Red Velvet Cake

12 lutego 2013
red velvet cake

Przepis na to typowo amerykańskie ciasto pochodzi z warsztatów walentynkowych z Dominiką Krzemińską.
Jest to nieco uproszczona wersja, tradycyjnego, trójwarstwowego Red Velvet Cake. W kształcie serca to typowa propozycja na Walentynki. Nieco kiczowata, jak całe to „święto” i jego otoczka, ale nadal bardzo smaczna.

Red Velvet Cake – rys historyczny:

Ciasto zostało wymyślone prawdopodobnie w nowojorskim hotelu Waldorf-Astoria, a swoją popularność zyskało podczas Wielkiego Kryzysu w latach 30-40 XX wieku za sprawą wymyślonych wówczas barwników do ciast. Podczas II Wojny Światowej cukiernicy, nie dysponując barwnikami, używali do jego przygotowania gotowanych buraków. Dzięki temu ich wypieki miały charakterystyczny czerwony kolor, a jednocześnie pozostawały na dłużej świeże i wilgotne. Dodatek ugotowanego, startego buraka pojawia się również w niektórych współczesnych przepisach na to ciasto.

red velvet cake

Red velvet cake – składniki:

/na tortownicę o średnicy 18 cm lub blaszkę w kształcie serca o długości ok. 20 cm/

  • 160 g mąki
  • 90 g cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka kakao
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 15 ml barwnika czerwonego (np. Wilton w żelu w kolorze „Red”)
  • 60 g masła
  • 0,5 szklanki maślanki
  • 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 0,5 łyżeczki octu winnego
  • szczypta soli

Krem – składniki:

  • 40 g białej czekolady
  • 60 g kremowego serka
  • 30 g masła

Red Velvet Cake – przygotowanie:

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.

Kakao mieszamy z barwnikiem w małym naczynku.

W mikserze ucieramy cukier z miękkim masłem.

Dodajemy jajko, następnie kakao wymieszane z barwnikiem oraz naprzemiennie maślankę z mąką. Ciągle mieszamy.

Do małej filiżanki wlewamy ocet i wsypujemy do niego sodę. Bardzo szybko łączymy oba składniki i natychmiast wlewamy pieniącą się zawiesinę do ciasta.

Całość dokładnie mieszamy. Trzeba uważać, by ciastem z już wmieszanym barwnikiem się nie pobrudzić, bo niesamowicie trudno zmyć potem czerwony kolor ze skóry! Co ciekawe sam barwnik zmywa się ze skóry bardzo łatwo.

Pieczemy w temperaturze 175 stopni (bez termoobiegu) przez 25-30 minut.


Krem – przygotowanie:

W między czasie przygotowujemy krem. W tym celu na garnku z gotującą się niewielką ilością wody ustawiamy miskę do której wsypujemy czekoladę w małych kawałkach – rozpuszczamy ją na parze. Studzimy.

Dodajemy miękkie masło i serek. Dokładnie mieszamy.

Po wyjęciu ciasta z piekarnika zostawiamy je na chwilę.

 Po kilku minutach wyjmujemy je z formy i studzimy przed nałożeniem kremu.

Krem nakładamy łyżką lub łopatką równo go rozprowadzając. Ciasto wstawiamy do lodówki na noc, by masa stężała.

Red Velvet Cake – podanie:

By ciasto było jeszcze bardziej walentynkowe postanowiłam przyozdobić je cukrowymi serduszkami, które można znaleźć w wielu sklepach spożywczych oraz delikatesach.

red velvet cake

Sądzę, że to idealne ciasto na walentynki. Jest naprawdę proste i szybkie w przygotowaniu, a do tego smakuje bardzo delikatnie. Ma ciekawy kolor, sprężystą fakturę i długo pozostaje świeże. Odkąd po raz pierwszy spróbowałam babeczki „Red Velvet” w La Vanille ten smak pozostaje jednym z moich ulubionych.

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam smacznego,
E.

P.S.
Wybaczcie, nieco gorszą, niż zwykle jakość zdjęć z procesu przygotowania ciasta – robiliśmy je w dużym tempie podczas warsztatów.

red velvet cake
Podobne wpisy

Komentarze

28 odpowiedzi na “Red Velvet Cake”

  1. Kamila pisze:

    Słodkość pychota!

  2. monika jall pisze:

    ciekawa bylam tego czerwonego kolory, a to tylko barwnik…barwnikom mowie nie, wersja z burkiem jest ciekawsza. ciasto wyglada bardzo interesujaco.

    • Anonimowy pisze:

      również uważam, że wersja z burakiem jest interesująca. Odnośnie red velvet w La Vanille mam zgoła odmienne zdanie – spośród wszystkich cupcake, których tam próbowałam ten najmniej mi smakował, ponadto był bardzo sztuczny w smaku, wyczułam smak proszku do pieczenia bądź sody. Jedynie wizualizacja była ładna.

      Pozdrawiam,

      annamargo

    • Madame Edith pisze:

      Annamargo,

      Zamiast buraka innym naturalnym barwnikiem jest też syrop z granatów. A w kwestii babeczek z La Vanille, to prawda każdy ma inny smak i lubi inne rzeczy. Ja się zakochałam w ich turamisu i red velvet właśnie, zresztą ten ostatni smak podobno najlepiej im się sprzedaje. Być może trafiłaś na jakąś złą partię, gdzie sypnęło im się za dużo proszku do pieczenia…? Kupowałam tam cupcakes wiele razy i nigdy proszku, ani innych spulchniaczy w smaku nie wyczułam…
      Tak, czy inaczej bardzo dziękuję za Twój komentarz, zwrócę większą uwagę na smak babeczek gdy następnym razem je kupię.

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

  3. na.oko pisze:

    piekne ciasto! w Walentynki mozna pozwolic sobie na odrobine kiczu 😉

  4. Ajka pisze:

    Samo słowo VELVET już mi sprawia miękką dla ucha przyjemność 🙂

  5. piękne, rzeczywiście jak znalazł na walentynki 🙂

  6. Magda pisze:

    Nie ulega kwestii, że jest to niezwykle ciekawe ciasto. I niech się nie stanie jak raz na jakiś czas użyje się barwnika. Piękne!

  7. Wiewióra pisze:

    wow! ale super serducha!!!

  8. Kasia Cukier pisze:

    ciasto prezentuję sie rewelacyjnie 🙂 wspaniałe na walentynki 🙂

  9. Justyna Bąk pisze:

    próbowałam to ciasto ale w tortownicy go robiłam:) jest rewelacyjne:)

  10. Roz Airad pisze:

    idealne na walentynki ;d

  11. Misia. pisze:

    obłędne ciasto! 🙂

  12. Zdjęcia są ok, pomimo tempa robienia:) Jestem przeciwna walentynkowemu przesadzaniu ale to ciasto mi się spodobało… chyba sobie kupię taka silikonowa sercową formę;) Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!:)

  13. Ciachomania pisze:

    pięknie wygląda!!! muszę kupić barwnik i wypróbować! 🙂

  14. dybka pisze:

    Edith, zdjęcie podczas mieszania ciasta mogłoby być w czołówce serialu Dexter… 😛

    A ciasto wygląda na bardzo smaczne! I co, że kiczowate, skoro dobre, a co 😀

    Pozdrowionka

  15. gin pisze:

    Już długo kusi mnie to ciasto – muszę kupić odpowiedni barwnik spożywczy, i też takie upiekę 🙂 Wygląda prześlicznie 🙂

  16. ciasto wygląda przepysznie, pora zacząć próbować nowych smaków :))

  17. Anonimowy pisze:

    ciasto ok, ale ile czego na krem potrzeba? Bo z opisu nie bardzo wiem.

    • Madame Edith pisze:

      Droga Czytalniczko / Drogi Czytalniku,

      Już uzupełniłam składniki o dokładne proporcje.

      Oczywiście przy kremie nie mają one tak dużego znaczenia, jak przy robieniu samego ciasta, bo w tym przypadku można dodać np. więcej serka, a mniej czekolady – to zależy po prostu jak słodką masę lubisz. Podstawą są zawsze składniki: serek, biała czekolada i masło, proporcje można modyfikować. Jeśli wolisz nieco kwaskową masę możesz też dodać trochę soku z cytryny – osobiście bardzo lubię takie masy i wykorzystuję je np. przy cieście marchewkowym

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

    • Anonimowy pisze:

      DZiękuję za szczegółową odpowiedź. Jutro zabieram się do testów tegoż ciasta 🙂

  18. Anonimowy pisze:

    Zrobiłam dzisiaj to ciasto ale dodałam sok z buraków zamiast barwnika. No i ciasto zamiast czerwonego wyszło brązowe. Nie mam pomysłu dlaczego. Co źle zrobiłam?

    • Madame Edith pisze:

      Wydaje mi się, że sam sok z buraków nie jest wystarczający do osiągnięcia tego koloru. Żeby ciasto było czerwone trzeba użyć ugotowanych buraków i soku. Sam sok może się utlenić podczas pieczenia i dlatego kolor będzie brązowy. Takie problemy miałam też przy muffinach, które miały być różowe – dlatego zaczęłam używać grenadiny, która pięknie barwi, a jednocześnie kolor surowego ciasta odzwierciedla gotowy wypiek.

  19. Anonimowy pisze:

    Dziekuję za odpowiedź. Grenadina – chodzi o syrop barmański?

  20. Efka pisze:

    A czy można użyć kefiru zamiast maślanki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Red Velvet Cake

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram