Uwielbiam zupy. Szczególnie jesienią i zimą, bo rozgrzewają jak żadne inne jedzenie! No może, z wyjątkiem grzańca 😉 Dziś, po wielu innych przepisach na zupy, przyszedł czas na krem z pomidorów z dodatkiem chipsów bekonowych dla mięsożerców i tych, którzy nie są na diecie. Osobiście je uwielbiam i Wam gorąco polecam nie tylko do pomidorówki, ale i do innych zup. Niesamowicie podkreślają smak serwowanych dań.
Krem z pomidorów – składniki:
/na trochę ponad 2 litry zupy/
- 750 ml przecieru pomidorowego (najlepiej domowej produkcji)
- 1 litr wody
- 2 liście laurowe
- 3 ziela angielskie
- sól morska
- czarny mielony pieprz
- rozmaryn
- bazylia
Włoszczyzna (łącznie ok. 0,5 kg):
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek pora (jasnozielona część)
- kawałek selera
Chipsy bekonowe:
Dolewamy przecier. Doprowadzamy do wrzenia.
Wyciągamy cebulę oraz ziele angielskie i liście laurowe. Blendujemy!
Dolewamy oliwę i wrzucamy gałązkę rozmarynu i kilka listków bazylii. Gotujemy kilka minut, by zupa nabrała aromatu ziół. Wyciągamy zioła, miksujemy zupę przy użyciu ręcznego miksera. Zupę doprawiamy solą i pieprzem.
Przygotowanie chipsów bekonowych:
Plastry boczku układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego do 150 stopni C (z termoobiegiem) lub 170 stopni C (bez termoobiegu) piekarnika. Pieczemy ok. 25 minut, aż prawie cały tłuszcz się wytopi i powstaną chrupkie czipsy.
Podanie:
Zupę podajemy z kleksami kremówki wraz z chipsem bekonowym. Możemy ją przyozdobić listkami bazylii.
Nie wiem jak Wy, ale ja obok chipsów bekonowych nigdy nie przechodzę obojętnie 😉
Smacznego!
E.
Podobne wpisy
Komentarze
27 odpowiedzi do “Krem z pomidorów”
Dodaj komentarz

Krem z pomidorów
Czas przygotwania:
Witam, a czy takie chipsy bekonowe można jeść również na zimno? Zapakowałabym mężowi do pracy 🙂 Pozdrawiam
Oczywiście! 🙂
Dlaczego przepis oznaczony jest jaki wegetariański i wegański a już od pierwszego obrazka uderza po oczach BEKON ??
Zupa fajna, ale albo bez bekonu, albo bez oznaczenia jaki wege!
pozdr,
Wegetarianka
Wegetarianko,
zupa sama w sobie jest wegetariańska, bo robiona na warzywnym bulionie. Ale oczywiście masz rację. Jako, że proponuję do niej opcjonalnie chipsy bekonowe, to nie powinna mieć oznaczenia "wege".
Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę.
Z pozdrowieniami,
E.
Chipsy bekonowe ujely mnie za serce!
fantastyczna! A TE CHIPSY!
Nigdy nie lubiłam zup, ale to, co zobaczyłam właśnie na zdjęciach niebezpiecznie poruszyło moje kubki smakowe… :}
Zarówno koło aromatycznej pomidorówki jak i chipsów bekonowych nigdy nie przechodzę obojętnie 🙂
Wysmażone bekony serwujemy sobie w leniwe weekendowe śniadania – bajka!
Świetne połączenie zupy z bekonem- jak widać popularna zupa pomidorowa nie musi kojarzyć się z nudą:) pięknie podana:)
Ach bekonik, jedyny powod dlaczego nie jestem wegetarianka 😉 zupki tez lubie, ale nie umiem gotowac takich jak mama co mnie baaardzo boli.
Pomidorowa zas jest ulubiona moich chlopakow 🙂
Pozdrawiam
Pomidorowa jadam od dawien dawna, a nigdy nie wpadłam na to by jadać z tak cudownym i prostym w przygotowaniu dodatkiem! Będę musiała zrobić takie chipsy bekonowe.
uwielbiam, a Twoja dodatkowo tak pysznie podana 🙂
Love ur blog. What do you think of followin each other?
let me know
xoxo
NEW POST UP!
http://www.ontomywardrobe.com
Ja tey uwielbiam takie zupy:) A kleksy są obłędne!
Chipsy bekonowe to nie dla mnie, ale zupę pomidorową uwielbiam ponad wszystkie inne zupy!!!
jest zupa, czyli jest impreza 😀
Pozdrawiamy serdecznie
Tapenda
niezła ta pomidorowa:)
Jakby mój M. zobaczył te chipsy bekonowe, to by mnie na pewno na rękach nosił:-)) Zupka z tym dodatkiem pyszna!:-)
Zgadzam się, że chłodną porą nie ma jak dobra zupa! Pomidorową wielbię w każdej postaci. Twój pomysł na nią jawi się baardzo ciekawie:-)
Pyszna klasyka! I bardzo podoba mi się urozmaicenie zupy chipsami bekonowymi 🙂
Pozdrawiam, Tosia.
Oj Edith, chipsy bekonowe to dla mnie pokusa nawet be zupy 😀 A pomidorówka klasycznie świetna!
Serdeczne pozdrowienia!
Zupa wygląda pysznie 🙂
Mam pytanie czy deska do krojenia która widać na zdjeciu to zestaw 4 desek Joseph & Joseph? Czy mozesz je polecic bo zastanawiam sie nad zakupem. i czy te cztery Ci wystarczaja czy jeszcze jakiś innych używasz?
Pozdrawiam,
Paulina M.
Paulino,
tak, to jedna z desek Joseph Joseph. Pisałam o nich trochę w poście kolorowe deski. Osobiście je bardzo polecam i choć mam tą pierwszą wersję – bez gumowych uchwytów, to w mojej kuchni sprawdzają się doskonale, ale powinnaś wiedzieć, że jak każde plastikowe i te się rysują. Z innych desek używam jeszcze deski składanej JJ i też ją sobie chwalę. Mam także jedną drewnianą do chleba i już żadnych więcej mi nie potrzeba 🙂
Pozdrawiam serdecznie,
E.
Edith,
Bardzo dziekuje za odpowiedz. Teraz na pewno je zamowie 🙂 Ta JJ tez kusi. Jestem wlasnie w trakcie urzadzania kuchni i tyle tego jest ze mozna zginać w wyborach.
Moze jakiś poscik z najbardziej udanymi/przydatnymi akcesoriami/przyrzadami i kompletnie nie potrzebnymi gadżetami kiedys stworzysz dla czytelników? Mi by sie przydał i moze innych tez zainspirowal do porzadków w kuchni 🙂
Pozdrawiam serdecznie
Paulina M.
Paulina,
bardzo dobry pomysł, dziękuję! Pomyślę o takim poście z pewnością w niedługim czasie, bo gadżetów mam całe szuflady i faktycznie jedne są niezwykle przydatne, a inne pozostają zupełnie nietrafionymi zakupami 😉
Raz jeszcze dziękuję za podpowiedź!
Miłego popołudnia,
E.
Genialny dodatek w postaci tych chipsów, Droga Edith! Zupa o pięknym i intensywnym kolorze, no i pachnąca ziołami!
(przy składnikach – boczku – wkradła Ci się literówka:))
Pozdrawiam gorąco tym razem z Częstochowy:)
Fajne kleksy Ci wyszły :))