Konfitura z truskawek – przepyszna!

24 czerwca 2015
konfitura truskawkowa

Konfitura z truskawek nie może być przesłodzona, ani zbytnio zżelowana. Powinna być lekka i delikatna tak jak Jej Wysokość Truskawka. U nas w domu zużywamy jej głównie do serów, gdyż oboje z Monsieur uwielbiamy przełamywać ich ostry smak czymś słodkim. M. zresztą określą ją mianem „mistrzowska”. W tej kwestii absolutnie się z nim zgadzam, gdyż truskawka z tymiankiem tworzy bardzo udaną parę. Do tańca i do różańca, można by rzec… mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że to para idealna i że truskawka nie mogłaby liczyć na lepszego partnera 😉

Skuście się na kilka słoiczków, a już za parę miesięcy będziecie z siebie wielce zadowoleni degustując jędrne czerwone owoce zapakowane w fikuśne słoiczki.

Konfitura z truskawek – składniki:

/wyszło mi pięć słoiczków: 500, 400, 350 i 2 x 290 ml/

  • 1,4-1,5 kg truskawek (przebranych i odszypułkowanych)
  • 10 g czystej pektyny owocowej lub 1 opakowanie środka żelującego 3:1 (dżemix, żelifix itp.)
  • 330 g cukru
  • sok z połowy cytryny
  • 6 sporych gałązek tymianku

Konfitura z truskawek – przepis:

Truskawki dokładnie myjemy, przebieramy i odrywamy szypułki. Jeśli są bardzo duże, to warto przekroić je na pół lub nawet na ćwiartki.

Przekładamy do garnka i dodajemy substancję żelującą. Dokładnie mieszamy.

Ustawiamy na średnim ogniu i podgrzewamy przez ok. 10 minut ciągle mieszając. W tym czasie owoce zaczną puszczać sok i powoli rozpadać się na mniejsze części.

 

Następnie dodajemy cukier, sok z połowy cytryny i oberwane listki tymianku. Cały czas podgrzewamy na średnim ogniu aż cukier się całkowicie rozpuści. Mieszamy od czasu do czasu.

Z każdą minutą truskawki będą się robiły coraz bardziej wodniste. Na górze garnka pojawi się piana – nie przejmujcie się, po wyłączeniu grzania i przemieszaniu opadnie. Po ok. 10 minutach gotowania konfitura nieco zgęstnieje i będzie zrobiona.

Po wyłączeniu palnika zawartość garnka należy mieszać dłuższą chwilę, by piana opadła.

Moja uwaga:
U mnie większość truskawek się rozpadła, ale część nadal została w całości, gdyż taką konfiturę lubię najbardziej. Jeśli chcecie by wszystkie owoce się rozpadły, wówczas możecie gotować konfiturę nieco dłużej – w takim przypadku konfitura wyjdzie też bardziej gęsta, bo i więcej wody z niej odparuje. 

Gorącą konfiturę przelewamy do wyparzonych i wytartych słoików. Najlepiej jak są jeszcze ciepłe np. wyjęte prosto ze zmywarki (ale koniecznie suche!). Zwróćcie uwagę, by brzegi słoików przed zakręceniem były także wytarte.

konfitura truskawkowa



Moja uwaga:
Słoiki na gumki (w tym „weck’i”) używam do konfitur, które zjem w najbliższym czasie. Jeśli chcę zostawić przetwory na zimę, wówczas wykorzystuję zwykłe zakręcane słoiki – mam do nich po prostu większe zaufanie. Wystarczy je przekręcić do góry dnem po napełnieniu – nie wymagają dodatkowej pasteryzacji jak „weck’i”. To oczywiście moja preferencja i jeśli macie zaufanie do tych na gumkę, to postępujcie jak lubicie. 


Tak, czy inaczej warto pamiętać o tym, że słoiki przechowujemy w ciemnym, chłodnym i suchym miejscu np. spiżarce lub piwnicy. 


Te do szybkiego zjedzenia trzymam pod ręką w lodówce.


Pasteryzacja oczywiście nie zaszkodzi i jeśli jesteście przyzwyczajeni do pasteryzowania wszystkich przetworów, to nic nie stoi na przeszkodzie, by słoiki z konfiturą z truskawek także podgrzać w garnku lub piekarniku. Przeczytajcie mój przewodnik „Jak pasteryzować przetwory?„.

konfitura truskawkowa

Konfitura z truskawek – podanie:

Konfiturę truskawkową można zajadać praktycznie od razu, jak tylko wystygnie. Po kilku godzinach w lodówce będzie bardziej zbita, ale taka płynna jest także pyszna. Konfitura truskawkowa to wg Monsieur „dodatek idealny”. Sprawdza się nawet solo jako szybki i pyszny deser lub dodatek do kawałka sera.

Ale uwaga: moja konfitura ze względu na fakt, że daję do niej mało środka żelującego nie jest bardzo gęsta i zżelowana. Jeśli chcecie, by miała bardziej zwartą konsystencję, wówczas użyjcie tylko 1 kg truskawek i pozostałe składniki zostawcie bez zmian. Pamiętajcie jednak, że w takim przypadku Wasza konfitura będzie bardziej słodka.

Smacznego!
E.

konfitura truskawkowa




Podobne wpisy

Komentarze

25 odpowiedzi na “Konfitura z truskawek – przepyszna!”

  1. Kapi Testuje pisze:

    proste, łatwe i przyjemne a efekt przy tym obłędny! dzisiaj po południu zabieram się za kolejną partię, tym razem skorzystam z Twojego przepisu 🙂

  2. Asia W pisze:

    wspaniała 🙂 ja już zapas truskawkowych weków zrobiła, ale jak patrzę na tą konfiturę to nie wiem czy jeszcze nie zrobię kolejne porcji.

  3. Vela pisze:

    Moja współlokatorka właśnie postawiła wczoraj słoiczek domowego dżemu zrobionego przez jej mamę i w całej kuchni tak pachnie truskawkami, że chyba wezmę łyżeczkę i wyjem póki nie zobaczę dna słoja. 😀 Twój wygląda jeszcze bardziej pysznie, coś niesamowitego! 🙂 Tylko biec do piekarni po chałkę i wysmarować ją tym cudem.

  4. Marzena pisze:

    No muszę się w końcu zabrać za dżemy. Ten z tymiankiem mi bardzo pasuje:-)

  5. ślinka cieknie! zrobiłam dżemy właśnie 🙂

  6. Anonimowy pisze:

    Czy użycie suszonego tymianku (kupnego) byłoby tutaj dużą zbrodnią?
    Pozdrawiam, Krysta

  7. Mała Maddie pisze:

    U mnie konfiturki już też zrobione, teraz tylko czekają na otwarcie 🙂 Domowe przetwory są zdecydowanie najlepsze! Najbardziej lubię dżemy czereśniowe i wiśniowe, przebijają wszystko 🙂 Pozdrawiam i życzę mnóstwa inspiracji 🙂

  8. Anonimowy pisze:

    Madame Moja, zrobiłam wczoraj ten dżem i jest ….. doskonały. cudo! Dzisiaj z rana zrobiła z jeszcze jednego koszyczka truskawek, ale dodałam jeszcze rum… pochwale się co wyszło- jutro:-)Mam tylko jedni ważne pytanie. Nie powyciągałam z dżemu gałązek tymianku. Tak razem pozamykałam słoiczki i boję się, że te właśnie gałązki tymianku mogą pleśnieć? Czy tak się może zdażyć? Będę BARDZO wdzięczna za wiadomość. Twoja wierna czytelniczka i imienniczka Edyta:-)

    • Madame Edith pisze:

      Edyto,
      bardzo mi miło, że konfitura Ci posmakowała. Myślę, że z dodatkiem rumu też będzie fantastyczna 😉
      A co do gałązek, to po wygotowaniu nie powinny pleśnieć. Mi też się czasami wrzuci cały tymianek razem z gałązką i jeszcze nie odnotowałam, by coś było nie tak, choć niby tradycyjne receptury mówią o tym, by gotując konfiturę z gałązkami koniecznie je wyciągać…
      Najlepiej obserwuj słoiki. Jeśli tymianku nie ma jakoś bardo dużo, to powinno być ok, ale sugerowałabym konsumować te słoiki w pierwszej kolejności.

      Serdecznie Cię pozdrawiam,
      E.

    • Anonimowy pisze:

      Jesteś Aniołem, bardzo dziękuję za maila. Będę obserwowała:-) Dobrego
      dnia! EDYTA

  9. Anonimowy pisze:

    Ile mogą stać takie słoiczki z konfiturą , przetrwają kilka miesięcy czy trzeba zjeść od razu? Nie wymagają pasteryzacji ? Pozdrawiam .

    • Madame Edith pisze:

      Osobiście konfitur nie pasteryzuję, bo trzymam je do kilku miesięcy. Mirabelkę mam sprzed roku i jest nadal super. Oczywiście pasteryzacja nie zaszkodzi, jeśli masz zamiar trzymać słoiki np. w cieple lub przez roku czy nawet dłużej.

      Pozdrawiam!
      E.

  10. Anonimowy pisze:

    Dziękuje zabieram się za robienie konfitury 🙂

  11. LadyMagic pisze:

    Witam, czy mozna zrobic ta konfiture bez tymianku? Wyjdzie wtedy tradycyjny smak?

  12. tasia_84 pisze:

    Konfitura wyszła pyszna, zachwyca mnie też jej intensywnie czerwony kolor – to chyba dzięki dodatkowi cytryny 🙂 tymianek z truskawkami jest świetny , taka mała odmiana – Dziękuję za przepis i idę po kolejną porcję truskawek

  13. Ola pisze:

    Wracam już trzeci raz do tego przepisu , dwa razy robiłam bez tymianku w tym roku użyje 😀

  14. Saandra pisze:

    Użyłam dwóch rodzajów słoików. Te typu weck pasteryzowałam w kąpieli i przy próbie odwrócenia słoika – zaczął od razu przeciekać. Co mam z nim zrobić? Jeszcze raz pasteryzacja i zostawić go bez odwracania do góry dnem czy przełożyć może konfiturę do innego słoika?

    • Madame Edith pisze:

      Sandro, słoików typu weck się nie odwraca. Osobiście pasteryzuję je 15 minut, wyciągam z garnka i odstawiam na bok do wystygnięcia bez odwracania. Wsadź je raz jeszcze do pasteryzacji i powinno być ok.

  15. Saandra pisze:

    Doczytałam to w innym Twoim przepisie i tak zrobiłam. Mam nadzieje, że będą ok 😉
    Twoje wpisy na blogu zachęciły mnie do robienia przetworów. Już w trakcie gotowania zakochałam się w tym smaku. Mam w planie jeszcze syrop z rabarbaru, konfiturę z rabarbaru i mieszankę truskawka-rabarbar, hiram skandynawski, czekośliwkę… Potem pewnie malina i inne sezonowe owoce.

  16. Ann pisze:

    Idealny duet 😉 żadna inna truskawkowa nie może się równać z tą właśnie 🙂 dzięki bardzo za przepis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Konfitura z truskawek – przepyszna!

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram