Piernik staropolski dojrzewający

12 listopada 2014
piernik staropolski dojrzewający

Piernik staropolski dojrzewający to ciasto, które obrosło w tak wiele mitów, że aż trudno się z nimi mierzyć. Chyba najbardziej popularnym jest ten mówiący, że piernik ten jest skomplikowany i że to „wyższa szkoła gotowania”. Nic bardziej mylnego! Piernik staropolski robi się bardzo szybko, a jego dodatkowym atutem jest fakt, że można go zrobić znacznie wcześniej, bo już w połowie listopada. Potem zostawiamy go samemu sobie, a na kilka dni przez Wigilią pieczemy z niego spody, a następnie przekładamy śliwkową konfiturą i polewamy czekoladą. Ciasto w ciągu 3-4 dni nabiera wilgoci i robi się miękkie. To wręcz idealny pomysł dla zabieganych i zapracowywanych osób, które przygotowanie świąt mają na swojej głowie.

Piernik staropolski dojrzewający – składniki na ciasto:

Przepis na bazie piernika staropolskiego wg Lucyny Ćwierczakiewiczowej.
/na 2-4 trzywarstwowe pierniki o wymiarach ok. 8-12 x 30 cm/

  • 500 g miodu
  • 1 szklanki cukru
  • 250 g masła (można zastąpić smalcem)
  • 3 jajka
  • 1 kg mąki
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ szklanki mleka
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżka cynamonu*
  • 1 łyżeczka zmielonych goździków*
  • 0,5 łyżeczki imbiru*
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej (zmielonej)*
  • 100 g rodzynek
  • 100 g migdałów
  • 100 g suszonych śliwek

*Jeśli nie macie indywidualnych mielonych przypraw, możecie użyć domowej przyprawy do piernika w ilości 1 łyżka + 2 łyżeczki.

W kolejnym kroku potrzebować będziemy:

Piernik staropolski dojrzewający – przepis:

Miód, cukier i masło podgrzewamy w garnku aż do całkowitego rozpuszczenia się masła.

Kiedy składniki się połączą, będą gorące i zupełnie płynne wylewamy je na mąkę znajdującą się w dzieży miksera lub dużej misie, czyli „zaparzamy ją”.

Lekko studzimy i wyrabiamy: w mikserze lub ręką.

W zimnym mleku rozpuszczamy sodę – dodajemy do ciasta wraz z solą i przyprawami korzennymi. Mieszamy.

Rozbijamy jajka.

Ponownie zagniatamy aż ciasto będzie miało gładką, jednolitą konsystencję.

Ciasto na piernik przekładamy do ceramicznej misy.

piernik staropolski dojrzewający

Wrzucamy bakalie i raz jeszcze dokładnie mieszamy za pomocą łyżki.

Moja uwaga:
druga możliwość jest taka, że użyjecie bakalie już po upieczeniu piernika – wykładając je na powidła.

piernik staropolski dojrzewający

Piernik staropolski dojrzewający – dalsze kroki:

Ciasto na piernik przykrywamy bawełnianą lub lnianą ściereczką i obwiązujemy gumką recepturką. Wkładamy do lodówki (może być też chłodna piwnica lub garaż) na 4-8 tygodni (minimalnie na 2 tygodnie), by w tym czasie dojrzało.

Drugą część przepisu znajdziecie we wpisie „Piernik staropolski dojrzewający II„, więc nie traćcie czasu i zagniećcie ciasto na swój piernik już dziś.

Do kolejnego przeczytania,
E.

piernik staropolski dojrzewający
Kliknij w zdjęcie po drugą część przepisu:




Podobne wpisy

Komentarze

95 odpowiedzi na “Piernik staropolski dojrzewający”

  1. Widzę, że na większości blogów korzysta się z tego samego bazowego przepisu. Chociaż z dodawaniem bakalii i suszonych śliwek już na czas leżakowania spotkałam się po raz pierwszy. 🙂 Ja stosuję trochę inną technikę mieszania i nie używam do tego robota (trochę się boję, że nie dałby rady, bo mam kMixa, nie KA). Mój piernik też już rozpoczął swoje sześciotygodniowe vacatio legis. 😉

  2. Justyna Żak pisze:

    mój też piernika czeka już na święta:) dojrzewające się najlepsze, potem wcinam je z powidłami śliwkowymi, pycha:)

  3. RedHead pisze:

    Świetna instrukcja! Mój już sobie dojrzewa 🙂

  4. Chyba się skuszę i spróbuję mam identyczny przepis z zeszytu szkolnego tylko bez bakalii.

  5. bullf pisze:

    czy piernik koniecznie musi leżakować w ceramice? naczynie szklane nie byłoby odpowiednie?

  6. Anonimowy pisze:

    Mam pytanie:Czy rozpuszczone masło,cukier i miód wylewamy ciepłe na mąkę?Czy mąką się nie za parzy?Dziękuję za odpowiedź.
    Marta

  7. Anonimowy pisze:

    Madam mój priernik właśnie wylądował na strychu i czeka na dalszą część przepisu:-) Pierwszy raz go robię i jestem ciekawa co z tego wyrośnie Pachniało bosko jak wyrabiałam go ręcznie:-) Uwielbiam jak trzeba na coś długo czekać Zwłaszcza że to piernik u mnie w domu na święta to pozycja obowiązkowa:-) Pozdrawiam ze słodkiej Jeleniej Góry z mieszkania pachnącego miodem i korzennymi przyprawami:-) Już czuć święta!!
    Gosia z Jeleniej Góry

  8. Anonimowy pisze:

    Czy mąkę trzeba pogotować chwilę? Marta

    • Madame Edith pisze:

      Marta,
      Samej mąki nie gotujemy, zalewamy ją tylko gorącym, roztopionym masłem z cukrem i miodem. Następnie całość mieszamy i postępujemy zgodnie z kolejnymi krokami w przepisie.
      Serdeczno
      ści!
      E.

  9. Anonimowy pisze:

    Witam,

    Piernik się chłodzi, piękny zapach, dziękuje za przepis.
    A kiedy można się spodziewać drugiej części ?
    Chciałabym zweryfikować ile czeka mnie przy nim pracy, aby zorganizować czas przed świętami 🙂

    Z góry dziękuje i pozdrawiam,

    D.

  10. Anonimowy pisze:

    A goździki w jakiej formie się dodaje? Zmielone?
    Pozdrawiam,
    Aga

  11. Anonimowy pisze:

    jutro piekę blaty piernikowe i przekładam powidełkiem własnej produkcji

  12. piotr pisze:

    Gęste jakieś się to, to zrobiło. Wygląda, jak ciasto już po dojrzeniu… Wsadziłem do lodówki i będę czekał, co dalej. Pozdrawiam – Piotr

    • Madame Edith pisze:

      Piotrze,
      Spokojnie, ciasto na tym etapie jest gęste, a będzie jescze bardziej zbite jak je wyciągniesz za kilka tygodni. Jestem pewna, że się uda 🙂

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

  13. KInga pisze:

    Czy można go zrobić z mąki kasztanowej ? Czy to musi być mąka pszenna ? Dziękuję za odpowiedź Uwielbiam pierniki:))

    • Madame Edith pisze:

      Kingo,
      powiem szczerze, że niestety nie wiem. Nigdy nie miałam mąki kasztanowej w rękach i nie miałam okazji nic z niej piec, zatem nie wiem jak się zachowuje.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  14. Ewa pisze:

    Droga Edith 🙂 wiedzialam , ze znajde ten przepis u Ciebie. Uwielbiam Twojego bloga za smak, estetyke, prostote dziekuje, ze dzieliesz sie z nami przepisami. Mam pytanie do powyzszego przepisu; mieszkam za granica i chce przywiezc pernik na siweta do PL baze zrobie za tydzien 12/11 a planuje upiec go 21/12 potem juz za 3 dni lece do PL czyli bylby gotowy na jakis tydzien przed swietami myslisz ze bedzie OK ? i drugie pytanie najwazniejsze przepis jest na 2-4 3 warstwowe pierniki a ja chcialabym zrobic jeden piernik bo beda tez inne smakolyki foremka ktora wchodzi w gre do pieczenia ma jakies 20×20 moze ciut wiecej czy myslisz ze z polowy produktow wyjdzie jeden 3 moze 4 warstwowy pernik ? jak myslisz ? z gory dziekuej za odpowiedz pozdrawiam

    • Madame Edith pisze:

      Ewo,
      jak najbardziej. W takiej sytuacji zrobiłabym przepis z połowy porcji. Generalnie jest to receptura na sporą ilość ciasta, ale ma to swoje uzasadnienie: piernik staropolski może długo leżeć już po przełożeniu powidłami, a dodatkowo jest tak dobry, że znika w zastraszającym tempie. U mnie w domu co rok idą trzy tylko na Święta i do Sylwestra często już nic nie zostaje 🙂

  15. Klaudia pisze:

    Edith,

    Ja mam pytanie odnośnie mąki. Wiem, że pszenna ale jaki TYP dodajesz właśnie do tego piernika?

    Pozdrawiam

  16. Ania pisze:

    a czy z tego przepisu można zrobić małe pierniczki do ozdabiania. jeśli tak w jaki sposob je upiec żeby były smaczne i gotowe na BN?
    pozdrawiam

    • Madame Edith pisze:

      Niestety, pierniczki z tego przepisu wyjdą bardzo miękkie i raczej nie będą dobrym materiałem do ozdabiania, co najwyżej do oblania czekoladą. Pierniczki do ozdabiania zrób z tego przepisu: pierniczki lub pepparkakor.

  17. Halszka pisze:

    Witam,ja chcę zapytać o jajka które dodaje się do piernika,czy tak dlugo mogą być w surowym cieście.Pozdrawiam

  18. Marta pisze:

    Witam,
    Pierwszy raz piernik robiłam w zeszłym roku i przesadzilam z przyprawami korzennymi. Sama zrobiłam przyprawę do piernika i było tego za dużo 🙂
    Jeśli chciałabym zrobić z połowy porcji to ile dodać gotowej przyprawy do piernika ze sklepu? I w przypadku połowy składników ile dodać jajek?

    • Madame Edith pisze:

      Marta,
      w przypadku sklepowej przyprawy, to niestety nie pomogę, bo ich nie używam. Każda jest inna i ma inną zawartość cukru (bo przyprawa sklepowa to właśnie głównie cukier). Dlatego polecam korzystać wyłącznie z własnej, domowej przyprawy. Przepis na nią jest na blogu i stosując ją nie przesadzisz z ilością dodaną do piernika.
      W kwestii jajek, to zgodnie z przepisem należy dać 1,5 jajka – jedno po prostu trzeba rozbełtać w szklance, zważyć i dodać połowę jego wagi do ciasta.
      Pozdrawiam
      E.

  19. Dominika pisze:

    Witam,to mój pierwszy piernik?moje ciasto wyszło dość twarde,to pani ma rzdszą konsystencje.Mam nadzieję że się uda.pozdrawiam

    • Madame Edith pisze:

      Dominiko,
      nic się nie martw. Piernik jeszcze stwardnieje. Zrobi się na nim zbita skórka, ale pod spodem pozostanie miękki. Tak ma być. Z pewnością się uda 🙂

  20. Natkast123 pisze:

    Witam,
    Zrobiłam z Pani przyprawę do piernika czy ją można użyć do tego przepisu o w jakiej ilości na całą porcję. Dziękuję o Pozdrawiam Natalia

  21. Mag pisze:

    Działam 🙂
    Ale pojawił się mały problem, największe szklane miski jakie posiadam są „na styk” 🙁
    Zostawić tak jak jest i włożyć do lodówki czy lepiej kupić większą i przełożyć?
    Będę wdzięczna za podpowiedź 🙂

  22. ania pisze:

    Witam
    Mam pytanie co można dodać do piernika zamiast miodu (niestety mam alergię) żeby wyszedł równie dobry. Myślałam o syropie daktylowym ale nie wiem czy to zda egzamin. Proszę o podpowiedź. Będę wdzięczna za ekspresową odpowiedź bo się zgapiłam z robieniem ciasta i to dziś ponoć ostatni dzwonek 😉

  23. iwcia pisze:

    Piernik został upieczony, przełożony powidłami śliwkowymi, od wczoraj leżał kilkanaście godzin pod grubą księgą. A dzisiaj obcięte brzegi w ramach degustacji zniknęły w ciągu kilku chwil pochłonięte przez domowników?. Pycha piernik, ja dodałam tylko orzechy. Chyba trzeba zamknąć lodówkę na kłódkę, bo na Wigilię nic nie zostanie. A to jeszcze tydzień?

  24. Gosia pisze:

    A ja jestem ciekawa czy do takiego piernika mozna użyć miodu który sie skrystalizował

  25. Karolina pisze:

    Czy ten piernik nie będzie kamieniem po upieczeniu? 🙂 Przepraszam za głupie pytanie, ale wszystkie moje doświadczenia z pieczeniem pierników tak właśnie się kończą. Mają mięknąć z czasem, a tego nie robią 🙁

  26. Ania_S pisze:

    W tym roku chyba w końcu zrobię, żebym tylko nie zapomniała. Twój gotowy wygląda zjawiskowo 🙂

  27. madziula :) pisze:

    Już nie mogę się doczekać kiedy zacznę go mieszać, a w domu zapachnie Świetami – w tym roku pierwszy raz zmierzę się z tym przepisem 🙂

  28. Kasia pisze:

    Czy do tego piernika można użyć masła i smalcu – tak pół na pół? Czy lepiej nie?
    Czy może dojrzewać w metalowej misce w lodówce?

  29. _magda_em pisze:

    Czy piernik się uda jesli ciasto wyszło bardzo gęste i ciągnące? Czy takie ma być, trochę jak krówka? ?

  30. Agnieszka pisze:

    Czy jeśli dzisiaj zrobię ciasto będzie ok ? Czy to już trochę późno?

  31. Bozena pisze:

    Witam Panią bardzo serdecznie.
    Postanowiłam w tym roku po raz pierwszy zrobić ten piernik ?., mam pytanie, co Pani myśli jeśli w zamian mielonych goździków i pozostałych korzennych składników dodam –
    Przyprawę do pierników, tz już gotowa. Pozdrawiam Panią.
    Bożena

    • Madame Edith pisze:

      Oczywiście, może Pani tak zrobić. Tylko proszę skorzystać z mieszanki marki Kotanyi – jako jedyna na rynku nie zawiera głównie cukru, a same przyprawy.

  32. Bozena pisze:

    Dziękuję bardzo Pani za odpowiedź. Kupię z firmy Kotanyi. A czy cukier może zaszkodzić?
    Zapomniałem zapytać ile dodać gotowej przyprawy ?

    • Madame Edith pisze:

      Cukier po prostu „rozrzedza” przyprawę – jest mniej aromatyczna, trzeba jej dać więcej. Gotowej przyprawy Kotanyi proponuję dać tyle samo, ile wynosi suma przypraw dodawanych pojedynczo – – 1 łyżka + 2 łyżeczki.

  33. Bozena pisze:

    Witam Panią bardzo serdecznie. Zabieram sie za zrobienie piernika…ale widze, ze nie msm sody ?czy zamiast sody mogę dać proszek do pieczenia?

    Pozdrawiam.Bozena

  34. Ania_S pisze:

    Moje ciasto już leżakuje w lodówce – włożyłam je do garnka stalowego (uznałam, że będzie lepszy niż plastikowa miska, bo żadnej innej mieszczącej ciasto nie miałam) i mam nadzieję, że piernik się uda. Trochę zmodyfikowałam przepis (nie dodałam cukru, a część mąki zastąpiłam pełnoziarnistą, więc dałam też więcej mleka) i mam wrażenie, że masa mi wyszła gęściejsza, ale jestem dobrej myśli i jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie ostatecznie :))

  35. Ursula pisze:

    Witam. Mam pytanie skąd wiadomo że to przeois Ćwierczakiewiczowej? Mam jej trzy książki i nie mam tam tego przepisu. Może ty wiesz? Dziękuję

    • Madame Edith pisze:

      O ile dobrze pamiętam ten przepis został opublikowany w babskim czasopiśmie, w którym zamieszczabe były jej przepisy. Faktycznie nie ma go w jej książkach.

      • Łucja pisze:

        Piernik robię od lat, robię też małe pierniczki z tego ciasta, po upieczeniu są twarde, ale po kilku dniach stają się kruche, jak szczęście ? Mam przepis z bardzo starej książki , kuchnia staropolska. Niestety, przy przeprowadzce, zgubiłam książkę . Nie wiem, czy jest dokładnie taki , jak, mój ? Pamiętam, że mąkę dodawałam do chłodne , topionej masy.
        Mam pytanie, ile mleka, bo w swoim chyba miałam ok.szklanki

  36. ewelina pisze:

    Witam ,
    mam pytanie . Dziś zrobiłam pierwszą cześć piernika 🙂
    jest już w lodówce .
    Proszę mi napisać kiedy mam się zabrać najlepiej za drugą część ?

  37. Olga pisze:

    Dzień dobry, czy stanie się coś niepożądanego, jeśli piernik zostanie zarobiony i od razu upieczony, tak, by odleżakował tydzień? Nie miałby czasu na dojrzewanie… będę wdzięczna za informację. Pozdrawiam przedświątecznie!

    • Madame Edith pisze:

      Olgo, proponuję zrobić dziś ciasto i upiec je w przedświąteczny piątek, by przez sobotę konfitura związała warstwy. Powinien wyjść bardzo smaczny, choć pewnie nie będzie miał aż tak głębokiego aromatu.

  38. Marysia pisze:

    Witam serdecznie.Właśnie rozpoczęłam sezon piernikowy AD 2018.
    To już trzeci rok jak wypiekam wg tego przepisu.Wychodzi pyszny.
    Co roku piekę coraz większe ilości a potem obdarowuję.Zachwytom nie ma końca.
    W tym roku proporcje z przepisu razy 4.:))),no i wyjątkowo wcześnie podeszłam do tematu.
    Dodatkowo dodałam siekane włoskie orzechy do ciasta,i dołożyłam łyżkę przyprawy do pierników Kotany,Ciasto mieszałam mikserem,i pomagałam mikserowi rękami.
    Przy tej ilości ciasta które powstało musiało tak być.
    Pozdrawiam,i życzę udanych pierników.Naprawdę warto.

  39. Astrea pisze:

    Robię ten piernik czwarty raz, co roku więcej, bo rodzina uwielbia. Edith, wielkie dzięki za przepis. To jest jedyny przepis którego naprawdę się trzymam, choć zwykle nie umiem się powstrzymać od pozmieniania wszystkiego co napisano. No, może przyprawę robię po swojemu 😉

    Ale, ważne: w tym roku znalazłam sposób na brak miksera! Dziewczyny ugniatające ciasto o konsystencji betonu przy pomocy łyżek, kopyści i rąk własnych, polecam Wam… maszynkę do mielenia! Po wstępnym wymieszaniu składników przemieliłam wszystko na drobnych oczkach i wyszła perfekcyjna, gładka, nieco gumowata masa! Rzecz jasna jeśli dodajecie bakalie na leżakowanie, to trzeba to zrobić po mieleniu 😉

  40. Martyna pisze:

    W zeszłym roku zrobiła ten piernik z Twojego przepisu, jednak nie byłam na tyle odważna, by zaparzyć mąkę. Piernik mimo to udał się świetnie. W ty roku już zaparzyłam i czekam na efekt. muszę przyznać, że się tym zestresowałam. Ciasto miało inną konsystencję niż to zeszłoroczne. Czy to na pewno zadziała?

  41. Magda pisze:

    Czy mogę włożyć ciasto do szklanego pojemnika i przykryć plastikową pokrywką.

    • Madame Edith pisze:

      Nie, plastikowa pokrywka odpada. Piernik przykrywamy bawełnianą / lnianą ściereczką i obwiązujemy gumką recepturką – ciasto musi oddychać.

  42. Magda pisze:

    Dziękuję za szybką odpowiedź i zrobię jak Pani na pisała. Pozdrawiam

  43. Ania pisze:

    Witam 🙂 Zrobiłam piernik, wsadziłam do lodówki. Mam dwa pytania czy ciasto wyrośnie ? Bo moja miska jest na styk z ciastem a ściereczka dotyka ciasta.
    Drugie to czy jeśli sól dodana została na samym końcu po powrotnym przełożeniu ciasta do miski i rozmieszaniu – jest bardzo źle? Zapomniałam o tym dość ważnym szczególe – sól 🙂 ?
    Pozdrawiam 🙂
    Blog cudeńko 🙂

  44. EwaQ pisze:

    A ja mam bardzo istone pytanie: czy można zrobić pół porcji? Czy wtedy wszystko dzielić równo na pół, czy jakoś inaczej zmienić proporcje? Ponadto jest informacja, ze masło można zastąpić smaclcem- a moze warto dac po pół? Będę wdzięczna za odpowiedź, jutro chcę wyrobić ciasto 🙂

  45. Magdalena pisze:

    CY będę błędem jak zmieszam masło ze smalcem.? Mam za mało masla

  46. Magdalena pisze:

    Przeczytałam komentarze ; do roboty!

  47. sosna pisze:

    czy można dodać bakalie po zakończeniu dojrzewania, przed samym upieczeniem ?

  48. magdalena pisze:

    czy z tego ciasta wyjda pierniczki w roznych ksztaltach? czy rozleja sie??

  49. roztrzepana pisze:

    mam problem mój piernik dojrzewa już 3 tygodnie ale nie mogę sobie przypomnieć czy dodałam jajka ratuj co robić

  50. Myszadka pisze:

    Planuję właśnie zakup makutry, specjalnie pod piernika, dlatego mam pytanie, jaka pojemność będzie najlepsza? Tak żeby była w sam raz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Piernik staropolski dojrzewający

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram