fbpx

Andaluzja – który kurort wybrać na Costa del Sol?

2 marca 2020
andaluzja

O Andaluzję, obok Grecji, pytacie mnie chyba najczęściej. Regularnie dostaję pytania dotyczące tego, w którym miasteczku czy miejscowości warto się zatrzymać. Pomyślałam, że może dobrym rozwiązaniem będzie omówienie kilku najbardziej popularnych kurortów na Costa del Sol i w okolicach, które znam i w których byłam.

Od razu powiem Wam też, że choć w Andaluzji byłam naście razy, to wciąż nie znam jej całej. Nie poznałam np. obszaru między Motril i Almerią oraz fragmentu jeszcze dalej na wschód, w kierunku Kartageny i regionu Murcia. Nie są to prawdopodobnie najbardziej fascynujące miejsca, ale któregoś dnia chciałabym je odwiedzić. Byłam za to na Costa de la Luz, czyli najdalej za zachód wysuniętym fragmencie Andaluzji. O tym miejscu poczytacie we wpisie “Costa de la Luz – Wybrzeże Światła“.

Andaluzja jest olbrzymią wspólnotą autonomiczną, najludniejszą w całej Hiszpanii i drugą pod względem powierzchni. Pomimo dobrze rozwiniętej sieci dróg i autostrad może Wam zbraknąć dnia by przejechać ją całą. Odległości tu jednak robią znaczenie: w linii prostej od granicy z Portugalią na zachodzie po granicę z Murcią Andaluzja liczy ok. 510 km, a z północy na południe ponad 300 km. Do tego przez centralną część przechodzą wysokie góry, więc autostrady wyglądają zupełnie inaczej niż w Polsce.

Polscy turyści korzystający z biur podróży są zwykle zawożeni do kilku miejscowości wokół Malagi, bo tam znajduje się główne lotnisko obsługujące loty na Costa del Sol. Z Malagi można pojechać na zachód np. do Torremolinos, Benalmadeny, Fuengiroli, Marbelli czy Estepony – to największe i najbardziej znane kurorty. Na wchód od Malagi z kolei nieustającą popularnością cieszy się oddalona o ok. 65 km Nerja.

andaluzja

Każdy z nich jest inny i napiszę Wam pokrótce moje spostrzeżenia. Osobiście nie jestem wielką fanką wielkich kurortów, bo te na Costa del Sol w większości są po prostu takie sobie. Jest tam mnóstwo wysokich hoteli poustawianych jeden obok drugiego. Ogromnym plusem są ładne promenady, szerokie plaże, świetne jedzenie i gwarantowana pogoda. Nie ma w nich jednak często wiele więcej atrakcji, nie licząc aquaparków czy ogrodów botanicznych. Są za to miejsca z pięknymi starymi zabudowaniami oraz malowniczymi marinami i portami. To właśnie na nie chciałabym zwrócić Waszą uwagę.

Jeśli chcecie pozwiedzać, to zdecydowanie jako bazę wypadową polecam Wam samą Malagę z przepiękną plażą. O Maladze pisałam wiele, bo i spędziłam tam dużo czasu będąc dzieckiem.

andaluzja

Torremolinos

Kiedyś spędzałam tu wakacje, ale jak mały brzdąc i poza wodą niczego do szczęścia nie potrzebowałam. Kiedy odwiedziliśmy Torremolinos 3 lata temu miałam jedno wrażenie: chciałam stamtąd jak najszybciej uciec. Poczujecie się tam trochę jak na Manhattanie, wśród gąszczu bardzo wysokich hoteli i apartamentowców. Ulice są wąskie, trudno zostawić gdzieś auto nawet poza sezonem. Głównym atutem jest piękna plaża, sporo chiringuitos na każdym kroku oraz szerokie chodniki otoczone palmami. Jeśli nie męczą Was wysokie budynki, to możecie spróbować. Niewątpliwym atutem jest bliskość Malagi. Pozostałe miejscowości zlokalizowane są bowiem już dalej od największego miasta Andaluzji położonego na wybrzeżu.

torremolinos
torremolinos
torremolinos
torremolinos
torremolinos

Benalmadena

Benalmadena to w zasadzie naturalne przedłużenie Torremolinos. Ale jednak nieco spokojniejsze i przyjemniejsze. Największą atrakcją jest tu wielka buddyjska stupa usytuowana na wzgórzu oraz Castillo de Colomares – budowla poświęcona życiu Krzysztofa Kolumba. Pod stupę przyjeżdża wiele osób, gdyż widoki rozciągają się na wschód, jak i na zachód i widać wielki fragment Costa del Sol.

benalmadena
benalmadena
benalmadena
benalmadena

Fuengirola

Piękna szeroka plaża i deptak, który ciągnie się na dobrych kilka kilometrów. Hotel są tu jakby niższe niż w Torremolinos, a miasteczko zdaje się być przyjaźniejsze.

marbella

Marbella

Jeśli jednak stawiacie na wyjazd z biurem, to obstawiałabym okolice Marbelli, gdyż znajdziecie tam urokliwą starówkę z mnóstwem kawiarni, restauracji i uroczych sklepików. Ceny tam są jednak wyższe, bo Marbella to trochę jak nasz Sopot. Koniecznie przyjeździe tu jednak na spacer, obiad czy po prostu kawę i lody. To zjawiskowe miejsce.

marbella
marbella
marbella
marbella

Puerto Banus

Nieduża miejscowość dla bogaczy, ale bardzo dyskretna i pełna uroku. Z piękną mariną jachtową, sporą piaszczystą plażą i niską zabudową. Jeśli znajdziecie hotel w tej okolicy, to możecie go rozważyć. W samym porcie jednak ceny np. restauracji są ok. 2 razy wyższe niż w Maladze. To też trzeba mieć na uwadze. Warto tu jednak przyjechać na spacer lub dzień plażowania. Więcej o Puerto Banus pisałam w tym wpisie.

Puerto Banus 08
puerto banus
Puerto Banus 26

Estepona

Spokojniej jest też w Esteponie, gdyż przyjeżdża tu mniej osób z uwagi na odległość od lotniska i samej Malagi. Estepona to miasto cudnie ukwiecone, w którym znajdziecie też wielkie ochidarium, urokliwy port i ładną plażę. Zdecydowanie godne polecenia także jako baza wypadowa – jest stąd w miarę blisko do Gibraltaru, jak i Rondy.

Nerja

Pierwsze wakacje w Nerja spędziłam w wieku 5-6 lat. Już wtedy miasteczko to cieszyło się dużą popularnością, ale wypoczywali w nim jednak głównie Hiszpanie. Teraz turystyka nastawiona jest na obcokrajowców. Wybrzeże wokół Nejry jest zupełnie inne niż na Costa del Sol. Jest bardziej klifowe i malownicze. Plaże są często poukrywane w skałach. Zdecydowanie warto tu przyjechać choćby na jeden dzień, bo i sama Nerja ma niepowtarzalny klimat i jest cudnie położona. W okolicy jest sporo dużych sieciowych hoteli, więc to jak najbardziej dobry wybór na wakacje. Nie liczcie raczej na to, że będziecie mieszkać w samym centrum, bo tu hotele są często zbyt małe dla wielkich biur podróży.

Nerja jest super bazą wypadową do zwiedzania: Frigiliany, Malagi czy Granady.

nerja
nerja
nerja
nerja

Kurorty na Costa del Sol – podsumowanie:

Jeśli chcecie wybrać hotel i wyruszyć na wakacje z biurem podróży, to proponowałabym Wam rejony Nerjy, Marbelli lub Estepony. Zrezygnujcie z Torremolinos, bo to miejsce jest przytłaczające. Przynajmniej my mamy takie wrażenia. Jeśli szukacie odpoczynku i jednak bardziej wakacyjnego klimatu, warto wybierać bardziej autentyczne hiszpańskie miejscowości, a nie stworzone sztucznie i składające się tylko i wyłącznie z hoteli a la drapacze chmur.

Jeśli chodzi o sieci hotelowe, to jestem pewna, że obiekty m.in. sieci Iberostar czy Barcello Was nie zawiodą. Nie nastawiajcie się jednak na hotel, które są nowo wybudowane – takich na tym wybrzeżu jest bardzo mało. Większość obiektów pochodzi z lat ’70 i ’80-tych, jednak wiele razy od tego czasu były modernizowane, więc szukajcie informacji na ten temat w opisach.

Jeśli macie fajne obiekty do polecenia w tej okolicy, to śmiało podawajcie nazwy w komentarzach i piszcie co się Wam w nich podobało lub co nie.

Inne wpisy o Andaluzji znajdziecie w sekcji ANDALUZJA.

Do przeczytania!

E.

andaluzja




Podobne wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “Andaluzja – który kurort wybrać na Costa del Sol?”

  1. Ania pisze:

    Zgadzam się co do Torremolinos. Hotele nie są najnowsze, dużo tu apartamentowców i chyba najtłoczniej ze wszystkich kurortów, bo zlokalizowany najbliżej Malagi i lotniska. Ma to przełożenie w cenie, bo jest tez najtańszy. Ma za to ładne plaże, dobra komunikacje z innymi miastami, szczególnie Malaga i dobre restauracje.

  2. Moja Podroz pisze:

    Hiszpania i jej wyspy są piękne .spędziłam super wakacje na Majorce i gorąco polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Andaluzja – który kurort wybrać na Costa del Sol?


O Andaluzję, obok Grecji, pytacie mnie chyba najczęściej. Regularnie dostaję pytania dotyczące tego, w którym miasteczku czy miejscowości warto [...]
@MadameEdith on Instagram