Jajka po marokańsku – szakszuka z cieciorką i szpinakiem

23 lutego 2019

jajka po marokańsku

Nie tak dawno na blogu pojawiło się sporo arabskich klimatów. Pisałam niedawno o Kordobie, potem o salonie herbacianym w marokańskim stylu, a także o tureckim Bodrum. Teraz przyszedł czas na jajka po marokańsku. To bardzo proste i super pożywne śniadanie, które zrobicie w mniej niż kwadrans. Jesteście zainteresowani? W takim razie bierzcie patelnie w dłoń i do dzieła!

Nie wiem czy znacie harissę – to mieszanka przypraw popularna w krajach Afryki Północnej. Jest zrobiona z ostrych papryczek, czosnku i kolendry. Bywa dostępna zarówno w proszku, jak i paście. Swoją kupiłam w supermarkecie na stoisku z „kuchniami świata” za ok. 6 zł i faktycznie została wyprodukowana w krajach Maghrebu. Jest cholernie ostra, więc trzeba z nią uważać. Jak stosujecie harissę do tego dania, nomen omen, bardzo podobnego do szakszuki, to dodawajcie jej z rozwagą i zapomnijcie już o soli czy pieprzu – to przynajmniej moja rada. Dając jej pół łyżeczki poczujecie już lekki ogień, więc jeśli nie jesteście wprawieni w bardzo ostrych smakach, dodajcie jej tylko 1/4 i najwyżej dołóżcie więcej jak spróbujecie. Harissa jest fajna, bo można ją przechowywać dość długo w lodówce, podobnie jak azjatyckie pasty curry. Nie jest też droga, ani trudno dostępna. Taką przyprawę warto mieć w domu. Zobaczcie tylko jak doskonale komponuje się w tym śniadaniu. Jajka po marokańsku weszły już do kanonu naszych weekendowych śniadań. Spróbujcie ich i Wy!

Jajka po marokańsku – składniki:

/porcja dla 2 osób/

  • 2 łyżeczki oliwy
  • 1 cebula (u mnie szalotka)
  • 0,5 czubatej łyżeczki harissy
  • 0,5 łyżeczki mielonej kolendry
  • 150 g cieciorki z puszki
  • 1 puszka pomidorów daktylowych bez skóry (mogą być całe lub w kawałkach)
  • 80 g szpinaku baby
  • garść świeżej kolendry
  • 2 duże jajka

jajka po marokańsku

Jajka po marokańsku – przepis:

Na patelni na oliwie podsmażamy posiekaną cebulę.

Dodajemy harissę oraz kolendrę. Dokładnie mieszamy.

Dorzucamy cieciorkę i podgrzewamy całość 2 minuty ciągle mieszając.

Wlewamy pomidory z puszki, rozbijamy je na mniejsze kawałki za pomocą łyżki i podsmażamy 2 minuty.

Dorzucamy umyty szpinak. Chwilę smażymy całość.

Na patelni robimy 2 zagłębienia. Wbijamy do nich jajka.

Smażymy na średnim ogniu, pod przykryciem przez 4 minuty. Potem wyłączamy ogień i ewentualnie zostawiamy jeszcze chwilę na boku, by jajka się dostatecznie ścięły.

jajka po marokańsku

Jajka po marokańsku – podanie:

Jajka po marokańsku posypujemy obficie świeżymy liśćmi kolendry. Podajemy niezwłocznie z jasnym pieczywem.

Przepis na klasyczną szakszukę znajdziecie tu: shakshuka.

Smacznego!

E.

jajka po marokańsku

W sesji wykorzystałam:

szklanki i imbryk do herbaty – pamiątka z Grenady

patelnia – no name

ściereczka – Ikea

sztućce – Butler’s



Podobne wpisy

Komentarze

4 odpowiedzi na “Jajka po marokańsku – szakszuka z cieciorką i szpinakiem”

  1. wyglądają pięknie z jajem! 😉 w Maroko zapach gotowanego jedzenia, przypraw unosi się cudownie nad pięknym ( innym) krajobrazem tego kraju i zostaje egzotycznie w pamięci na długo… pozdrawiam 🙂

  2. Czepialski pisze:

    Dzien dobry.
    Sorry za czepialstwo ale co to jest 0.5 czubatej łyżeczki. Rozumiem 0.5 łyżeczki i czubatą łyżeczkę. Pozdrawiam

  3. Mantissa pisze:

    A jeśli nie ma się harrissy, przyprawić normalnie solą, pieprzem i papryką? Ewentualnie pastą curry? Czy nie pasuje?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jajka po marokańsku – szakszuka z cieciorką i szpinakiem

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram