R. pisze:

    Rewelacja. Jestem zachwycona jakie cuda można stworzyć 🙂 A taki mikser jak on by mi się przydał… 🙂

  7. Asia W pisze:

    Pysznie wyglądają te jagodzianki aż nabrał ochotę na pieczenie 🙂

  8. Super :). Teraz jest prawdziwy wysyp jagód w lesie. Muszę zabrać się do pracy, wspaniały przepis 🙂

  9. Pati252 pisze:

    Wyśmienite bułeczki 🙂 W sam raz na letnie śniadanie!
    Przepis dodaję do akcji
    Pozdrawiam 😉

  10. Mariusz pisze:

    I znowu trafiony przepis w 10 (jak każdy z Twojego bloga), jagodzianki wyszły super (to był mój debiut z jagodziankami i udały się), dzięki Madamme

    Pozdrawiam

  11. Paulina pisze:

    !:) Przepyszne!

  12. Renata pisze:

    W ubiegłym roku kilkakrotnie piekłam Twoje jagodzianki, bo wybitnie nam zasmakowały, i zawsze udawały się bezproblemowo. W tym sezonie poniosłam już trzeci raz porażkę – ciasto jest rzadkie, i z trudem, nawet po dodaniu mąki, sklejam parę bułek 🙁 I dlatego mam pytanie – czy w przepisie były jakieś zmiany? Mam wrażenie, że wtedy zostawały mi białka, ale nie pamiętam szczegółów. Czy pomogłoby, gdyby użyć tylko żółtek? Już się boje eksperymentować.

    • Madame Edith pisze:

      Renato,
      nie przepis pozostał bez zmian. Myślę, że to kwestia mąki. Spróbuj z inną marką i najwyżej dodaj mniej mleka. Białka są potrzebne, bo one sklejają dodatkowo ciasto. Mam nadzieję, że znowu zaczną Ci wychodzić.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jagodzianki – drożdżówki z jagodami

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram